OC przy sprzedazy przyczepki

Czyli nikomu nic nie zglaszam.



Oczywiście, że zgłaszasz. Zgłaszasz w TU fakt zbycia przyczepki - nie będą
wysyłali ci kolejnej umowy OC oraz zgłaszasz fakt sprzedaży w wydziale
komunikacji - za brak zgłoszenia kary brak.


     

  Przyczepka-przepisanie OC

Niby tak, ale... po przerejestrowaniu przyczepki będzie inny nr
rejestracyjny w
DR, a inny na dowodzie wpłaty OC.



Idziesz do danej firmy ubezpieczeniowej, oni zmienia ci tam numer
rejestracyjny. Bedziesz musial wozic jedynie umowe kupna/sprzedazy.
Oczywiscie o ile nie wypowiedziales poprzedniej umowy OC. Pamietaj ze moga
rekalkulowac ci skladke.


  Przyczepka-przepisanie OC
| Niby tak, ale... po przerejestrowaniu przyczepki będzie inny nr
rejestracyjny w
| DR, a inny na dowodzie wpłaty OC.

Idziesz do danej firmy ubezpieczeniowej, oni zmienia ci tam numer
rejestracyjny. Bedziesz musial wozic jedynie umowe kupna/sprzedazy.
Oczywiscie o ile nie wypowiedziales poprzedniej umowy OC. Pamietaj ze moga
rekalkulowac ci skladke.



Serdeczne dzięki za info !!

pzdr
gucio


  Co zrobic z FSO1500 w kiepskim stanie?




[...]

2. Co zrobic, by nie miec problemow z Ubezp. Fund.
Gwar. (zlomowanie?, sprzedaz? - co lepsze)?]



Problemy z UFG masz jesli nie ubezpieczysz pojazdu wcale.
Jeśli on juz był kiedyś ubezpieczony przez obecnego
wlasciciela, to umowa OC
z mocy prawa jest przedłuzona po wieczne czasy,
wiec firma ubezp. ma prawo domagac sie wplaty skladki +
odsetek. Ale, o ile wiem, nie robia tego (sam
mam przyczepe, ktorej nie uzywam i nie place OC
i nie bylo z tym zadnych problemow, a mam ja juz
chyba z 10 lat)


     

  Co zrobic z FSO1500 w kiepskim stanie?
Witam


[...]

| 2. Co zrobic, by nie miec problemow z Ubezp. Fund.
| Gwar. (zlomowanie?, sprzedaz? - co lepsze)?]

Problemy z UFG masz jesli nie ubezpieczysz pojazdu wcale.
Jeśli on juz był kiedyś ubezpieczony przez obecnego
wlasciciela, to umowa OC
z mocy prawa jest przedłuzona po wieczne czasy,



trala, la - jest przedluzona na rok - i to pod warunkiem, ze wszystkie
skladki za poprzedni zostaly oplacone;

wiec firma ubezp. ma prawo domagac sie wplaty skladki +
odsetek. Ale, o ile wiem, nie robia tego (sam
mam przyczepe, ktorej nie uzywam i nie place OC
i nie bylo z tym zadnych problemow, a mam ja juz
chyba z 10 lat)



nie placisz, hmm - lubimy tego goscia ... pewnie mysli, ze jest
anonimowy ;-))


  Problem z zarejestrowaniem przyczepy
Podpowiedzcie jak wybrnąć z nast. problemu.
Przeszło rok temu kupiłem przyczepę kempingową, którą miałem używać
jako domku na działce. Tak się jednak złożyło, że wyjechałem na rok za
granicę i nie zdążyłem jej przerejestrować na siebie. Przyczepa przez
ten okres nie była używana. Po powrocie do kraju chcąc ją
zarejestrować zacząłem kompletować potrzebne dokumenty i okazało się,
że gdzieś zgubiłem umowę kupna-sprzedaży. Skontaktowałem się z byłym
właścicielem, który po długich namowach z niechęcią zrobił mi ksero
tej umowy. Jednak Urząd Komunikacji nie chce mi na podstawie ksera jej
zarejestrować. Jakie jest jeszcze wyjście, kiedy były właściciel "za
chiny" nie udostępni mi oryginału? Macie jakieś pomysły?

pzdr


  Problem z zarejestrowaniem przyczepy

Podpowiedzcie jak wybrnąć z nast. problemu.
Przeszło rok temu kupiłem przyczepę kempingową, którą miałem używać
jako domku na działce. Tak się jednak złożyło, że wyjechałem na rok za
granicę i nie zdążyłem jej przerejestrować na siebie. Przyczepa przez
ten okres nie była używana. Po powrocie do kraju chcąc ją
zarejestrować zacząłem kompletować potrzebne dokumenty i okazało się,
że gdzieś zgubiłem umowę kupna-sprzedaży. Skontaktowałem się z byłym
właścicielem, który po długich namowach z niechęcią zrobił mi ksero
tej umowy. Jednak Urząd Komunikacji nie chce mi na podstawie ksera jej
zarejestrować. Jakie jest jeszcze wyjście, kiedy były właściciel "za
chiny" nie udostępni mi oryginału? Macie jakieś pomysły?

pzdr

tlumaczac mu ze oryg.sie gdzies zgubil i sa problemy z tego tytulu z
rejestr,mysle ze nie powinien robic problemow-bo niby czemu kazdemu moglo
sie zdarzyc ;)

zgodna z kserokopia oryg z ta sama data i reszta jak przy sprowadzonych z
zagranicy...
dalej juz nie moge podpowiedziec z oczywistych powodow... (np mercedes
C-klase 2003r kupiony za 500E ) ;)
pozd


  Problem z zarejestrowaniem przyczepy

Podpowiedzcie jak wybrnąć z nast. problemu.
Przeszło rok temu kupiłem przyczepę kempingową, którą miałem używać
jako domku na działce. Tak się jednak złożyło, że wyjechałem na rok za
granicę i nie zdążyłem jej przerejestrować na siebie. Przyczepa przez
ten okres nie była używana. Po powrocie do kraju chcąc ją
zarejestrować zacząłem kompletować potrzebne dokumenty i okazało się,
że gdzieś zgubiłem umowę kupna-sprzedaży. Skontaktowałem się z byłym
właścicielem, który po długich namowach z niechęcią zrobił mi ksero
tej umowy. Jednak Urząd Komunikacji nie chce mi na podstawie ksera jej
zarejestrować. Jakie jest jeszcze wyjście, kiedy były właściciel "za
chiny" nie udostępni mi oryginału? Macie jakieś pomysły?



A co mu szkodzi? Jak nie chce udostepnic Ci oryginalu to napisz nowa umowe
i podpiszcie ja i tyle.

vneb


  Jak zalegalizować przyczepke???
dokładnie tak jak piszesz, czyli kupujesz gdzie bądź na umowę kupna sprzedaży. Możesz też mieć taką ramę w domu, np. w garażu wtedy piszesz oświadczenie w urzędzie o pochodzeniu ramy.

"Oświadczam, że rama do zbudowanej przeze mnie przyczepy jest moją własnością."

Gdyby urząd zażądał jeszcze więcej szczegółów o pochodzeniu to piszesz co wiesz np.

"Rama została kupiona 5 lat temu albo coś w tym stylu"

Pozdrawiam

Dariusz Sawicki

  Przyczepa z anglii
Panowie pozwolę się wtrącić do watku bo ja to juz przerabiałem.
Punk pierwszy Do zarejestrowania przyczepy z Angli wystarczy tylko i wyłącznie umowa kupna sprzedaży między Kupującym a sprzedającym. NIC Więcej.
Trzeba jechać zrobić przegląd, większośc diagnostów powinna zajrzeć do przepisów europejskich i muszą zrobić a są zawet zobowiązani wystawić zaświadczenie o porzeprowadzonym badaniu technicznym. Muszą tylko napisać kraj pochodzenia ANGLIA i to wszystko WYSTARCZY.
Z takim przeglądem oraz tłumaczeniami ( jak się nie ma dwujęzycznej umowy wydział Komunikacji) I nie dajcie się zrobić w gupa że Wam nie zarejestrują. Wydział komunikacji ma odpowiedzi przepis mówiący że nie ma dowodu rejestracyjnego i tak samo mają obowiązek zarejestrować.
Do WK potrzebne są:
Tłumaczenia
Umowe kupna sprzedaży
Przegląd
Oraz niektóre urzędy jeszcze chcą specyjalne zaświadczenie z US o zwolnieniu przyczep z podatku ale to też jest wymysł WK bo tez mają te przepisy u siebie.

W angli jest tak że przyczepa nie ma ani dowodu rejstracyjnego ani ubezpieczenia bo jest to mądre, sama przyczepa kolizji nie spowoduje musi być HOLOWNIK. Więc z tyłu Holownika odkręcają tablicę i przykręcają ją do Przyczepy kempingowej. Większości przyczep Anglicy robią sobie DUbel tablicę ( Naklejka i przylepiają ją w odpowiednie miejsce.

Jak będziecie chcieli to dokjładnie podam wam paragrafy, bo mam znajomą u siebie w WK.

Powodzenia

  Przyczepa z anglii
Witam, przyczepa jest juz zarejestrowana w pl, ogolnie mialem tylko z uk umowe kupna-sprzedaży,którą oczywiście musialem przetlumaczyć, w polsce musialem wezwać rzeczoznawce o wystawienie opini oraz certyfikatu na moją przyczepke - Abi (koszt 200zl), wraz z tym dokumentem udałem sie na przegląd za ktory zaplacilem 170zl (kolejne podobno 80zl), po przeglądzie udalem sie do wydzialu komunikacji gdzie zaplacilem 112zl za dowod i blache. To by było wsio
Tablice mialem identyczne jak moja vectra angielska, wyrobilem w hallfordsie za 12 f

  Jak się ustrzec kupna na przykład kradzionej przyczepy?
Takie to moje pytanie trochę dziwne, ale od razu powiem, że jest spowodowane rodzinnymi doświadczeniami.
W latach 90 a dokładnie drugiej połowie, znajomy kupił przyczepę z Holandii od "pośrednika /sprzedawcy" u nas w kraju. Była na żółtych numerach. Oczywiście była umowa, zapłata, papiery itd. Gdy doszło do rejestracji okazało się, że przyczepa została skradziona w Holandii. Musiała stać przeszło 3 lata u znajomego, żeby zostały wyjaśnione wszystkie sprawy i umorzone postępowanie w Holandii. Miał masę problemów, kosztów i nieczynny sprzęt. Oczywiście sprzedawca zniknął.

I moje pytanie wynika z tego, że widzę różne przyczepy do sprzedaży, jeszcze nieprzerejestrowane i jak mam być pewna, że są prawnie czyste i nie wpadnę na taką minę?
Jak się ustrzec i jak zabezpieczyć?

  Jak się ustrzec kupna na przykład kradzionej przyczepy?
Dokumenty przy zakupie w Polsce:
Pawel67,
1. umowa kupna - sprzedaży
2. dowód rejestracyjny z ważnymi badaniami technicznymi
3. OC
4. opłaty skarbowe
5. tablica rejestracyjna


Tu http://www.forum.karawani...opic.php?t=2218
napisano o rejestracji przyczepy sprowadzonej z Niemiec.

Moja była sprowadzona z Holandii klik

Najlepiej jednak spisać sobie numer tel swojego Wydziału Komunikacji i na gorąco zapytać czy na podstawie takich dokumentów zarejestrują.

Ale dokumenty to nie wszystko. Każda przyczepa posiada tabliczkę znamionową z nabitym numerem który jest powtórzony także na dyszlu, oraz oczywiście w dokumentach.

Najlepiej kupować przyczepę sprowadzoną wtedy,kiedy sprzedający może wystawić fakturę VAT.
Oczywiście, niektórzy pośrednicy (szara strefa) stosują taki sposób, że umowa jest sporządzona na właściciela, a oni tylko dopisują nasze dane co uniemożliwia ewentualne roszczenia wobec sprzedającego. Nie oznacza to wcale, że należy rezygnować z takiego zakupu, ale trzeba dokładnie pooglądać wszystkie papiery.

Dobrze jest też przy przyczepie sprowadzonej by pojechać ze sprzedającym na przegląd "zerowy"

  Jak się ustrzec kupna na przykład kradzionej przyczepy?
Dokumenty przy zakupie w Polsce:
Pawel67,

1. umowa kupna - sprzedaży
2. dowód rejestracyjny z ważnymi badaniami technicznymi
3. OC
4. opłaty skarbowe
5. tablica rejestracyjna



Ostatnio miałam oglądać przyczepkę, która jak się okazało nie była przerejestrowana po zakupie od poprzedniego właściciela - tak tłumaczył sprzedający.
Także uważać trzeba nawet na polskie przyczepy, niesprowadzone.
Co do pkt. 4 - nawet nie wiadomo, czy podatek był zapłacony po poprzedniej transakcji

  Postepowanie wyjaśniające
witam, mój znajomy kupił przyczepę od pośrednika, umowa została spisana na poprzedniego właściciela, teraz nie może jej zarejestrować gdyż ktoś gdzieś się dopatrzył dwóch różnych umów na jedna przyczepę, sprzedający wyrejestrowując przedstawił umowę z pośrednikiem. znajomy jest załamany, miał tylko odebrać "twardy" dowód i w środę na wczasy, teraz został bez dowodu rej. bo tymczasowego WK mu nie przedłużył. Jesli ktoś ma jakieś rozeznanie co w takiej sytuacji robić i na co być przygotowanym, to piszcie, a tak swoją drogą to sądziłem że taka kombinacja z umowami kupna sprzedaży to jest standart u handlarzy i nie słysałem żeby ktoś się tego czepiał

  Postepowanie wyjaśniające
fiu, fiu fiu! Andriu,
według mnie w tym wszystkim zawinił pośrednik, który najpierw kupił przyczepkę sam od poprzedniego właścicela ( ma umowę K-S, którą poprzedni właściciel zgłosił w swoim WK ) a następnie sprzedając przyczepę Twojemu znajomemu, sporządził kolejną umowę K-S tej przyczepki z tym znajomym, ... i tutaj okazało się jak bardzo chytrym i łasym na pieniądze był ten pośrednik a jednocześnie Twój znajomy bardzo nierozważny!
1. Pośrednik zgłaszając w US zakup przyczepki bez zamiaru jej rejestrowana na siebie zapłąciłby tylko 40 zł opłaty skarbowej a następnie legalnie sporządził by kolejną umowe K-S z tym znajomym i sprawa byłaby czysta...
2. Twój znajomy mogł przed zakupem skontaktowac sie z byłym właścicielem czy zgłosił fakt sprzedaży w swoim WK i miałby sprawę jasną...
3. W tej sytuacji nie pozostaje mu nic innego ( w przypadku postepowania wyjasniajacego ) zeznac w prokuraturze ze to pośrednik zlozyl podpis za poprzedniego wlasciciela a znajomemy nic nie wiedzial o jakis matactwach... chyba, że ...
4. Twoj znajomy i ten pośrednik ( wspólnie ) dogadaja sie z poprzednim właścicielem, ze posrednik kupił przyczepke a nastepnie oddał ja a potem kupil ja ten znajomy i stad cale zamieszanie ! Moze to jest jakies wyjscie ?? ale sprobójcie

  Rejestracja przyczepy o DMC < 750kg
Witam po raz pierwszy na forum,

przeczytałem już dość sporo, między innymi to:
http://www.forum.karawani...opic.php?t=1794

chciałbym się dowiedzieć czy uda mi sie zarejestrować w Polsce przyczepę o DMC<750kg która nie ma dowodu rejestracyjnego (z tego co się doczytałem w NL przyczepy o tym DMC takich nie muszą mieć). Będę miał tylko umowę kupna-sprzedaży między mną a właścicielem - Holendrem oraz druk RDW. Czy z taką przyczepą mogę się poruszać po Polsce do czasu jej zarejestrowania (ubezpieczenie będzie opłacone).

dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Kuba

  Poradzcie w kwestii prawnej
Właśnie wróciłem z WK.Są blachy i narazie dowód tymczasowy.NIESTETY byłem pierwszą osobą która rejestruje przyczepę z GB.Wiem tyle,że ZUPEŁNIE wystarczy umowa kupno-sprzedaży,przegląd techn. certyfikat i tłumaczenie przysięgłe.ŻADNYCH zaświadczeń z konsulatów oraz innych "papierków"bo jest to próba łamania prawa.Żaden urzędnik nie może wywierać presji,że macie coś tam donieść.Nie można dać się omamić (to przestroga dla kolejnych posiadaczy przyczep sprowadzonych)Poza tym widziałem jakieś pismo z wytłuszczonym drukiem z konsulatu.Podejrzewam,że otrzymali reprymendę.SZLAK PRZETARTY.UUUUFFFFF !!!!!!

  Przyczepa z Anglii zalety i wady
Niedawno kupiłem na Angielskich blachach.Są kłopoty z rejestracją,bo w Anglii nie ma dowodów rejestracyjnych a u nas ich żądają,głąby niedouczone.Lepiej od razu załatw sobie papier z Brytyjskiego Wydziału Komunikacji,że w UK nie rejestruje się przyczep.Pozdrawiam



Ja do polski zjechalem jedynie z umową kupna-sprzedaży, i po 2 dniach mialem juz polskie blaszki (rzeczoznawca, potem przegląd i nie ma mowy o klopotach w WK)

  Przyczepa z Anglii zalety i wady
Witam !

U mnie w Łęczycy w wydziale komunikacji powiedzieli, że wystarczy umowa kupna-sprzedaży i badanie techniczne. Posiadają pismo w którym stoi napisane, że przyczepy z UK nie posiadają dowodu rejestracyjnego i tablicy, więc nie mogą wymagać czegoś, czego nie ma.

Pozdrawiam

  rejstracja przyczepy kampingowej
Po kolei:

1. tłumaczenie dokumentów, ( dowodu rejestracyjnego, faktury vat lub umowy kupna-sprzedazy )
2. przegląd zerowy u diagnosty,
3. sprawdz w twoim wydz komunikacji czy jest wymagany druk vat-24, jeśli tak to musisz udac sie do Urzędu Skarbowego i go załatwic ( dla przyczep nie powinien byc wymagany poniewaz jest to pojazd bez silnika ale co wydzial to inna polityka )
4. wraz z kompletem dokumentow ( dowod rejestracyjny z adnotacja o wyrejestrowaniu w poprzednim kraju, tlumaczeniem, przegladem zerowym, i ewentualnie vat-24 ) udajesz sie do wydziaku zarejestrowac na siebie przyczepe

  kupno przyczepy z Anglii - bez dokumentów
kolego highend, to jest tak .. robisz normlnie przeglad i tlumaczenie umowy kupna sprzedazy i piszesz oswiadczenie ze nie byla rejestrowana za granica i nie ma problemu.... jak masz watpliwosci proponuje przejdz sie do wlasciwego dla siebie urzedu komunikacji a z uzbrojony w moja podpowiedz zalatwisz wszysciutko...



witam
kupiłem tydzień temu przyczepę sprowadzoną z anglii HOBBY 635 2005 rok , posiadała tylko umowę kupna sprzedaży ,
gość który sprowadzał załatwił przegląd technicvzny - bez problemu , numer VIN jest na tabliczce znamionowej oraz na ramie , oraz tłumacxzenie umowy
byłem dziś w urzędzie komunikacji , Pani poprosziła o dowód rejestracyjny -- pouczony na tym forum / dziekuję / powiedziałem że przyczepa pochodzi z anglii , tam nie posiadała dowodu rejestracyjnego czyli jest to pierwsza rejestracja , Pani poszła na zaplecze przyniosła stertę dokumentów z przepisami i po 4 min potwierdziła że wszystko ok , dostałem bez problemu tablice oraz na razie miękki dowód .
dziekuję za pomoc którą znalazłem tu na forum
pozdrawiam
Robert

  kupno przyczepy z Anglii - bez dokumentów
Kolego Amator,całkowity koszt rejestracji przyczepy z UK to : przegląd ok.130 zł,oraz rejestracja w Wydziale Komunikacji 127 zł.Potrzebne dokumenty to ; umowa kupna sprzedaży,certyfikat od producenta przyczepy(bo na takich papierach tam jeżdżą nie jak u nas na dowodach rej.)tłumaczenie certyfikatu przez tłumacza przysięgłego.W certyfikacie są wszystkie niezbędne dane dot.przyczepy (masa,vin,Ladowność itd.) I ŻADNEJ ŁASKI CI NIE ROBIĄ W POLKIM WYDZIAL KOMUNIKACJI,NIC SIĘ NIE MARTW JUŻ NIE JEDEN Z NAS ZĘBY ZŻARŁ NA TYM TEMACIE<ZRESZTĄ JA TEŻ.

  Zakup przyczepy bez dokumentów
Poszukuję przyczepy kempingowej na działkę budowlaną. Znajduję dużo przyczep na aukcjach które to przyczepy nie mają dowodów rejestracyjnych (fahrzeugbriefu), a jedynie umowy kupna sprzedaży. Są to przyczepy z Niemiec i Holandii. Zastanawiam się o co chodzi z owym nagminnym brakiem dokumentów, czy nie jest to jakiś kant. Jeżeli kupię taką przyczepę to zapewne już jej nie zarejestruję, choć to nie jest najważniejsze bo przyczepa i tak będzie stała na działce. Nie chcę się jednak wpakować w jakiś podejrzany proceder. Proszę o radę, gdyż widzę, że na forum jest masa znawców tematu. Z góry dziękuję.
Rafał

  Rejestracja, ubezpieczenie przyczepy z Holandii
Witam
Przekopalem cale forum, ale jednoznacznych odpowiedzi nie otrzymalem, wiec zadam kilka pytan.
Przyczepa Sterckeman Evasion 400 z '83. Kupiona w Holandii, bez papierow, ktore nie sa wymagane. Jest sprawna, niekradziona, posiadam umowe kupna-sprzedazy. Teraz pierwsza sprawa: czy mozna nia po prostu pojechac do Polski majac sama umowe (jestem w stanie dorobic tablice na przyczepe) czy trzeba wykupic ubezpieczenie? Jezeli trzeba to jak, gdzie i w jakiej cenie?
Druga kwestia to rejestracja w PL. Z tego co wyczytalem nie bedzie raczej problemu, umowa jest, dokumenty nie sa wymagane, kradziona nie jest. Wniosek o rejestracje, przeglad i jestesmy w domu? Czy jednak nie takie hop-siup?
To by bylo na tyle, najbardziej mnie interesuje legalnosc przejazdu do Polski z Holandii przez Niemcy z sama umowa (moze ewentualnie jakies potwierdzenie z odpowiedniego urzedu, ze przyczepa nie jest skradziona?).

PS. Jak oceniacie wartosc takiego Sterckemana (zadbana, z masa osprzetu jak namioty, badminton i wiele innych dodatkow)? Moze ktos bedzie chcial kupic (zachod Polski)?

Z gory dzieki za odpowiedzi.

  Rejestracja, ubezpieczenie przyczepy z Holandii
Witam
Przekopalem cale forum, ale jednoznacznych odpowiedzi nie otrzymalem, wiec zadam kilka pytan.
Przyczepa Sterckeman Evasion 400 z '83. Kupiona w Holandii, bez papierow, ktore nie sa wymagane. Jest sprawna, niekradziona, posiadam umowe kupna-sprzedazy. Teraz pierwsza sprawa: czy mozna nia po prostu pojechac do Polski majac sama umowe (jestem w stanie dorobic tablice na przyczepe) czy trzeba wykupic ubezpieczenie? Jezeli trzeba to jak, gdzie i w jakiej cenie?
Druga kwestia to rejestracja w PL. Z tego co wyczytalem nie bedzie raczej problemu, umowa jest, dokumenty nie sa wymagane, kradziona nie jest. Wniosek o rejestracje, przeglad i jestesmy w domu? Czy jednak nie takie hop-siup?
To by bylo na tyle, najbardziej mnie interesuje legalnosc przejazdu do Polski z Holandii przez Niemcy z sama umowa (moze ewentualnie jakies potwierdzenie z odpowiedniego urzedu, ze przyczepa nie jest skradziona?).

PS. Jak oceniacie wartosc takiego Sterckemana (zadbana, z masa osprzetu jak namioty, badminton i wiele innych dodatkow)? Moze ktos bedzie chcial kupic (zachod Polski)?

Z gory dzieki za odpowiedzi.



"Druga kwestia to rejestracja w PL. Z tego co wyczytalem nie bedzie raczej problemu, umowa jest, dokumenty nie sa wymagane,"

Wymagane dokumenty!,z samą umową od nowego roku postawisz ją jedynie na dzialce-NIE ZAREJESTRUJESZ przyczepy z Holandii !!
Temat wałkowany wielokrotnie,należy przeszukać i poczytać forum wszystko dokładnie opisane.

  Rejestracja, ubezpieczenie przyczepy z Holandii
Tak, ale widzisz, akurat z tego co się chyba połapałem w poprzednich postach donacji, to Ona kupiła przyczepkę w Polsce. Tak mi się przynajmniej zdaje.



No ja zrozumiałem inaczej, ale pewnie dlatego, że pisałem o przypadku Hampela:
Przyczepa Sterckeman Evasion 400 z '83. Kupiona w Holandii, bez papierow, ktore nie sa wymagane. Jest sprawna, niekradziona, posiadam umowe kupna-sprzedazy.



  ZAkup przyczepki - bardzo proszę o radę.
2% płacisz jeśli umowa kupna zostanie podpisana na terytorium RP.
Przerabiałem...http://www.forum.karawani...opic.php?t=1794



Chyba, że nie kupuje się przyczepki na umowę kupna-sprzedaży

  BUERSTNER lux
kerad6, coś mi się ta przyczepa nie podoba
1. Przyczepa ma zrobiony dodatkowy przegląd - podwyższenie dozwolonej prędkości na 100. Warunki techniczne mówią ,że przyczepa powinna posiadać zaczep ze stabilizatorem oraz amortyzatory osi - zapytaj czy ma.
2. Kafelki w łazience to pomyłka- są za ciężkie
3. Typowy kran łazienkowy - takich nie stosuje się w przyczepach no chyba że jest ciśnieniowa pompka wody ale to już trochę wiocha
4.Tylna ściana wygląda na wymienioną, był chyba dzwon! O ile sam dzwon nie dyskwalifikuje przyczepy to żle wykonana naprawa tak
5. Dach z przodu wygląda na uszkodzony - należy sprawdzić na styku ze ścianą, czy się nie rozeszło.
6. Co robią te deski pod stolikiem? Normalnie tam ich nie ma, chyba że się coś sypie...
7. Tylny pas ze światłami nie jest z tej przyczepy. Pan naprawiacz nawet nie zadał sobie trudu, żeby równo ułożyć nity.
8. Małgosia mi podpowiada, że coś nie tak jest z moskitierami jakieś takie potargane.

Jak masz niedaleko to jedż i zobacz, jak dalej to sobie odpuść. Sprzedający jest handlarzem, oni zawsze mówią że wszystko jest ok. Możesz jeszcze zapytać czy dostaniesz fakturę Vat-marża czy umowę kupna-sprzedaży i kto będzie sprzedawał on czy jakiś Niemiec którego na oczy nie widziałeś.

Beyerland wizualnie jest ok

  Pytanie o przyczepy Hobby - prośba o sugestię odnośnie wybor
Witaj Olga !!!
kupując cokolwiek za granica kupujesz bez podatku VAT, dlatego, że jest to obrót wewnątrzwspólnotowy i sprzedawca nie dolicza Tobie VAT-u wg stawki obowiązującej w kraju zakupu-sprzedaży a Ty jesteś zobowiązana zapłacić VAT wg stawki kraju gdzie zamieszkujesz...
w ten sposób możęsz wprowadzić zakupioną przyczepkę w koszty swojej działalności ale do takiej transakcji wymagany jest numer NIP wewnątrz wspólnotowy i tym włąsnie sposobem zakupiony towar za granica może zostać środkiem trwałym w Twojej firmie ( być Twoim "kosztem" )

natomiast gdy kupujesz przyczepe od osoby prywatnej masz umowe kupna-sprzedaży ( nie fakturę ) i po przetłumaczeniu tej umowy z przeglądem tzw "zerowym" udajesz sie do WK rejestrować przyczepe !

  Pytanie o przyczepy Hobby - prośba o sugestię odnośnie wybor
Witaj Olga !!!
kupując cokolwiek za granica kupujesz bez podatku VAT, dlatego, że jest to obrót wewnątrzwspólnotowy i sprzedawca nie dolicza Tobie VAT-u wg stawki obowiązującej w kraju zakupu-sprzedaży a Ty jesteś zobowiązana zapłacić VAT wg stawki kraju gdzie zamieszkujesz...
w ten sposób możęsz wprowadzić zakupioną przyczepkę w koszty swojej działalności ale do takiej transakcji wymagany jest numer NIP wewnątrz wspólnotowy i tym włąsnie sposobem zakupiony towar za granica może zostać środkiem trwałym w Twojej firmie ( być Twoim "kosztem" )

natomiast gdy kupujesz przyczepe od osoby prywatnej masz umowe kupna-sprzedaży ( nie fakturę ) i po przetłumaczeniu tej umowy z przeglądem tzw "zerowym" udajesz sie do WK rejestrować przyczepe !



Ale jesteście niezawodni Bardzo dziękuję

Effendi - a jeżeli kupię nową przyczepę w Niemczech i nie chcę jej wprowadzić w koszty, to też muszę Vat odprowadzić?

  Pytanie o przyczepy Hobby - prośba o sugestię odnośnie wybor
Tu możesz trochę się dowiedzieć
http://unfallwagen.net/porady/pozostale/9/



hmmmm a w tym artykule napisane jest

"...Przede wszystkim nie występuje w tym przypadku akcyza ani podatek Vat. Oczywiście pod warunkiem, że przyczepę zakupimy w jednym z krajów UE. Aby zarejestrować przyczepę potrzebne będą następujące dokumenty: umowa kupna-sprzedaży bądź faktura zakupu, zaświadczenie z urzędu skarbowego o braku obowiązku uiszczenia podatku Vat (formularz Vat 24), badanie techniczne oraz jakieś dokumenty samej przyczepy..."

Czy mam rozumieć, że jak kupuję przyczepę dla siebie na na firmę to vetu nie płacę?

  Gwarancja
Tak się składa, że sam trudnię się sprzedażą sprzętu elektronicznego i wiem co daje sprzedawca. Niekiedy dostajemy gwarancję na dany sprzęt od dystrybutora a nie producenta i w takim przypadku daje się kartę gwarancyjną swojego sklepu. Np. takie AB S.A. bardzo często daje swoją gwarancję a raczej nie ma towaru, który spadł z przyczepy. Wszystko zależy od umów producentów z danymi dystrybutorami.

Poza tym tak jak pisałem wcześniej jeśli sprzęt pochodzi spoza naszego kraju to sprzedawca może wtedy wystawić gwarancję i jest to bardziej opłacalne dla klienta, niż gwarancja danego kraju, która u nas nie jest honorowana. Nikt przecież nie zabroni żadnemu przedsiębiorcy kupowania sprzętu za granicą a później sprzedawania go na rodzimym rynku.

Wystarczy pójść do pierwszego lepszego sklepu z akcesoriami i częściami komputerowymi a w większości po zakupie towaru zostanie wystawiona karta gwarancyjna sklepu. Niektórzy dystrybutorzy dostarczają sprzęt nawet bez oryginalnych kart gwarancyjnych producenta, gdyż w tym przypadku to oni są gwarantem.

  Jacht ze Szwecji
1. U polskich przewoźników niewygodnie, to raczej promy jakby turystyczne, do transportu mi najbardziej podeszły linie Skandlines na linii Sassnitz - Trelleborg. Żadnych rezerwacji, promy co 4h, podjeżdżam, kupuję bilet, płynę. No i taniej, sam samochód trochę, całość dużo. Ogólnie mowa o skali 1000-2000 zł za sam samochód. Z przyczepą realne zwiezienie jest za 2500, ekstremalnie dałoby się załatwić gdzieś za 2000.
2. Wiele łodzi odpada przez szerokość. Może i jeszcze więcej przez masę. Przy Viggenie 1400kg trzeba było mieć już auto 3500kg na haku a to są np Jeep Cherokee czy Nissan Navara. Można też tiry powrotne załatwiać, wtedy w grę wchodzi tylko ograniczenie szerokości.
3. Nie wiem.
4. Może też kto inny.
5. No ja podchodzę jak piszą na http://www.sychut.com/szwecja/kupowanie.html . Pierwszy wyjazd oglądanie, zaliczka i podpisanie umowy (jest np na blocket.se ) w języku Szwedzkim. Potem wyjazd i spływ. Szwedzi nie mają papierów na łódki poza umową kupna sprzedaży. Chyba że coś ze stoczni, nie wiem.
6. Nie wiem.

Był taki temat

  Jakie dokumenty
Jak kupujesz łódkę, to teoretycznie nie potrzebujesz żadnych dokumentów, poza umową kupna-sprzedaży, którą zawierasz ze sprzedającym. Wychodząc z założenia, że skoro jacht/przyczepa były wcześniej zarejestrowane to nie są kradzione.

Potem płacisz od tego 2% podatku pcc-3 jeśli dobrze pamiętam.

Ale ja prosiłbym sprzedającego o jak najwięcej dokumentów - poświadczających historię jachtu, silnika, przyczepy oraz ich pochodzenie. W ten sposób masz udokumentowaną historię i w razie czego dowód skąd Twoje nowe mienie pochodzi.

  Przyczepka z anglii
Nie - no moment - WK NIE MA PRAWA żądać dokumentu który nie istnieje - nie tędy droga. Odwołanie wnosi się do SKO i po miesiącu najwyżej spawa jest wygrana - przepisy mówią wyraźnie, że DR obowiązuje tylko dla pojazdów, które były za granica rejestrowane. A o tym, że przyczepy nie są rejestrowane w GB powie Ci każdy konsulat. Co do żadnego dokumentu to tez nie tak. Mają rodzaj certyfikatu technicznego z danymi eksploatacyjnymi i niezbędnymi do rejestracji.



Masz w zupełności rację, tylko urzędnik/urzędniczka w WK ma z kolei swoje przepisy które nie są spójne z naszymi przepisami i stąd się bierze dużo wyjaśnień i nieporozumień pomiędzy SKP a WK. Co do certyfikatu technicznego z danymi eksploatacyjnymi i niezbędnymi do rejestracji to różnie bywa, raz są a raz jest tylko umowa sprzedaży i nic pozatym.

  ALLEGRO- nietypowa sprawa kto ma rację??
No nieźle...
Kiedyś wystawiłam przyczepę-cysternę na sprzedaż. Śpieszyło mi się, nie doczytałam o tej cenie minimalnej, wystawiłam bez niej . I znalazł się taki cfaniak, w ostatniej chyba godzinie wylicytował za złotówkę i jeszcze śmiertelnie oburzony, że mu za tą złotówkę nie chcę sprzedać . Na szczęście skończyło się tylko na negatywie, nawet się nie spodziewałam, że mógłby mnie podać do sądu za niewywiązanie się z umowy...

  Akcyza od 19 lipca!!!
witajcie

no to jak w koncu? bo zaczyna mnie to denerwowac bo siedze w reichu z kupiona bunia 528 i mam zamiar pisac umowe z zanizona cena. czyli nie ma to sensu w tym momencie jesli np. w umowie kupno/sprzedaz napisze defekt silnika + stukniecie i jesli cos sie przyczepie to juz to w niemczech zdazylem naprawic ale nie jestem w stanie udowodnic bo nie mam przy sobie rachunkow co wtedy?

niech ktos powie ostateczna wersje prosze bo w srode jade prosto z granicy do UC

  Zakup skutera z niemiec?
Witam wszystkich miłośników sportów wodnych!
Mam parę pytań. Chcąc wstąpić w świat szczęśliwych posiadaczy skuterów wodnych mam możliwość zakupienia sprzętu (skuter + wózek) z Niemiec. moje pytania to:
- jakie dokumenty potrzebne są by zarejestrować skuter oraz przyczepę w Polsce? czy wystarczy tylko umowa kupna sprzedaży? (czy potrzebne są dokumenty wyrejestrowania sprzętu z Niemiec)
Z góry dziękuję za odpowiedzi, nie ukrywam, że wszelkie informacje ułatwią decyzję o wyprawie po sprzęt!

  rejestracja przyczepki
Musisz mieć albo umowę kupna-sprzedaży, albo fakturę zakupu, idziesz do Wydziału Komunikacji i składasz dokumenty i.... jeździsz

P.S.
Napisz jakie dokumenty posiadasz do tej przyczepki !
Czy jest nowa, czy używana ?

.

  rejestracja przyczepy
Co do warunków technicznych: radzę po prostu podjechać na pierwszą lepszą stację diagnostyczną i wypytać gościa co by trzeba jeszcze w niej poprawić. Co do kwitów: duży zonk, musisz mieć umowę kupna-sprzedaży albo fakturę albo umowę darowizny. Po prostu jakiś kwit, który jednoznacznie stwierdzi, że jesteś właścicielem tej przyczepy. Możesz też powiedzieć, że sam ją zbudowałeś (poskładałeś na szrocie, albo pozbierałeś luźno leżące na polach i łąkach elementy i wyszło ) ale wtedy na pewno z badaniami technicznymi nie będzie lekko.

  kłopocik z przeglądem, skąd wziąść dane od takiego wozu...?
- no jedyne co posiadam to:

a. pit jako że podatek został opłacony,
b. umowa kupna i sprzedaży
c. oraz dowód rejestracyjny wozu, ale tam akurat tych danych o których wcześniej pisałem nie ma, w dowodzie mam:
- dopuszczalna masa całkowita przyczepy: 0/0
- największy dopuszczalny nacisk osi: 0
no a w marka typ model w papierach napisane mam tylko ERAZ, choć w umowie wiadomo że jest to Toyota Hiace

- czy nie wystarczające by były tutaj parametry wozu Toyoty Hiace, w końcu chyba po za tym że usunięto obudowę jego zaraz za kabiną i nabudowano pakę mieszkalną to chyba pod względem nacisków na oś się nic nie zmieniło ...?

  Dla wszystkich zainteresowanych Przyczepą gastronomiczną
Wydział Podatków i Opłat
PD-07.0717-30/07
19/01/2007

Dotyczy: przyczepa gastronomiczna

Piotr Michna
PiotrMichna@gmail.com

Przyczepa gastronomiczna może być zaparkowana na terenie m. Krakowa w dowolnym miejscu za zgodą właściciela (zarządcy) terenu lub na targowisku, co określa § 1 uchwały Rady Miasta Krakowa z dnia 7 czerwca 1995 r. w sprawie prowadzenia handlu okrężnego w Krakowie. Zarządcami terenów m. Krakowa może być np. Krakowski Zarząd Dróg, Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, właściciele posesji i inni.

Na targowiskach pobierana jest opłata administracyjna, zgodnie z cennikiem obowiązującym na targowisku, natomiast w pozostałych miejscach, opłata za wynajem terenu wynika z zawartej umowy najmu.

Niezależnie od kosztów ponoszonych z tytułu najmu terenu, sprzedaż z przyczepy gastronomicznej podlega obowiązkowi opłaty targowej. Wysokość tej opłaty jest określona w cenniku stanowiącym załącznik do uchwały Rady Miasta Krakowa z dnia 23 kwietnia 1997 r. nr LXXVIII/761/97 w sprawie wysokości i zasad poboru opłaty targowej. W punkcie 9 załącznika dziennych stawek opłaty targowej, sprzedaż z przyczepy gastronomicznej o powierzchni do 10 m2, podlega opłacie targowej w wysokości 12 zł/dziennie, natomiast z przyczepy gastronomicznej powyżej 10m2 opłacie w wysokości 20 zł/dziennie.

  Lusterka dodatkowe do kangura z kempingiem.
Witaj Jon! Potrzebne dokumenty , to umowa kupna-sprzedaży , tłumaczenie rachunku i rachunek , opinia rzeczoznawcy , badanie techniczne. Co do opinii rzeczoznawcy , to musisz się dowiedzieć u siebie na stacji diagnostycznej , czy do pierwszego przeglądu technicznego jest ona wymagana , bo ponoć nie wszędzie jest ten dokument wymagany.Moja przyczepa nie miała dowodu rejestr. i dlatego miałem opinię rzeczoznawcy. Niem natomiast żadnej opłaty celnej i skarbowej od przyczepy sprowadzonej z zagranicy. Nie byłem jeszcze nigdzie z przyczepą , ale myślę na długi weekend gdzieś się wybrać. Brakuje mi koła zapasowego , i narazie nie mogę takowego dostać. Felga jakaś nietypowa. Pozdrawiam Juri.

  umowa kupna przyczepy
Witam,
nie moge nigdzie w internecie znalezc odpowiedzi na nurtujacy mnie problem.
Właśnie zamierzamy z mężem kupić przyczepe sprowadzoną przez Sprzedającego z Wielkiej Brytanii. Sprzedający jest w trakcie rejestracji tej przyczepy. Podpisaliśmy już z nim umowę przedwstępną sprzedaży i wpłaciliśmy zadatek. W przyszłym tygodniu ma on już mieć jej dowód rejestracyjny tymczasowy (wypisany na Sprzedającego) i wtedy mamy podpisać umowę kupna/sprzedaży przyczepy oraz sfinalizować transakcję. Sprzedający obiecał, że jak tylko będzie miał dowód rejestracyjny stały to nam go przekaże.
Nie wiem jaki zapis mam zawrzeć w umowie kupna/sprzedaży, żeby zabezpieczyć się na wypadek gdyby Sprzedający nie dostarczył nam tego stałego dowodu. No i co wpisać w umowie w przypadku gdyby okazało się, że przyczepa np. nie może zostać zarejestrowana.
Kiedy możemy z mężem wybrać się do Wydziału Komunikacji, żeby przerejestrować przyczepę na nas? Czy możemy iść od razu z tymczasowym dowodem rejestracyjnym i umową kupna/sprzedaży, czy musimy czekać aż sprzedający dostarczy nam stały dowód rejestracyjny?
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.

atencia

  umowa kupna przyczepy
Kiedy możemy z mężem wybrać się do Wydziału Komunikacji, żeby przerejestrować przyczepę na nas? Czy możemy iść od razu z tymczasowym dowodem rejestracyjnym i umową kupna/sprzedaży, czy musimy czekać aż sprzedający dostarczy nam stały dowód rejestracyjny?



atencia a nie możesz z tym pytaniem zadzwonić do swojego wydziału komunikacji ? Rozwiązanie proste, tanie a Ty nie będziesz się niepotrzebnie martwić , jutro telefon w dłoń

  przyczepa z uk
W moim przypadku dostarczyłem umowę kupna sprzedaży,certyfikat producenta odnośnie parametrów przyczepy,tłumaczenie certyfikatu przez tłumacza przysięgłego,oraz przegląd techn.TO WSZYSTKO I ŻADNEJ ŁASKI NIEROBIĄ.Ja miałem kłopoty ponieważ moja przyczepa była pierwszą z UK w moim mieście.To co trzeba do rejestracji (dokumenty) zostało sprawdzone w Konsulacie w Katowicach oraz w Ministerstwie Infrastruktury w Warszawie odnośnie wymogów rejestracji.

  KONKRETNE ALE - jak jest z przyczepami w anglii??
witam!!
zakupiłem ostatnio okazyjnie (bardzo okazyjnie) przyczepę sprowadzoną z anglii !!
wszystko ładnie pięknie ale nie dostałem żadnych papierów poza umową kupna/sprzedaży!
znajomy od którego nabyłem "caravan" twierdził że w Anglii przyczepy nie są rejestrowane, ale jeśli coś będzie potrzebne to mi przywiezie bo dostał ją od rodziny i często tam jeździ.
więc tu moje obawy i pytanie?
- jaki musi mi dostarczyć papier potrzebny do rejestracji?
pozdrawiam!!

  Przyczepa bez dokumentów
Mam problem. Dostalem od znajomego lekko zaniedbana przyczepe dethleffs.
Koles nie chce za nia zadnej kasy ale problem w tym ze stoi ona sobie w Danii i trzeba by ja jakos sholowac do kraju. Tylko jak???
Szukam najtanszego rozwiazania, dodam ze przyczepa prawdopodobnie nigdy nie byla zarejestrowana, nie ma na nia tez zadnych dokumentow.
Kolejny problem to to, ze prawdopodobnie nie bede mial nawet umowy kupna-sprzedazy, czy moga sie o to przyczepic celnicy albo panowie w zielonym mundurkach z autobahnu ???
Autolaweta czy moze wystarcza tablice tymczasowe z Polski?? A moze jakis inny pomysl. Z gory dzieki z odp.

(sorki za brak polskich znakow ale pisze z dunskiego windowsa i rownie dziwnej klawiatury..)

  Przyczepa bez dokumentów
- dobra strona tego ....!!!!!! mozesz jeżdzić na wakacje do Danii

Dzieki serdecznie, ale wies to mam i w Polsce, a tak na marginesie to jestem podobno w jednym z nielicznych 4-gwiazdkowych pol campingowych (Feddet Camping).

Jesli zas chodzi o przyczepe to troche poszukalem i koncepcja jest taka. Przywiezc w jakis cudowny sposob ja do kraju, pozniej zabawa gumowka z numerami na ramie i rejestracja jako SAM. Tylko jak przeskoczyc ten cholerny Baltyk i zawsze uczynna niemiecka policje autostradowa ??? Jesli chodzi o ta umowe kupna-sprzedazy to moze cos lipnego tylko na przejazd? Bo koles darczynca za nic w swiecie nie chce nic podpisywac, kupil posesje po jakims umarlaku i przyczepa juz tam stala.

  Przyczepa bez dokumentów
wystarczy umowa kupna sprzedazy i oswiadczenie ze nie byla nigdy rejestrowana w kraju i za granica

nie prawda już to prze3chodziłem z poprzednią przyczepą . Nasi urzędnicy nie rozumieją tego, dla nich nie może być pojazd nierejestrowany. Chyba że uda Ci się z duńskiego wydziału komunikacji takie pismo dostać i umowę na tego nieżyjącego Duńczyka spisać. Albo dobre znajomości w urzędzie i też da radę (ja tak zrobiłem po półrocznej walce)

  Przyczepa bez dokumentów
Wiosna za oknami więc zabrałem się za odświeżenie przyczepy( trzeba nareperować kilka rzeczy i lekko odświeżyć wnętrze). Ale nie powinno być z tym większych problemów.
Natomiast sen z powiek spędza mi w jaki sposób zarejestrować Ogonek nie mając absolutnie żadnych dokumentów ?? Są w prawdzie tabliczki znamionowe i nr na ramie ale żadnych papierów od poprzedniego właściciela ani też umowy kupna-sprzedaży. Prośba więc o jakiś sprytny sposób na rejestrację.<ew. na priv>

  rejestracja przyczepy - polskiej
Proszę o radę , pani od której kupowałem przyczepę nie rejestrowała jej, dlatego na wszelki wypadek wziąłem sobie dane osoby od której ona kupiła w 2005r, i teraz nie wiem z kim lepiej "spisać" umowę żeby nie było jakiś problemów przy rejestracji?



Pytanie jest czy ta osoba która sprzedawał przyczepe tej pani zgłosiła ten fakt do urzedu miasta wydz. komunikacji ...a pewnie zgłosiła ..bo inaczej po jakims czasie by sie do niej odezwał ubezpieczyciel...po sprzedazy każdego pojazdu trzeba do 14 dni zgłosic fakt ten do urzedu i do ubezpieczyciela....

jezeli moge radzić to raz ... putanie wazne czy przyczepa ma OC ...???na przegląd nie patrz ...zawsze możesz sam zrobic przeglą...problem jest z OC ,

zycze powodzenia mam nadzieje ze jakoś pomoglem a nie zaszkodziłem

  rejestracja przyczepy - polskiej
Jeżeli kupujesz przyczepę z komisu lub od kogoś co wystawia fakturę Vatowską to nie idziesz do urzędu gdyż opłaty ponosi sprzedający w swoim rozliczeniu ze skarbówką i wydział komunikacji to respektuje ale kupno na umowę niestety musisz aby ujścić opłaty,a wiem gdyż właśnie mam przed sobą taką fakturę kupna.


po zakupie mojego busa (umowa kupna sprzedaży) rejestrowałem go w powiecie olsztyńskim-dostałem tablice,miękki dowód. nikt nie pytał o US.
pojechałem następnie do US w Olsztynie i chciałem zapłacić owe 2 % ,niestety trzeba wnieść opłatę tam gdzie się rozlicza z podatków czyli w moim przypadku w Warszawie.
Miało być o rejestracji przyczepy,ale mam to dopiero to przed sobą - na pewno podzielę się spostrzeżeniami .
Jednym zdaniem : opłacona umowa nie była mi potrzebna do rejestracji auta, a może co urząd komunikacji to obyczaj ?

  rejestracja przyczepy - polskiej
U mnie wyglądało to tak:
sprzedajacy nie zarejestrował przyczepy na siebie, ale opłacił podatek w US i przepisał ubezpieczenie na swoje nazwisko.
Przy zakupie przyczepy dostaliśmy: umowę z obecnym sprzedającym, kwit opłaty z US, poprzednią umowę kupna-sprzedaży, umowę ubezpieczenia.

Najpierw PCC-3 i opłaciliśmy podatek w Urzedzie Skarbowym
Potem wydział komunikacji:potrzebne były obie umowy sprzedaży, opłata z US od sprzedajacego, nasza opłata z US, dowód rejestracyjny

Zostało jeszcze przepisanie ubezpieczenia i odbiór twardego dowodu rejestracyjnego

  Stawki celne za przyczepę z Niemiec.
Powiem coś, ale nie wiem czy to prawda bo sam przyczepy nie przywoziłem więc 100% nie daje że to prawda:

Przyczepę musisz wyrejestrować w Niemczech ( w NL to się nazywa RDW - wymeldowujesz tam przyczepę, dostajesz karton na którym wypisujesz numery wywozowe), mieć na nią ubezpieczenie, umowe kupna sprzedaży z poprzednim właścicielem i jazda do Polski.

  Stawki celne za przyczepę z Niemiec.
W zależności od sposobu ściągnięcia na kołach z ubezpieczeniem i tablicą lub na lawecie bez ubezpieczenia .Wymeldować trzeba i do RDW musisz jechać z przyczepą ,bo urzędnik sprawdza numery na kwitach i na przyczepie i dopiero dostajesz kwit wyrejestrowania .Żadnego cła nie płacisz ,wszystkie paiery tłumaczysz chyba że masz umowę kupna sprzedaży po polsku to tylko resztę papierów tłumaczysz . US pobiera opłatę w kwocie około 170 zł ,robisz przegłąd zerowy i do wydziału komunikacji i czekasz na tablice.

  czas na rejestrację przyczepy
Dzięki wielkie, zawsze można tu liczyć na szybki odzew
Oczywiście PCC złożone i opłacone w terminie.
Ubezpieczenie w tym samym towarzystwie i babeczka prosiła by przynieść poprzedni dowód rejestracyjny i umowę kupna-sprzedaży, to ubezpieczy bez problemu. Przegląd techniczny też ważny.
Mnie jednak nurtuje pytanie co się stanie, jeśli nie zarejestruję przyczepy w ciągu 30 dni, ale jeśli niektórzy jeżdzą na ,,papierach'' poprzedniego właściciela tak długo jak piszecie i to samochodem, to nie mam się czego obawiać chyba. Potwierdzał mi to też mój znajomy z WK jak pisałam. Teraz jestem pewna .
Wielkie dzięki kochani .

  Wyprawa po przyczepe
We wrześniu 2006 rejestrowałem przyczepę zakupioną na holenderskich numerach:
1. stacja kontrolo pojazdów - atest: 170.- (3-miasto)
2. tłumaczenie umowy kupna-sprzedaży oraz dowodu rejestracyjnego z holenderskiego około 200,-
3. rejestracja w urzędzie: koło 114,-
Nie potrzeba odwiedzać Urzędu Skarbowego bo na przyczepy jako pojazdy bezsilnikowe nie ma żadnych dodatkowych opłat.

  Problem z przegladem przyczepy
Witam, jakiś czas temu zakupiłem od osoby prywatnej przyczepe która została ściagnieta z Anglii. Posiadam umowe sprzedazy z jakims angolem a nie z tą osoba ktora ją sprowadziła. Na umowie nie ma nr VIN przyczepy, jest tylko nr rejestracyjny. Dzisiaj chcialem zrobic przeglad i niestety byl z tym problem. Jest na podwoziu jakas tabliczka i na niej Chassis No xxxxx - to jest chyba nr podwozia. Na dyszlu natomiast jest nr OLU xxxxxx. I badz tu madry. Kazali mi jechac do wydzialu komunikacji z umowa i jesli mi tam zarejestruja to oni zrobia przeglad. Rozchodzi sie o ten nr VIN. Ktory jest prawidlowy ?

Prosze o podpowiedz.

  Polonizacja przyczepy z za granicy
Witam

czytajac to co przeszedł SHOGUN_ZAG to niemal mnie krew zalala, ze gdzies tak pracuja urzedy, ja niedawno wlasnie sciagnalem kolejna przyczepe z Holandii i tez musialem przebrnac przez urzednicza meke

ale po koleii;

1. wpadlem do tlumacza, ktory wykasowal mnie 86 zloty za tlumaczenie dowodu i potwierdzenie zgodnosci dwujezycznej umowy kupna-sprzedazy,

2. w tym samym czasie odwiedzilem diagnoste na przegladzie zerowym,koszt uwazajcie wszyscy: 76 zloty ( jakies znizki od firmy za lojalnosci do tej stacji ) wiem ze to glupio brzmi ale tak jest
przeglad byl wykonany z urzyciem tylko ksera oryginalengo dowodu holenderskiego - ten byl w tym czasie u tlumacza

3. po debraniu tlumaczen i z kwitem z przegladu "0" wpadlem do wydzialu komunikacji zarejestrowac moje cudo !
koszt 114 zloty, zadnych oplat skarbowych i po 10 minutach bylo po wszystkim,
dla jasnosci sprawy dodam, ze zanim wybralem sie do wydz. Komunikacji wykonalem tam telefon z pytaniem czy musze placic VAt-24 - udalo sie - oszczedzilem 150 zloty + oplate skarbowa
a za miesiac do odbioru mam twardy dowod

4. potem wizyta w PZU i strara 26 zloty na OC przy max moich 60 %
- uff i po sprawie.

  Polonizacja przyczepy z za granicy
Dzis przyszla kolej na mnie.Z Holandii przyciagnalem Teca 390 i na dlugo przed tym pilnie sledzilem wszystkich wypowiedzi pojawiajacych sie w temacie rejestracji przyczepy z zagranicy.Po ich przeczytaniu nastawilem sie na "ciezka katorge"z urzedasami,a szczegolnie,ze Urzedy Warszawskie slyna z nie zbyt przyjaznego stosunku do petentow oraz duzej ilosci interesantow co przeklada sie zwykle na kilkugodzinne stanie w ogonkach do jakiegokolwiek okienka.
Okazalo sie jednak cos zupelnie innego.
Po przetlumaczeniu RDW,dowodu rejestracyjnego z holenderskiego na polski oraz potwierdzeniu orginalnosci i prawidlowosci tlumaczenia umowy kupna-sprzedazy przez lumacza przysieglego,dokonaniu przegladu zerowego samej przyczepy zaczalem szturm okienek.Najpierw skarbowki.W ciagu 10 minut okazalo sie ze nie mam tam czego szukac,bowiem za umowe zawarta za granica Polski nie pobierane sa zadne oplaty skarbowe,a o VAT nawet nie ma mowy.Tak wiec mialem skarbowke z glowy.Dalej pobieglem do Wydzialu Komunikacji na Warszawska Wole,gdzie po odstaniu ponad godziny (tylko) w kolejce dopchalem sie do okienka.Tutaj pani sprawdzila wszystkie orginaly z tlumaczeniami i ..... zaczela wypisywac tymczasowy dowod rejestracyjny.Jeszcze tylko 114 zł oplat i w moim reku trzymalem dowod tymczasowy,tablice rejestracyjna i obietnice ze za miesiac czekac bedzie staly dowod!
Calosc zabrala trzy godziny w co do tej pory ciezko mi uwierzyc.

  Zarejstrowanie przyczepy
No właśnie:
-dokumenty przetłumaczyłem
-zrobiłem przegląd
-ubezpieczyłem
Jaki kolejny krok?
Umowę kupna-sprzedaży mam spisaną z poprzednim właścicielem (Holender) ale została zawarta w Polsce

  Zarejstrowanie przyczepy
Kiszon Dzięki za zaproszenie.
Wracałem wieczorkiem do domu, ale oczywiście w okolicach Mirosławca senność mnie dopadła, więc na CPN pomiędzy TIR-y i zaliczyłem pierwszą nockę w przyczepce.
No wreszcie koniec mordęgi rejestracyjnej. Mam w końcu "twardy" dowód.
A dla potomnych instrukcja rejestrowania przyczepy w wariancie:
-przyczepa sprowadzona z Holandii
-zakup na terytorium RP (umowa z holendrem)
1. przegląd
2. ubezpieczenie
3. tłumaczenie dokumentów:
-umowa kupna sprzedaży(jeśli jest dwujęzyczna musi być pieczęć tłumacza o zgodności danych )
-dowód rejestracyjny
-oświadczenie o wywozie pojazdu
4.Urząd skarbowy:
-2% od umowy
-wniosek o wydanie zaświadczenia WAT-25 (druk na WAT-24)
-decyzja o odmowie wydania zaświadczenia WAT-25(decyzja konieczna dla wydziału komunikacji)
5. Wydział komunikacji
KONIEC

  Przyczepka z holandi
Opowiem jakie ja papiery dostałem do sprowadzonej z holandi przyczepy o DMC 850!

1. Najważniejsza rzecz RWD - to jest dokument wyrejestrowania tam przyczepy

2. Zielony dowód rejestracyjny wielkości kartki A4

3. Umowa kupna sprzedaży w dwóch językach (ułatwia to sprawę tłumaczenia)

4. Jako, że przyczepa jechała do Polski na własnych kołach było wykupione specjalne ubezpieczenie które jest dość drogie .

Jako ciekawość powiem, że przyczepa miała tablice rejestracyjną napisaną markerem. Początkowo wydawało mi się, że jest to napisane na zwykłym kartonie, jednak po dokładniejszym przypatrzeniu się tej rejestracji zobaczyłem sydnature "RWD" (to piórko ).

Chciałem jeszcze powiedzieć, że podobno było kilka typów dowodów rejestracyjnych, i chyba nie z każdym dowodem można przyczepę ciągnąć do Polski - to może być jednak plotka .

  Rejestracja przyczepy o DMC > 750 kg
Może JA napiszę co dostałem przy zakupie przyczepy;EUROPAISCHE GEMEINSCHAFT,Abmeldebescheinigung fur den Fahrzeughalter oraz Fahrzeugbrief, a także umowę kupna sprzedaży z niemiec.Fahrzeugbrief ma 5 stron chce zaznaczyc że przyczepę kupowałem w 2004 roku i od tego czasu może się coś zmieniło.
przy okazji JAREKKOW czy mogę zrobić przegląd samochodu poza swoim wojewodztwem podczas urlopu gdyz przegląd mam w czerwcu?

  Pomocy z anglikiem!
Witam i sugeruję zmienić stację. Tez kupilem Lumana od kolesia z angli. Mialem tylko polska-angielską umowe kupna-sprzedazy. Pojechalem z tym na przeglad, znalazlem nr seryjny na dyszlu i taki sam na tabliczce w srodku przyczepy. Przeszla przeglad bez problemu. Jedyne co, to musialem ją zwazyć. Z danych przyczepy mialem jedynie podaną mase całkowitą

  Pomocy z anglikiem!
Witam wszystkich podkleję się z podobnym problemem żeby nie zakładać nowego tematu.
Mam do kupienia fajną przyczepkę namiotową sprowadzoną z holandii nie zarejestrowaną jeszcze w PL ale:właściciel osoba prywatna chce ją sprzedać umową kupna-sprzedaży .
a) przyczepka sprowadzona w 2001roku
posiada dokumenty:
b) faktura holenderska wystawiona na polaka który ją(przyczepkę) posiada
c) dokument RDW
d) certyfikat przyczepki
e)odprawa celna
f)opłata vat
brak dowodu rejestracyjnego.
Jak to wygląda do rejestracji u nas, proszę o jakąś światłość

  Umowa kupna/sprzedaży przyczepy.
Witam! Mam pytanko dotyczące umowy kupna przyczepy. Jak ona powinna wyglądać ? Czy można zastosować standardową umowe jak przy kupnie samochodu np: http://www.automix.pl/dok...przedazy,PCC,1. A moze powinna wygladac inaczej? Jesli ktos ma wzór to byłbym wdzieczny.

Następna sprawa : czy przy rejestracji przyczepy otrzymuje się dowód rejestracyjny czasowy ( jak przy kupnie auta ) czy stały ? Ile teraz kosztuje taka impreza rejestracji przyczepy ?

czy nalezy rozliczyć się ze Skarbówką i wypełnić formularz podatkowy Pcc1?

PS> Pytam bo własnie dzisiaj jade oglądać N126 Przyczepa od znajomych - jak narazie wszystko zapowiada się dobrze. Dzisiaj się zobaczy

  Tabliczka znamionowa
Pytałem na stacji diagnostycznej i faktycznie taka jest procedura.
W urzędzie natomiast twierdzą ,że potrzebują oświadczenie diagnosty o braku takiej tabliczki,
Dignosta stwierdził,że ten numer na urządzeniu najazdowym nie jest numerem przyczepy i takiego oświadczenia nie wyda.
Kółko się zamyka.
W poniedziałek zaczynam nierówną walkę z urzędem.(najpierw podjadę do innego diagnosty)

Dziwię się tylko jak moja przyczepa zmieniła 3 właścicieli i na każdej umowie sprzedaży(mam wszystkie) jest ten właśnie numer,skoro nawet w Niewiadowie twierdzą,że w tych latach nadawano numer 4cyfrowe,a nie 7.???

Zaznaczam,że przyczepę zarejestrowałem i ubezpieczyłem bez żadnych problemów z numerem wbitym w dowód identycznym jak na urządzeniu najazdowym.

  Tabliczka znamionowa
się tylko jak moja przyczepa zmieniła 3 właścicieli i na każdej umowie sprzedaży(mam wszystkie) jest ten właśnie numer,skoro nawet w Niewiadowie twierdzą,że w tych latach nadawano numer 4cyfrowe,a nie 7.???

Sowa gdzie ty żyjesz?? Myślisz że diagności a tymbardziej urzędasy mają choć trochę wiedzy na ten temat??? Ale powiedz im to to obraza majestatu.

  numer vin w kempingu
czyli jak pojade do niego z umowa kupna-sprzedazy i powiem mu to co napisales to musi mi zrobic przeglad ?



W/g przepisów musi , ale najpierw wyjaśnij mu że przyczepa to nie pojazd samochodowy i VIN-u mieć nie musi , bo jak zaczniesz z nim to i tak co prawda badanie zrobi , ale wynik badania możesz mieć ,, N " np. za brak światła p/mgielnego

  numer vin w kempingu
jest swiatelko w tunelu

w moim WK powiedzieli ze bez problemu zarejestruja na podstawie umowy kupna-sprzedazy i ze jak chce to i skierowanie na badanie techniczne tez mi moga wystawic i wtedy dadza probne tablice

zaraz ide "meczyc" diagnoste

sprawa zalatwiona


No to napisz co oznacza ta "sprawa załatwiona"... >?
Jak przekonałeś diagnostę, na jakie paragrafy sie powołałeś itd.
Temat dotyczy nie tylko Twojej przyczepy ;)
Pozdrawiam.

  Zakup od osoby fizycznej w Niemczech.
Jako firma zakupiłem przyczepę samochodową od osoby fizycznej w Niemczech na umowę kupna sprzedaży i tą przyczepę chcę teraz sprzedać. Zakupu dokonałem w październiku. Osoba sprzedająca nie posiada NIP UE. Jak ja mam rozliczyć podatek VAT od tego nabycia. Moje zdanie jest takie. Nie jest to WNT. Opodatkowuję podatkiem VAT 22% i ujmuję go w poz 11 deklaracji VAT-7. Podatku tego nie odliczam. Jeżeli VAT nie odliczam, to przy sprzedaży towar będzie korzystał ze zwolnienia z VAT. Bo jeżeli nie, to ten towar będzie dwa razy opodatkwany. Proszę o poradę.

  Wyrejestrowanie samochodu
Firmy skupujące samochody płacą OC, tyle że mogą zawierać krótkie umowy ubezpieczenia. Żeby wyrejestrować samochód musisz go wyzłomować, albo sprzedajesz w takim stanie w jakim jest, zgłaszasz sprzedaż w swoim wydziele komunikacji i dalej martwi się ten co kupił, jeżeli on kupił go np. na części to i tak to co mu zostanie, musi wyzłomować i później wyrejestrować. Jeżeli kupisz uszkodzony samochód OC niestety musisz płacić. Samochody ciężarowe i przyczepy o dopuszczalnej masie całk. od 3,5 t, ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne i autobusy mozna czasowo wycofać z ruchu. Pozdrawiam.

  Nietypowa sprzedaz w komisie
Wlasciciel komisu przyjal w ramach umowy komisowej przyczepe kempingowa. Postanowil jednak kupic ja dla siebie. Jak to udokumentowac? Wlasciciel przyczepy wyjechal za granice i nie moze np wycofac jej z komisu i nastepnie sprzedac wlascicielowi komisu. Potraktowac to jako zwykla sprzedaz komisowa, tylko bez prowizji? Faktura wewnetrzna chyba nie wchodzi w gre, bo to nie jest przekazanie na wlasne potrzeby - z majatku firmowego do prywatnego :/ Co robic???

  Czy os.fiz (nie prowadzaca DG) moze wystawiac faktury VAT / byc podatnikiem VATu?

Zasadniczo nie istnieje w prawie obowiązek wystawiania rachunków przez
wynajmującego będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności
gospoodarczej



  Zasadniczo, to przeoczyłeś że Ordynacja ma własną definicję DG i raczej
jest ona zbliżona do definicji z VAT niż definicji z PDG (UoSDG),
z czego wniosek jest taki, że jak coś może podpadać pod "DG w rozumieniu
VAT" to ze znacznym prawdopodobieństwem mieści się w "DG w rozumieniu
Ordynacji" - i tak jest w tym przypadku, bo:

http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ordynacja-podatkowa-1_2_129.html
"rozumie się przez to każdą działalno ć zarobkową [...] a także każdą
inną działalno ć zarobkową wykonywaną we własnym imieniu i na własny
lub cudzy rachunek, nawet gdy inne ustawy nie zaliczają tej działalno ci
do działalno ci gospodarczej lub osoby wykonującej taką działalno ć - do
przedsiębiorców;"

  Moim zdaniem wynajmujący łapie się aż nadto, i w sprawie próby odmowy
wystawienia r-ku lepiej niech się nie wychyla :)

  Jedynie, jeśli przychód jest "uboczny" a nie wynika z zamiaru
zarobku, czyli np. przy jednostkowej sprzedaży rzeczy posiadanych
w celach osobistych, jenostkowym wynajmie (nie na długi okres, ale
np. komuś-tam raz czy drugi "na wesele szwagra", dajmy na to
jakiś samochód czy kamerę video - tylko znajdźcie takiego, co
się przyzna i podatek zapłaci :) itp. można rozważać czy to
był "cel niezarobkowy".

rachunku nie ma, to najemcy wystarczy do celów księgowo-podatkowych
pisemna umowa plus dowód zapłaty.



  Ja tak zwyczajowo się przyczepię, że należy odwrócić proporcje: dowód
zapłaty poparty umową. To dowód zapłaty dowodzi poniesienia kosztu,
a nie zamiar ponoszenia z umowy, umowa jedynie służy wg art. 180
wspomnianej Ordynacji do "wspierania" wyjaśnienia za co!
  :)

pzdr, Gotfryd


  Prawidlowa faktura?


|   Nieważne, że "sumy" będą wzięte z tabelki "ogólnej"
| To jest nadinterpretacja przepisu -- Suma jest wynikiem dodawania liczb,
| czyli potrzebne są co najmniej dwie, tak więc w przypadku jednej pozycji nie
| można mówić o sumie ;-)
  Wrrr... ;)
  Dlatego było w cudzysłowie :)



U ministra nie ma w "" ;-)

| 100[22%]+100[7%]=200 <---suma netto z podziałem na stawki
|     ^        ^                     |
|     |--------|----------------------
  W sumie masz rację :) a przynajmniej ja się nie przyczepię, nie
wiem jak US :)



Ja wiem...

  Ale musi być takie "coś" w ktorym poszczególne kwoty łączne będą
uwidocznione. Poszło mi o to, zeby ktoś nie pomyślał że można
poprzestać na "tabelce głównej".



Żadna kontrola, ani biegłych audytorów, czy jak oni tam sie zwą, ani z US
nie chciała nic od faktur w formacie:

Faktura VAT nr
Oryginał/Kopia (skreślić odpowiednio)

Nabywca           Sprzedawca

Data i miejsce sprzedaży    Data wystawienia
Forma płatności: przelew

Lp. Nazwa usługi                           Wartość w PLN
1.      Realizacja Umowy nr                CCCC,CC
        Wartość usług bez podatku          WWWW,WW
        Podatek od towarów i usług – 22%   VVVV,VV
        Wartość usług z podatkiem          BBBB,BB

Ogółem do zapłaty: BBBBB,BB PLN
Słownie: słownie złotych groszy KK/100

Popatrzyli, pocmokali, umowy pooglądali, poszli dalej.


  Przyczepka do samochodu

Witam wszystkich.

Mam zamiar kupic przyczepke towarowa do samochodu osobowego(Kadette 1.4).
Chcialbym uzywana bo tansza. Na co powinienem zwrócic uwage przy zakupie?
Czy moga byc jakies problemy z rejestracja zwiazane np. homologacja. Jak
czesto robi sie przeglady? Czy przyczepki zmajstrowane w domowych zaciszach
sa drozsze w przegladach. Czy na przyczepki placi sie jakies ubezpieczenia
(jesli tak to +/- ile) czy wystarczy ubezpieczenie samochodu?
Bede wdzieczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam GR
Jezeli jest to tzw.przyczepa lekka (bodajze do 750 kg), to  nie podlega ona
okresowym badaniom technicznym (zgodnie z Kodeksem Drogowym art.81.7).Jezeli
kupisz juz zarejestrowana to tylko przerejestruj ja na siebie i to wszystko.
A jezeli na umowie kupna-sprzedazy bedziesz mial mniej niz 1000 zl,to nawet w
skarbowce nic nie zaplacisz. Jezeli chodzi o ubezpieczenia to placisz
standardowo OC. Kwota jest smiesznie mala (ja za swoja - Niewiadow) place
rocznie 29 zl. Oczywiscie uwzglednia sie tez znizki komunikacyjne.



   Nie wiem jaka chcesz kupic,ale jezeli taka co bedzie miala zawieszenie na
belce skretnej np Niewiadow ,to sprawdz czy opony nie sa zdarte do
polowy.Swiadczy to o przegietej belce i jezeli chcesz bezpiecznie jezdzic to
czeka cie wtedy w najlepszym razie prostowanie (jezeli sie da),a w najgorszym
razie wymiana - ok. 600 zl.
Dobrze tez jest sprawdzic luz na lozyskach,bo wiekszosc tych przyczep ma
lozyska stozkowe,ktore dosyc szybko sie zuzywaja przy czestej eksploatacji i
braku obslugi, co w konsekwencji grozi zatarciem piasty i urwaniem
kola.Najwieksza bolaczka wszystkich przyczep jest oczywiscie instalacja
elektryczna,ale ta to mozna naprawic stosunkowo niewielkim kosztem.

Pozdrawiam

Piotr


  Rejestracja sprowadzonej przyczepki bez papieru

http://www.admoto.pl/pub/art.asp?g=gs&n=1083&f=mb%5F2817%2Exml



Tak jeszcze nawiazujac do tego tematu, bo autor troche sie zagolopowal...

"I inne możliwości pana Tadeusza to: skorzystanie z pomocy przyjaciela z
innego powiatu, czyli fikcyjne sprzedanie mu przyczepy i jej oficjalne
kupienie, albo fikcyjne przemeldowanie się, wysłanie pisma do
przedstawicielstwa producenta, albo jeszcze jedna podróż do Holandii po
kuriozalne zaświadczenie. Jednego tylko zrobić nie może: załatwić sprawy
normalnie."

Warunki dopuszczenia pojazdu do ruchu z pord, art. 66a bodajze i nast. -
autor artykulu chyba tego nie czytal - przyczepa musi miec nadany nr ramy,
dopiero wtedy jest przyczepa. Inaczej to umowa moze sobie dotyczyc sprzedazy

ja zlozyl, czym znowu lamie prawo.

Fikcyjne przemeldowanie sie ? W jakim celu ? Znalezienia wydzialu w ktorym
sie zarejestruje ? Od dawna sa ludzie, ktorzy trudnia sie rej. pojazdu w
"ciezkich" przypadkach. Sprawa prosta: wydzial A nie rej. pojazdu bo
.........  Za to Wydzial B juz tak. Rej. odbywa sie w Wydziale B na takiego
slupa, a za 3 dni jest przerej. do innego powiatu, bo pojazd zostal
sprzedany. Dlaczego tak jest ? Nie ma jednolitej wykladni prawa, bo niektore
przepisy sa do dupy i mozna je rozumiec conajmniej dwojako ;]

"- A u nas przepisy były lepsze - wyjaśnia pan Tadeusz. - Pisało się na
umowie kupna oświadczenie, że przyczepa nie była zarejestrowana, albo że
Brief wydany przy rejestracji zaginął, potem u nas robiło się badania
techniczne i przyczepę się rejestrowało."

Od kiedy w Holandii sa briefy ?

Alternatywą byłoby potraktowanie 20-letniej przyczepy jak nowej. Wówczas
importer powinien przedstawić w wydziale komunikacji wyciąg ze świadectwa
homologacji przyczepy, tak jak w przypadku rejestracji zupełnie nowego
samochodu z salonu. W jego przypadku wymaga to wysłania pisma do producenta
i zapłacenia mu za dokument kilkuset złotych.

Mozliwe, lecz nie dosc, ze kosztowne, to czasochlonne. Poza tym to nie
importer przedstawia wyciag, tylko wlasciciel :))) I nie importer pisze do
producenta - to bzdura :DD
Wyciag uzyskuje sie wlasnie od importera lub przedstawiciela producenta, co
w przypadku "chinskiej" przyczpy sprzed 20 lat jest cokolwiek trudne.


  OC przy sprzedazy przyczepki
.. czy trzeba rozwiązywac umowe jak się sprzedalo przyczepke z OC, które
ma byc jescze pół roku?

  Rejestracja samochodu - pytanie

osoba która jest właścicielem,ale nie przerejestrowała go na siebie (

miejscu.Może będziesz musiał dotrzeć do poprzednich właścicieli ( auta i
silnika ) ,ale jeżeli cena jest naprawdę kożystna i auto jest twoim
wymażonym to zrób tak 9i przy okazji dowiesz się o "przeżyciach auta i
silnika"
Moim zdaniem sprawa jest z pewnością do przeskoczenia,pod warunkiem że
pojazd jest tego wart!!!
P.S.
Jeżeli dotrzesz do poprzednich właścicieli to oni z pewnością powiedzą Ci
wszystko na temat tych żeczy (auto i silnik ).Przecież już im nie zależy na
sprzedaży :))
Nie bądź pesymistą !!!!!!!!!
Ja nie jestem i dlatego już kupiłem przyczepę kamingową za 200zł ,
instalacje gazowe 2szt za 150zł i wiele innych żeczy , z czego jestem bardzo
zadowolony a osoby ,które odradzały mi tych zakupów są teraz cholernie
zazdrośni !!
Czasami należy ryzykować oczywiście w granicach rozsądku :))  !!!!!!!!!!!
                            Pozdrawiam
                                                 Robert
                                                    gucio

| 1. Dowod rejestracyjny na poprzedniego wlasciciela
| (obecny ni przerejestrowal - ponoc znajomy)
będziesz miał problemy. na umowie kupna przecież wpiszesz dane obecnego
właściciela i z jego dowodem idziesz przerejestrować auto na siebie a w
tym
przypadku "jego" dowód to nie jego tylko kolegi, który jest w nim wpisany

| 2. Jest wymieniony silnik na inny, z innego samochodu
| Dokument potwierdzajacy legalnosc silnika to
| DRUGI dow. rejestracyjny na inny samochod z
tak poważną zmianę jak wymiana silnika powinienes miec wpisana w dowód
rej.
. tak naprawdę to nie masz normalnego dowodu na ten samochód i ja z
pewnością bym nie kupował takiego samoch. chyba ze obecny właściciel
wszystko uporządkuje w papierach

krzysztof




  Zaklad Energetyczny
Artur Ch.:

Zerknij do Umowy o Sprzedaż Energii - jest tam jasno określone ile przerw
/czasowych/ może zaistnieć w roku kalendarzowym. Oczywiście nie dotyczą
one
awarii, w przypadkach kataklizmu /huragany itp/.



Kazdy deszcz zalicza jako huragan. Podejrzewam, ze pracuja na poniemieckich
jeszcze urzadzeniach. Tak, czy inaczej, mieszkanie tutaj przyprawia o nerwy
bardzo czesto z tego powodu.

| Za jakie pol godziny przyszli do mnie panowie z pogotowia energetycznego
| z kwitem, ze nieuzasadnione wezwanie i mam bulic 4 dychy
Dlaczego podpisałeś takie /coś/?



No wlasnie nie wiem. Chwilowe zbaranienie. Ale faktem jest, byla wywieszka
na klatce schodowej, pewnie dlatego. Nie wspomnialem o tym wczesniej,
przeoczylem. Oczywiscie jej nie widzialem wczesniej, nie dzwonilbym przeca.

| Jako, ze okazalo sie, ze to administracja budynku odlaczyla prad
| (jakies przerobki)
Po drugie,
administracja wykonując prace na urządzeniach zakładu
elektroenergetycznego, musi ten fakt zgłosić do dyspozytora /to ten do
którego dzwoniłeś/ w przypadku awarii. Jeżeli to prace planowe to muszą
ustalić harmomogram wyłączenia odpowiednio wcześniej - przy czym zakład
elektroenergetyczny informuje mieszkańców o takowym fakcie.
Z Twojego opisu wynika że administracja dokonuje samowolki, zgłoś to do
Terenowego Zakładu Dystrybucji Energii Elektrycznej - oni się tym na pewno
zajmą.



Hmm, ciekaw jestem, czy pan z tel. 991 ma obowiazek wiedziec, ze i gdzie
jest taka przerwa planowana. Jesli ma, moze tego sie przyczepie? Tak, czy
inaczej, dziekuje za odpowiedz. Z administracja nie bede walczyl. Wzieli
wspolnote w swoje rece jaki miesiac temu, nie bede im cial skrzydel
bezsensownym podskakiwaniem.
Pozdr. Dulek


  Przyczepa z anglii
[q

Witam jestem w pododnej sytuacji żądają odemnie dowodu rejest., a wiem ze w angli przyczepy nie mają. prosze o te paragraf. Inne dokumenty poosiadam ;mam przegląd tech . i umowe. Pozdrowionka

uote="voice"]Panowie pozwolę się wtrącić do watku bo ja to juz przerabiałem.
Punk pierwszy Do zarejestrowania przyczepy z Angli wystarczy tylko i wyłącznie umowa kupna sprzedaży między Kupującym a sprzedającym. NIC Więcej.
Trzeba jechać zrobić przegląd, większośc diagnostów powinna zajrzeć do przepisów europejskich i muszą zrobić a są zawet zobowiązani wystawić zaświadczenie o porzeprowadzonym badaniu technicznym. Muszą tylko napisać kraj pochodzenia ANGLIA i to wszystko WYSTARCZY.
Z takim przeglądem oraz tłumaczeniami ( jak się nie ma dwujęzycznej umowy wydział Komunikacji) I nie dajcie się zrobić w gupa że Wam nie zarejestrują. Wydział komunikacji ma odpowiedzi przepis mówiący że nie ma dowodu rejestracyjnego i tak samo mają obowiązek zarejestrować.
Do WK potrzebne są:
Tłumaczenia
Umowe kupna sprzedaży
Przegląd
Oraz niektóre urzędy jeszcze chcą specyjalne zaświadczenie z US o zwolnieniu przyczep z podatku ale to też jest wymysł WK bo tez mają te przepisy u siebie.

W angli jest tak że przyczepa nie ma ani dowodu rejstracyjnego ani ubezpieczenia bo jest to mądre, sama przyczepa kolizji nie spowoduje musi być HOLOWNIK. Więc z tyłu Holownika odkręcają tablicę i przykręcają ją do Przyczepy kempingowej. Większości przyczep Anglicy robią sobie DUbel tablicę ( Naklejka i przylepiają ją w odpowiednie miejsce.

Jak będziecie chcieli to dokjładnie podam wam paragrafy, bo mam znajomą u siebie w WK.

Powodzenia [/quote]

  Długości WA0, WB0 igl., a transport drewna dłużycowego.
Proponuję Ci Silver, kup sobie pralkę w sklepie, która nie mieści sie w drzwiach sklepu, a sprzedawca Ci powie, że kupiłeś i jego już nic go nie obchodzi jak to wyniesiesz.



Drogi Baltazarze Skoro leśne normy dopuszczają odebranie dłużycy w długości nawet 40m a jak ktoś się uprze i wyszpera w naszych lasach sekwoje jakieś to nawet i 100m .. to nie widzę powodu by prawidłowo odebrane drewno do ogólnej sprzedaży ciąć na jakieś tam transportowe wymiary. Bo jakie? Sam pamiętam że jak raz uczynny być chciałem i na 10m kawałki już odebrane dłużyce poleciłem poprzecinać to odbiorca włosy z głowy rwał bo jemu jak raz 10.50m do czegoś tam potrzebne było. Od tej pory juz się w to nie mieszałem Oczywiście zupełnie oddzielną kwestią jest używanie rozumu do pracy w lesie i nie zrywanie dłużycy tam gdzie potem nijak z nią wyjechać nie można "bo zakręt ostry", "bo górka" lub bo coś tam jeszcze Dodatkowo przepisy ruchu drogowego regulują ściśle zarówno maksymalną długośc zestawu drogowego jak i długoś wystającej poza obrys przyczepy części ładunku i maksymalnego nacisku na oś ale to są już zmartwienia przewoźnika nie leśniczego!! Dlatego jak dla mnie to jakby się kiedyś zjawił gość z prośbą by mu na Żuczka 100m3 dłużycy wydać to prosze bardzo. Nawet bym po godzinach został do nocy ciemnej by zobaczyć jak by tego dokonał z ciekawości czystej Nie dajcie się zwariować to nie Wasz ból głowy zupełnie Powtarzam więc raz jeszcze że przeżynka kupionego drewna na wymiary dogodne odbiorcy należy juz do przewoźnika chyba że do odbiórki drewna dla niego uzywa sie norm wg. specjalnych zapisów uzgodninych w umowie bilateralnej... i tylko wtedy

  fletcher arrowflyte 14ft -czy ktoś pływa na tej łodzi?
Rejstracja lodzi zajmie ci jakies 2 dni. Po pierwsze musisz miec umowe kupna-sprzedazy zawierajaca dane lodzi i silnika(marka, model, nr. fabryczny,itd...), w umowie musi byc zapisane ze lodz nie byla rejstrowana w kraju pochodzenia(jesli nie, to zarzadaja zaswiadczenia o wyrejstrowaniu z poprzedniego rejstru!). Jesli nie masz umowy, to masz problem, chyba ze sam sobie napiszesz. Potem musisz przetlumaczyc umowe u tlumacza przysieglego i udac sie do PZMINW na ul. Heyki, wypelnic wniosek o wpis do rejstru oraz uiscic na poczcie oplate za rejstracje(ok. 70zl - nie pamietam dokladnie).Nie musisz oplacac nic w Urzedzie Skarbowym jesli lodz nie przekracza 10m dlugosci. Dowod rejstracyjny do odebrania nastepnego dnia. Przed wybraniem sie do PZMINW zadzwon i dowiedz sie kiedy tam urzeduja, bo czasami zastaniesz zamkniete drzwi.

Jaja zaczna sie przy rejstracji przyczepki. Potrzebne: umowa kupna-sprzedazy przetlumaczona przez tlumacza przysieglego oraz karabin zeby zastrzelic urzednikow w wydziale komunikacji! Na 100% zarzadaja dowodu rejstracyjnego z Angli(ktory nie istnieje, bo w Angli nie prowadza rejstracji przyczepek!) lub zaswiadzczenia o braku takiego dowodu z DVLA(angielski odpowiednik naszego Wydzialu Komunikacji), ktorego DVLA normalnie nie wydaje, bo nie wydaja ZADNYCH zaswiadczen na cos, czego nie maja lub nie mieli w ewidewncji! Nie pomoze tlumaczenie, ze nie istnieja tam dowody rejstracyjne dla przyczepek. Pozostaje zastrzelic urzednika wydzialu komunikacji lub:

a) przedstawic wydrukowany paragraf angielskiej ustawy o ruchu drogowym mowiacej o braku koniecznosci rejstracji przyczepek wraz z tlumaczeniem na polski przez tlumacza przysieglego

b) przedstawic dokument wydany przez wydzial eksportu DVLA o tym ze dana przyczepka(marka, model, nr. nadwozia, itp..) nie byla rejstrowana w Angli z powodu braku koniecznosci jej rejstracji.

Jesli przyczepka jest fabryczna i posiada tabliczke identyfikacyjna z numerem nadwozia to pol biedy(sprawdz czy posiada numery nabite ROWNIEZ na ramie, inaczej upier... cie na przegladzie, jesli nie to nabij je sam przed przegladem byle by byly zgodne z tymi z tabliczki).

Jesli przyczepka jest samorobka z Angli to albo wyzlomoj ja albo zarejstruj jako SAM zbudowany przez ciebie w garazu, ale NIE mow ze byla sprowadzona z Angli bo lezysz na calego!

Powodzenia w wydziale komunikacji! Daj znac jak poszlo. Zygmunt.

  Jakie dokumenty do Wydziału Komunikacji?
witam,juz Ci piszę, musi być umowa kupna-sparzedazy (holendeska)lub polsko-holenderska ale umowa obowiazkowa!!!potem papierek
ze była zarejestrowana w holandi wraz z ich przegladem technicznym:) ale
najwazniejaszy jest fakt ze przyczepa przekroczyła legalnie Polską granicę!!!!że nie była kradziona!!!!!!!!!!!!!!! na to uczulam!!!!!!TO MUSI BYC!!!
potem juz tłumaczenie umowy kupna-sprzedazy( musi byc koniecznie i obowiązkowo tłumacza przysięgłego) jedna strona dwa lata temu kosztowała 50 zł ja miałem 5 stron tłumaczenia
a tym jedziesz z tym do przegladu technicznego robią tam swoje,wymiary,obmiary,sprawdzaja numery stan techniczny + kasa jak za przegląd itp i z tymi wszytskimi papierami jedziesz do wydziału komunikacji (zabiorą Ci wszytskie orginalne papiery) i rejestujesz nie płacisz zadnego podatku itp,dostajesz normale tablice
Zyczę samych dobych chwil w użytkowaniu i ogólnie w caravaningu,serdecznie i gorąco pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
Janusz

Gucio Ty nie bedziesz miał tych problemów bo kupujesz w kraju dnia Czw 23:08, 08 Sty 2009, w całości zmieniany 4 razy

  umowa kuona sprzedazy przyczepy
Witam
Bardzo pilnie potzebuje wzór umowy kupna sprzedazy PRZYCZEPY JEDNOOSIOWEJ.
z gory dziekuje

  [s] VW Garbus 1958 rok i dużo nowych części sprzedam
Panowie.

Jeżdżę Ogórem " Blondyna " ( taki z szachownicą na dachu - dla wtajemniczonych ).

Obecnie remontuję od podstaw VW Typa3 1600L i zaczynam remont Karmanna Ghia więcj już brak mi sił i środków na kolejny projekt.
Qubek ma rację. Kto nie doświadczył remonu ( tu pojęcie baaaardzo szerokie ) to nie zawsze ma wiedzę o tym co mówi.
Mało już jest dobrych materiałów na zbudowanie czegoś konkretnego. Cena jaka mnie interesuje za tego garbba to moje koszty.
-tapicer 3,5 tyś
-blachy 3,5 tyś
- piaskowania, ocynki , trochę nowych części ok 1 tyś

więc jak widać sam garbus kosztuje 2,5 tyś. Nie liczę już kosztów transportu , wypożyczania lawet , przyczep itp. To trudno policzyć ale też są i to nie małe. Oczywiście można próbować sprzedać osobno ale tak nie chcę. Nie mam gorączki i nie pali mi się ze sprzedażą auta. Jak nikt go nie kupi to może doczeka się remontu.

Auto posiada kompletną dokumentację od 1973 roku . Nie wiem jakim cudem ale uchowały się stary Brief książkowy niemiecki , dowody rejestracyjne, umowy kupna - sprzedaży od poprzednich właścicieli , tablice rej. i co najważniejsze numery na tunelu i aucie nie są kombinowane tylko 100% oryginał. No i jest to ostatni model z semaforkami w słupkach i stary typ silnika ( z " kominkiem ") .

Wystarczy popatrzeć np na allegro. Widać model 1303 a papiery np z 1966 roku albo i lepiej 1956 ( takie też widziałem ) a ceny za takie przeszczepy to też pare tyś. Nie komentuję tego. Jeżeli jest ktoś kto chce za takie auta płacić ? Proszę bardzo. Nikomu w kieszeni nie siedzę.

Wychodzę z założenia że jak ktoś zdecyduje się na zakup tego auta to po to by go wyremontować ( najlepiej z zachowaniem oryginału ) i nie oszukujmy się porządny remont garbusa to bardzo duży koszt i nie dziwią mnie ceny aut po gruntownych remontach na poziomie 15- 18 tyś zł a i tak w większości są to zaniżone ceny od rzeczywistych poniesionych nakładów.

VW Garbus za 35 tyś pln? Tak. Takie też widziałem i wcale ta cena mnie nie dziwi. Konkretny remont to konkretne koszty.

Tyle w temacie.
AMEN

  uchwała RM: Wysokości opłat targowych w 2005r.
Uchwała w sprawie określenia wysokości dziennych stawek opłaty targowej na 2005r.

UCHWAŁA Nr XXIV/158/2004
Rady Miejskiej w Gołdapi
z dnia 02 grudnia 2004 roku w sprawie określenia wysokości dziennych stawek opłaty targowej

Na podstawie art. 15 i 19 pkt. 1 lit. a i pkt. 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jednolity Dz. U. z 2002 roku Nr 9, poz. 84, Nr 200, poz. 1683 oraz z 2003 r. Nr 96, poz. 874 i Nr 110, poz. 1039, Nr 188, poz. 1840, Nr 200 poz. 1953, Nr 203 poz. 1966, z 2004 r Nr 92 poz. 880 i poz. 884 , nr 96 poz.959, Nr 123 poz. 1291) uchwala się, co następuje:

§ 1. Uchwala się dzienne stawki opłaty targowej na targowisku od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, dokonujących sprzedaży artykułów rolno-spożywczych i przemysłowych w wysokości:
1) z wozu konnego, przyczepy lub innego pojazdu - 15,50 zł;
2) z samochodu osobowego, mikrobusu, samochodu dostawczego - 29,00 zł;
3) z samochodu ciężarowego i autobusu - 40,00 zł;
4) z wózka ręcznego - 6,20 zł;
5) z ręki, kosza, skrzynki, wiadra, itp. artykułów spożywczych własnej produkcji jak ser, masło, jaja, drób, itp. - 5,00 zł;
6) ze stoisk zadaszonych i innych:
a) małych o powierzchni do 6 m2 - 12,50 zł;
b) dużych o powierzchni od 6 m2 - 21,70 zł.

§ 2.
1.Opłatę targową pobiera się bezpośrednio na targowisku od sprzedających. Poboru opłaty dokonuje inkasent na podstawie pokwitowań urzędowych.
2. Opłatę targową od handlu prowadzonego w innych miejscach niż określone w ust.1 wnosi dokonujący sprzedaży bezpośrednio do kasy Urzędu Miejskiego.

§ 3. Inkasentem jest każdoczesny podmiot prowadzący targowisko na podstawie umowy zawartej z Gminą.

§ 4.
1. Pobraną opłatę targową inkasenci wpłacają do kasy Urzędu Miejskiego w Gołdapi.
2. Wysokość prowizji wynosi 1% zainkasowanej kwoty.

§ 5. Wykonanie uchwały powierza się Burmistrzowi Gołdapi.

§ 6. Traci moc Uchwała Nr XIV/93/2003 Rady Miejskiej w Gołdapi z dnia 16 grudnia 2003 roku w sprawie określenia wysokości dziennych stawek opłaty targowej.

§ 7. Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od opublikowania w Dzienniku Urzędowym Województwa Warmińsko-Mazurskiego i obowiązuje od 1 stycznia 2005.
Przewodniczący Rady Miejskiej
Remigiusz Karpiński

Źródło: Urząd Miejski w Gołdapi

  środki trwałe
jak zapisać w PKiR zakup przyczepy od osoby prywatnej, która nie wystawiła faktury istnieje tylko umowa kupna sprzedaż wartość umowy 6000zł

  Rej. poj. zakupionego na terenie kraju ( poza pow. Krot. )
Procedura nr SP/KmD/RP/006

Skrócony opis sprawy:
Rejestracja pojazdu zakupionego na terenie kraju ( poza powiatem Krotoszyńskim)

Wymagane dokumenty:
1. Wniosek o rejestracje pojazdu
2. Załączniki :
- Dowód własności pojazdu ( umowa sprzedaży , zamiany ,darowizny , o dożywocie , faktura VAT , prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności )
- [ umowa potwierdzona przez Urząd Skarbowy ]
- Dowód rejestracyjny lub zaświadczenie z poprzedniego miejsca rejestracji
- Karta pojazdu jeśli była wydana
- tablice rejestracyjne
3. Do wglądu:
- Dokument tożsamości właściciela (jest nim dowód osobisty, a w przypadku osób prawnych - wypis z rejestru sądowego lub handlowego + regon, oraz upoważnienie do załatwiania wszelkich spraw związanych z daną rejestracją w imieniu firmy )

Miejsce złożenia dokumentów:
Wydział komunikacji i Dróg - rejestracja pojazdów , pokój nr 5
63-700 Krotoszyn, ul. 56 Pułku Piechoty Wlkp. 10

Termin i sposób załatwienia:
Od ręki, z zachowaniem procedury rejestracji czasowej z urzędu.

Podstawa prawna:
art.72 i 74 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym ( Dz. U. Nr 108 , poz. 908 - z późniejszymi zmianami z 2005r.); par. 2 ust. 1,3,4,5,8 rozporządzenia MI z dnia 22 lipca 2002 r. r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. Nr 133 poz. 1123 z późniejszymi zmianami z 2002 r.)

Tryb odwoławczy:
Odwołanie wnosi się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (odwołanie składa się w Wydziale Komunikacji ). Odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie.

Inne informacje:
Opłata skarbowa:
- brak
Opłata administracyjna:
- na samochód - 80, 00 zł. (2 tablice)
- na przyczepę - 40, 00 zł. (1 tablica)
- na motocykl - 40, 00 zł. (1 tablica)
- na motorower - 30, 00 zł. (1 tablica)
- tablice indywidualne - 1 000, 00 zł.
- Pozwolenie czasowe - 12,00zł.+ 0,5 zł. (opłata ewidencyjna)
- dowód rejestracyjny - 48, 00 zł.+ 0,5 zł. (opłata ewidencyjna)
- komplet nalepek legalizacyjnych - 11,00 zł.+ 0,5 zł. (opłata ewidencyjna)
- Nalepka kontrolna - 16,50 zł.+ 0,5 zł. (opłata ewidencyjna)

Ulgi:
-

Dostępne druki:
Wniosek (pdf, 211kB)

  Problem z wynajęciem gruntu od ZDM i Gminy
Witam.
Planuję postawienie przyczepy gastronomicznej na jakimś ruchliwym skrzyżowaniu w lewobrzeżnej części Warszawy. Upatrzyłem już sobie kilka miejsc i udałem się do Urzędu Gminy aby poznać właścicieli działek. Okazało się, że zdecydowana większość interesujących mnie miejsc leży na gruntach należących do ZDM i Gminy. Gdy spytałem jaka jest procedura podpisania umowy najmu urzędnik poinformował mnie, że Prezydent Warszawy raz w roku wydziela na w/w terenach niewielką ilość miejscówek do handlu. Poza tymi miejscówkami handlowanie jest nielegalne. Akurat złożyło się tak, że wszytkie miejsca są już obecnie zajęte. Nie potrafię zrozumieć dlaczego mnóstwo dużych skrzyżowań, na których jest wiele miejsca do handlu nie są przeznaczone na wynajem. Urzędnik powiedział, iż jest możliwość skaładania wniosku o zezwolenie na handel w innym niż wcześniej wyznaczonym miejscu ale rozpatrzenie wymaga mnóstwa dokumentów, trwa pół roku a o koszty nawet nie spytałem.
Zgodnie z informacją z Gminy od 1 czerwca 2009r. handel w miejscach wyznaczonych obłożony jest haraczem w wysokości 6zł/dziennie za 1 punkt sprzedaży jedzenia, a poza tymi miejscami 400 czy 600 zł dziennie + ewentualny mandaty, także handel "na wydrę" chyba nie wchodzi w grę...

1. Czy na prawdę nie ma możliwości wydzierżawienia pod moją budkę kilku metrów kwadratowych zgodnie z prawem od ZDM i Gminy?
2. Czy ma ktoś z Was doświadczenia w procedurze uzyskiwania zezwolenia na handel w miejscach wcześniej nie wytypowanych przez miasto?
3. Czy jeżeli supermarket dzierżawi od Gminy teren to może wynająć jego część firmie trzeciej?

Proszę o wskazówki i rady bardziej doświadczonych przedsiębiorców!
Pozdrawiam
DOK

  Przyczepa bez dokumentów
[quote="kiszon"] .. wystarczy umowa kupna sprzedazy quote]

kolega napisał ze poprzedni własciciel zmarł a obecny własciciel posesjo na której stoi przyczepa nie ma zamiaru spisywać jakiej kolwiek umowy

  Polonizacja przyczepy z za granicy
No ale z przyczepą to skarbówki chyba nie odwiedzasz ?



Ja miałem umowę spisaną na 900zł a skarbówka do 1000zł.Tylko trzeba wpisać ewentualne wady przyczepy przy umowie kupna -sprzedaży.Powyżej 1000zł już skarbówke odwiedzasz

  Polonizacja przyczepy z za granicy
W przypadku przyczepy kupowanej w Polsce ktora byla juz rejestrowana w Polsce trzeba odwiedzic skarbowke tak jak przy kupnie uzywanego samochodu?


Tylko w przypadku kiedy zakup jest na umowe kupna-sprzedazy, przy fakturze vat nie ma takiej koniecznosci.

  Ubezpieczenie AC
Nie byłem w urzędzie skarbowym. Nie musiałem płacić podatku od wzbogacenia, bo na przyczepę została wystawiona faktura VAT nie zaś umowa kupna - sprzedaży.

  Lubawa 100 o0 - 189% up wow
...krótka hisoria lubawy opisana przez niejakiego Tigera na forum parkietu:

"Zaczęło się od ładnych zakupów (początek października) przez p.E. Kobosko
(ps. pewnie kupowała z uśmiechem na twarzy), co stanowi 6,02% kapitału
akcyjnego.

Za kilkanaście dni dowiadujemy się, ze "Pani Fijałkowska (moja matka)
zakupiła 474 akcje i posiada łącznie 11 300 akcji oraz że Pani Komuda (moja
siostra) zakupiła 2 836 akcji Lubawy w cenie od 13,90 zł do 14 zł."
Co niektórzy to info odczytali jako nagonkę do sprzedaży lub wyjścia
głównego akcjonariusza.

Dalej dowiadujemy się, że
" podjął rozmowy dotyczące sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa
odpowiedzialnej za produkcję przystawek do przyczep campingowych." i
"Wstępny termin zakończenia rozmów to 31.12.2005 r." - ciekawe czy dojdzie
do sfinalizowania tego?

Podobnie czy dojdzie do wciągnięcia tej firmy w Grupę kapitałową
"strony przesunęły termin podpisania umowy dotyczącej nabycia 50% udziałów w
Spółce Cartoon Planet do dnia 15.01.2006 r. - jak wyżej

Następnie po tych informacja dowiadujemy się, ze akcje kupuje Moska :
"Informuję, iż wraz z podmiotem zależnym "PRYMUS" Sp. z o.o. posiadam na
dzień 28.10.2005 154.875 szt. akcji firmy LUBAWA S.A., co stanowi 5,3 %
kapitału akcyjnego Spółki."

Sama firma Prymus kupuje akcje, ale później, co się dowiadujemy, że Lubawa
jest zainteresowana kim?
No proszę:
Zarząd Spółki LUBAWA S.A. informuje, iż podjął rozmowy w sprawie nabycia
udziałów w Spółce "PRYMUS" Sp. z o.o. Badanie finansowe i prawne Spółki
zostanie przeprowadzone w listopadzie 2005 r. O postępach w prowadzonych
negocjacjach Spółka będzie informować na bieżąco. - czyżby nadszedł czas
poinformowania nas jak wypadł przegląd i co prezentuje Prymus itp.? i czy
Lubawa jest zainteresowana Prymusem
- jeśli tak- to dobrze K. Moska będzie miał kasę (może przeznaczy je na
akcje?),
- jeśli nie - to należy uważać?

Później dowiadujemy się, że K. Moska zwiększa pakiet do 6% - ciekawe czy

Nastepnie pojawiają się wyniki za IIIQ 2005r. - są lepsze niż rekordowe w
całej działalności firmy.

Później firma informuje ze sama Lubawa zarobiła za 10 miesięcy więcej niż w
rekordowym okresie swej działalności - ciekawe wiec mogą być wyniki za IVQ
2005r. na ilu się skończą? moze na 5mln - całej Grupy kapitałowej?

Następnie Zarząd Spółki "LUBAWA" S.A. informuje, że do Spółki wpłynęło pismo
od Pana Krzysztofa Fijałkowskiego o następującej treści:
6. Podjęcie uchwał w sprawach:.
a) zmian w Radzie Nadzorczej Spółki.
b) splitu akcji
Ciekawe, kto będzie nowym członkiem RN i czy dojdzie do splitu 1:10?

Dodatkowo dowiadujemy się Lubawa jest zainteresowana nabyciem
przedsiębiorstwa produkcyjnego Syndykowi Masy Upadłościowej, które odpowiada
przyszłym planom rozwoju Grupy Kapitałowej "LUBAWA" S.A. - ciekawe, jakie to
przedsiębiorstwo?

No i ostatnie info - kto kupuje akcje po 30zł - największy akcjonariusz
wpłynęło zawiadomienie od Pana Krzysztofa Fijałkowskiego o następującej
treści:
"Informuję, że w dniu dzisiejszym zakupiłem 8334 akcje Lubawy. Posiadam
łącznie 420 000 akcji."

Ale naganiam!?

Cóż, jeśli faktycznie wykonają te ww. cele, a firma jest tak silna jak mówił
sam prezes w artykułach to przed i po walnym Lubawa może iść do góry jak
Gant lub próchnik..."

pozdr


  Zaklad Energetyczny

Artur Ch.:
| Zerknij do Umowy o Sprzedaż Energii - jest tam jasno określone ile
przerw
| /czasowych/ może zaistnieć w roku kalendarzowym. Oczywiście nie dotyczą
one
| awarii, w przypadkach kataklizmu /huragany itp/.

Kazdy deszcz zalicza jako huragan. Podejrzewam, ze pracuja na
poniemieckich
jeszcze urzadzeniach. Tak, czy inaczej, mieszkanie tutaj przyprawia o
nerwy
bardzo czesto z tego powodu.



Jako odbiorca przyłączony do sieci niskiego napięcia (IV i V grupa
przyłączeniowa) nie musisz mieć w umowie określonych czasów przerw. W takim
wypadku stają się wiążące postanowienia "rozporządzenia przyłączeniowego".
Ponadto zapisy o przerwach dotyczą przerw powstałych z przyczyn Dostawcy, a
nie instalacji nie stanowiącej jego własności. Twoje kłopoty nie wynikają z
winy energetyki tylko administratora budynku.

| Za jakie pol godziny przyszli do mnie panowie z pogotowia
energetycznego
| z kwitem, ze nieuzasadnione wezwanie i mam bulic 4 dychy
| Dlaczego podpisałeś takie /coś/?
No wlasnie nie wiem. Chwilowe zbaranienie. Ale faktem jest, byla wywieszka
na klatce schodowej, pewnie dlatego. Nie wspomnialem o tym wczesniej,
przeoczylem. Oczywiscie jej nie widzialem wczesniej, nie dzwonilbym
przeca.



A jaki był racjonalny powód nie potwierdzenia wykonania czyjejś pracy?

| Jako, ze okazalo sie, ze to administracja budynku odlaczyla prad
| (jakies przerobki)
| Po drugie,
| administracja wykonując prace na urządzeniach zakładu
| elektroenergetycznego, musi ten fakt zgłosić do dyspozytora /to ten do
| którego dzwoniłeś/ w przypadku awarii.



Administracja nie ma prawa wykonywać prac na urządzeniach zakładu
energetycznego, a przy prawidłowej organizacji nawet nie powinna mieć takiej
możliwości. Najprawdopodobniej prace były wykonywane na urządzeniach
stanowiących własność właściciela budynku.

| Jeżeli to prace planowe to muszą
| ustalić harmomogram wyłączenia odpowiednio wcześniej - przy czym zakład
| elektroenergetyczny informuje mieszkańców o takowym fakcie.



W tym wypadku obowiązek informacji ciąży na administrującym budynkiem.

| Z Twojego opisu wynika że administracja dokonuje samowolki, zgłoś to do
| Terenowego Zakładu Dystrybucji Energii Elektrycznej - oni się tym na
pewno
| zajmą.



Jeśli będzie to na urządzeniach Terenowego Zakładu Dystrybucji Energii
Elektrycznej lub wpływać na pracę tych urządzeń to tak.

Hmm, ciekaw jestem, czy pan z tel. 991 ma obowiazek wiedziec, ze i gdzie
jest taka przerwa planowana.



Jeśli przez miejscową energetykę to tak - i na pewno wie. Jeśli na
instalacji nie będącej własnością energetyki i nie wpływającą na pracę
urządzeń przedsiębiorstwa energetycznego, to nie raz nie ma potrrzeby i
obowiązku takich uzgodnień.

Jesli ma, moze tego sie przyczepie? Tak, czy
inaczej, dziekuje za odpowiedz.
Z administracja nie bede walczyl. Wzieli
wspolnote w swoje rece jaki miesiac temu, nie bede im cial skrzydel
bezsensownym podskakiwaniem.



To już Twój wybór.


  PN na dost ogumie i dętek
wg rozdzielnika

Dotyczy: modyfikacja w przetargu nieograniczonym na dostawę ogumienia i dętek ( Nr Spr. TECHN50/96/144/2008)

ZAPYTANIE:
„ Czy mogą być zaoferowane do przetargu dętki i ochraniacze wyprodukowane w 2007 roku, przy jednoczesnym zachowaniu przez dostawcę wymaganego 24-miesięcznego okresu gwarancji?”
ODPOWIEDŹ:
Zamawiający nie wyraża zgody na dostawę dętek i ochraniaczy wyprodukowanych w 2007 roku.
ZAPYTANIE:
„Czy obowiązkowe jest przedstawienie świadectwa homologacji na dętki i ochraniacze, jako że nie ma wymogu posiadania homologacji na tego typu produkty gumowe?”
ODPOWIEDŹ:
Zapis w punkcie 6.1.11 SIWZ odnośnie wymogu posiadania homologacji dotyczy opon.
ZAPYTANIE:
„ Część 2 – dętki, pozycja nr 1
7.50-16 dętka butylowa producenci sugerują, iż w podanym rozmiarze nie posiadają dętek butylowych natomiast dętki wykonane z kauczuku naturalnego. Czy podany przez Państwa asortyment można zastąpić wyżej wymienionym?”
ODPOWIEDŹ:
Zamawiający doprecyzowuje w załączniku ofertowym nr 1 siwz w części 2 poz 1: jest - „Dętka / z zaworkiem V 3.02.2 / butylowa - rozm. 7.50-16”, a powinno być Dętka / z zaworkiem V 3.02.2 / - rozm. 7.50-16
ZAPYTANIE:
„Część 14 – opony: pozycja nr 16 ma błędny zapis tj: 875/65R14 proszę o sprecyzowanie danego rozmiaru?”
ODPOWIEDŹ
Zamawiający doprecyzowuje w załączniku ofertowym nr 1 w części 14 pozycje nr 6: jest „Opona zimowa 875/65 R 14” a powinno być Opona zimowa 185/65R14.
ZAPYTANIE:
„Część 2 Czy można zaproponować aktualnie produkowaną dętkę z zaworkiem V3.02.18 który ma zastosowanie w dętce o rozmiarze 7.50-16?”
ODPOWIEDŹ
Zamawiający nie wyraża zgody na dętkę z zaworkiem o rozmiarze 7.50-16
ZAPYTANIE:
„Część 11 Czy możemy zaproponować ochraniacz z aktualnym oznakowaniem producenta H-20, który odpowiada zamawianym parametrom?”
ODPOWIEDŹ
Zamawiający doprecyzowuje w załączniku ofertowym nr 1 w części 11 – Ochraniacze dętki G-20 lub H-20 pozostałe dane pozostają bez zmian.
ZAPYTANIE:
„ Część 14:
Poz.6 – porosimy o sprawdzenie czy został prawidłowo podany rozmiar opony
Poz. 8 i 11 – oba podane rozmiary SA prawidłowe lecz dotyczą tej samej opony tj samochodu Lublin Prosimy o zweryfikowanie potrzeb
Poz 9 i 12 – podane rozmiary są prawidłowe lecz dotyczą tej samej opony tj do samochodu Lublin. Prosimy o zweryfikowanie potrzeb.
Poz 13 Prosimy o podane wersji opony, ma być wersja dętkowa czy bez dętkowa?
ODPOWIEDŹ
Zamawiający doprecyzowuje w załączniku ofertowym nr 1 część 14:
- pozycję 6 jest „Opona zimowa 875/65 R 14” a powinno być Opona zimowa 185/65R14.
- pozycja 8 w kolumnie ilość jest „20” a powinno być 40
- pozycja 9 w kolumnie ilość jest „12” a powinno być 36
- pozycja 13 jest „Opona terenowa 7.50 R-16C”, a powinno być Opona terenowa bezdętkowa 7.50R-16C
Zamawiający rezygnuje w załączniku ofertowym nr 1 siwz w części 14 z pozycji 11 i 12.
ZAPYTANIE:
„ Część 15
Poz 1,2 i 3 prosimy o doprecyzowanie zastosowania czy jest to opona: przód, tył; terenowa, drogowa; na oś napędową czy prowadzącą?
Poz 4 prosimy o doprecyzowanie zastosowania czy jest to opona; do przyczepy, naczepy szosa czy teren?
Poz 7 prosimy o podanie czy opona ma być zastosowana na oś napędową czy prowadzącą?”
ODPOWIEDŹ
Zamawiający doprecyzowuje w załączniku ofertowym nr 1 siwz część 15:
-poz 1 - Opona drogowa 13 R 22,5, na oś napędową
-poz 2- Opona drogowa 315/80 R 22,5, na oś napędową
-poz 3 - Opona drogowa 375/90 R 22.5 , na oś napędową
- poz 4 - Opona drogowa 385/65 R 22.5, do przyczepy D-659
- poz 7- Opona terenowa 9,5 R 17,5, na oś napędową

Zamawiający dokonuje modyfikacji specyfikacji istotnych warunków zamówienia dodając jeszcze jedno zadanie tj część 16 „opony do pojazdów samochodowych”;
1. opis przedmiotu zamówienia w zakresie części 16:
- Dostarczane opony muszą być fabrycznie nowe rok produkcji 2008
-Gwarancja 36 miesięcy – liczona od daty sprzedaży
- Do każdej opony oddzielnie należy dołączyć kartę gwarancyjną na której ma być wskazane:
 data przyjęcia opony przez odbiorcę od której będzie liczony okres gwarancji,
 nr opony
 nr telefonu, faksu na który mają być zgłoszone reklamacje
 podpis i pieczęć wykonawcy
2. Termin realizacji w zakresie części 16 – 30 dni od daty podpisania umowy
3. Miejsce dostawy – JW. 1946 Wrocław, ul Poznańska 58
4. wadium w zakresie części 16 -360,00 zł (słownie: trzysta sześćdziesiąt złotych 00/100)

W związku z powyższym Zamawiający przesyła nowy obowiązujący załącznik ofertowy nr 1 siwz.
W związku z powyższym Zamawiający przedłuża termin składania ofert do 24.07.2008 r. do godz. 9.00. Otwarcie ofert odbędzie się: 24.07.2008 r. o godz. 10.00.

zał nr 1 na 1str – a/a
zał nr 2 na 11 str

  Przepisy w ameryce...
Na wstepie musze powiedziec, ze jestem ogolnie przeciwny calej tej amerykanskiej biurokracji i wielu absurdalnym zwyczajom panujacym w Chicago, bo to w sumie zawsze nie to co u siebie, ale nie o tym mialem. Niektore przepisy w ameryce sa naprawde madrze pomyslane. Czy wiecie, ze np. clala identyfikacja samochodu odbywa sie po numerze VIN umieszczonym na drzwiach kierowcy i pod przednia szyba : W dowodzie rejestracyjnym nie ma wpisanych numerow silnika i podwozia. Dowod rejestracyjny tzw. "title" stanowi od razu umowe kupna-sprzedazy. Przy kupnie samochodu na title wlasciciela (jest to urzedowy druk z numerami samochodu, adresem wlasciciela itd, zlozony na 3 formatu podobnego do rachunku z TP) jest miejsce do wpisania danych kupujacego i wlasciciela. Po zakupie dowod rejestracyjny bierzemy ze soba i w ciagu dwoch tygodni musimy sie stawic u Sekretarza Stanu- cos takiego jak urzad komunkacji u nas. Tam przedstawiamy nasza umowe, placimy podatek, dostajemy tablice a nowy dowod przychodzi do nas poczta. Nie ma przegladow jako takich, a jest jedynie test emisji spalin- cala reszta moze byc doslownie podziurawiona na wylot, w kazdym razie ZADEN diagnosta od emisji spalin nie moze sie przyczepic np. za peknieta szybe kierowcy, brak lusterek na drzwiach, zderzaka itd. Nie ma obowiazku wozenia trojkatow odblaskowych i gasnic. Nie ma absurdalnych przepisow jak w Polsce, zeby jezdzic na swiatlach przez caly rok, nawet latem, ale zeby swiatla wlaczac po zmroku albo w warunkach ograniczonej widocznosci. To samo z wyrejestrowaniem samochodu- nie wiem co oni sobie w ogole w Polsce mysla, zeby kazdy wyrejestrowany samochod musial byc automatycznie zlomowany, albo zeby dawac ludziom domiar z PZU za wyrejestrowany wrak. Jak slyszalem jest to 2400 PLN. To jest chore. W stanach nawet nie trzeba skladac wniosku o wyrejestrowanie, po prostu nie kontynuujesz ubezpieczenia i nie przedluzasz rejestracji to jesli samochod stoi u ciebie na yardzie albo na twoim wyznaczonym miejscu parkingowym nikt sie nie moze przypieprzyc. Chyba, ze zostawisz wyrejestrowany samochod na publicznym parkingu to bedziesz dostawac mandaty za wycieraczke albo go w koncu odholuja. Jesli ktos chce kupic taki samochod to po prostu normalnie podpisuje umowe, robi rejestracje, test spalin i wykupuje ubezpieczenie na siebie- i nikt sie nie pyta, czy poprzedni wlasciciel placil ubezpieczenie czy nie. To nie moja sprawa- dlaczego mam placic za kogos : To co sie teraz wyprawia w Polsce to absurd. Lampy i kierunkowskazy to samo. Samochod moze miec np. z tylu po prostu kwadratowe czerwone lampy, ktore sluza i za pozycje i za kierunek. W Polsce- nie do pomyslenia! Byle przyczepa rolnicza musi miec lampy zespolone. Zreszta podobnie jak Taurus nic nie ma w stanach takze malutkich bocznych kierunkow w rogu blotnika tak jak np. Polonez czy Fiat. Czasami, podam tu tylko jako ciekawostke, spotykam Taurusy kombi, ktore jesli maja hak do holowania przyczepy to maja te male lampki kornerowe po bokach nadwozia podlaczane takze do kierunkowskazow. Zreszta z tego, co do mnie dociera to w Polsce w ogole robi sie tragedia- zewszad strasza tylko HO-MO-LO-GA-CJA. Chcesz miec halogeny- homologacja, chcesz miec brewki- homologacja. Paranoja :!: W stanach nikt o to nie pyta

Pozdrowienia z Chicago ;-)

  Okresowe bez dokumentów?
(Dz. U. z 2003r. nr 227, poz. 2250 z późn. zm.)§ 4. Okresowe badanie techniczne polega na sprawdzeniu:
1) zgodności faktycznych danych pojazdu z zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, dotyczących danych identyfikacyjnych i technicznych pojazdu, a także prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych; dla pojazdów niezarejestrowanych dopuszcza się ustalenie faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin;

(Dz. U. z 2005r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.)
Art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.
2. Pojazdy określone w ust. 1 są dopuszczone do ruchu, jeżeli odpowiadają warunkom określonym w art. 66 oraz są zarejestrowane i zaopatrzone w zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne, a w przypadku pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli, w nalepkę kontrolną.
3. Pojazd niewymieniony w ust. 1, przyczepa motocyklowa oraz przyczepa specjalna przeznaczona do ciągnięcia przez ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny jest dopuszczony do ruchu, jeżeli odpowiada warunkom określonym w art. 66.

Art. 132. 2. W razie zatrzymania dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego), policjant wydaje kierowcy pokwitowanie. Może on zezwolić na używanie pojazdu przez czas nieprzekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu. Zezwolenie nie może być wydane w przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. a i c oraz w pkt 6.

Z przytoczonych przepisów wynika jednoznacznie, że jedynymi dokumentami z którymi porównuje się stan faktyczny są: DOWÓD REJESTRACYJNY, POZWOLENIE CZASOWE, POKWITOWANIE ZA ZATRZYMANY DOWÓD REJESTRACYJNY.

Żaden inny dokument nie stanowi podstawy do wykonania badania okresowego.

Dotyczy to zarówno badania okresowego jak i dodatkowego w skład którego wchodzi okresowe.

Podejmując się wykonanie badania na podstawie karty pojazdu diagnosta robi to na własną odpowiedzialność i bez podstawy prawnej. Karta nie uprawnia do jazdy tylko jest dokumentem tworzącym historię pojazdu i nie jest wydana w celu okazywania na drodze czy na badaniu. To samo dotyczy umowy kupna sprzedaży bądź faktury. Tak więc w przypadku karty pojazdu i zaświadczenia o zarejestrowaniu pojazdu wydane przez organ rejestrujący z datą ważności do 30 dni (okres obowiązkowy zgłaszania zmian) zalecam kontakt z osobą nadzorującą stacje kontroli pojazdów i to ta osoba może zadecydować o zastosowaniu wyjątku.

W przytoczonym przypadku właściciel ma obowiązek udać się do organu rejestracyjnego po pozwolenie czasowe na dojazd do stacji kontroli pojazdów. Trzeba było myśleć wcześniej zanim skończyło się badanie w zaświadczeniu a tak właściciel pojazdu sam sobie jest winien. W przypadku zagubienia dowodu wystarczy odpis z badania a skoro termin się skończył to pozowolenie czasowe na dojazd na badanie. Ale to już nie jest zmartwienie diagnosty. Zmartwienie diagnosty następuje wtedy gdy wykonane zostanie badanie bez wspomnianych dokumentów wtedy kto ma miękie serce ten musi mieć twardą ....