Odnośnie umowy

Jest taka sprawa że spisałem z gościem umowe i opłaciłem ją w
urzędzie.Jednak
dopiero teraz się dowiedziałem że jak chcę żeby auto było na ojca(a jak
jako
współwłaściciel) to nie może być to moja umowa i teraz ja muszę spisać
umowę z

Znomu będę musiał w us opłacić ale naszczęście to tani maluszek i nie
liczą
podatku a jedynie 16 zyli na znaczki.Może jest w necie jakiś wzór umowy do
wydruku?



Możesz ojcu sprzedać jakiś % auta, albo darować. Sprzedaj/daruj więc 1% (czy
tam ile chcesz) auta ojcu i po sprawie.  wzór umowy? samemu nie wymiślisz?
przecie wystarczy taka sama umowa KS jaką ty podpisałeś, tyle że należy
zmienić dane, a w miejsce sprzeedaż pojazdu wpisac "sprzedaż 1% udziału w
pojeździe"
A jeśli darowizna to w miejsce "sprzedaje/kupuje" wpisujesz
"daruje/przyjmuje darowiznę". Takie to trudne??


     

  wspolwlasciciel

Witam,
w jaki sposob matka moze ustanowic corke wspolwlascicielem auta? jakie
umowy, gdze co zalatwiac, ewentualne oplaty. Dziekuje za wszelkie
odpowiedzi.



Może jej sprzedać lub darować jakąś część auta (w sensie udziału %, nie
mylić z jakąś częścią od auta :))))
Będzie to więc albo umowa KS albo umowa darowizny.
Sprzedaż skutkuje koniecznością zapłacenia podatku -chyba 2% (poprawcie
jeśli się mylę) o ile... no właśnie - jest pewna kwota graniczna - nie
pamiętam ile ale coś kole 1000zł, poniżej której podatku się nie płaci, tyle
ze nie wiem czego ta kwota siętyczy... wartości całego auta czy wartosci
tego "kawałka" stanowiącego przedmiot umowy...

Darowizna - nie trzeba płacić podatku o ile wartość tego co darowano +
wartość wszystkich innych darowizn (oficjalnych) kjakie ta córka otrzymała
od matki w ciągu ostatnich 5-ciu lat nie przekracza określonego progu (ok 9
tyś zł)

Z taką umową + potwierdzeniem apłaty podatku (jeśli zachodzi) idzie siędo
urzędu - wydziału komunikacji i tam załatwia resztę

Aha - współwłaśność nie oznacza że każdy musi mieć po 50%. Jeśli więc auto
jest warte np 50 tyś zł, a chce się zrobić darowiznę bez podatku, można
darować np 10% (czyli 5 tyś zł) ale nalezy to wyraźnie w umowie zaznaczyć -
inaczej "by default" przyjmie sie że było to 50% i urząd doczepi sięo
podatek


  kilka pytan z testow
ostatnio mialem test i nie za bardzo mi poszlo.. chcialbym zeby ktos pomogl mi odpowiedziec na te pytania

1.Podstawowym zadaniem bankow komercyjnych jest
a.udostepnianie sejfow bankowych
b.prowadzenie badan marketingowych
c.gromadzenie depozytow i udzielanie kredytow
d.inwestowanie na gieldzie papierow wartosciowych

2.Najkorzystniejsza wysokosc oprocentowania lokaty terminowej to
a. 1 %
b. 2.5 %
c. 3 %
d. 4,5 %

3.Najstarsza forma handlu, ktorej istota jest wymiana towaru na inny towar to
a.barter
b.import
c.eksport
d.reeksport

4.Zgodznie z prawem popytu, wzrost ceny danego dobra powoduje.ze
a.nabywcy zwiekszaja zakupy
b.nabywcy ograniczaja zakupy
c.producenci ograniczaja produkcje
d.producenci wytwarzaja wiecej dobr

5.Podatek vat obliczony od sprzedazy wedlug raportow kas fiskalnych wynosi 11 000 zl.Podatek vat obliczony od zakupu wedlug faktur vat wynosi 4700 zl. Jaka kwote podatku vat odprowadzi podatnik do urzedu skarbowego?
a.4700
b.6300
c.11000
d.15700

6.Proces wzrostu ogolnego poziomu cen to
a.inflacja
b.deflacja
c.indeksacja
d.dewaluacja

7.Akcja jest papierem wartosciowym potwierdzajacym
a.udzielenie pozyczki
b.zaciagniecie pozyczki
c.udzial w kapitale spolki akcyjnej
d.udzial w kapitale skarbu panstwa

8.dokumentem okreslajacym tryb rozwiazania stosunku pracy jest
a.umowa o prace
b.list motywacyjny
c.swiadectwo pracy
d.zyciorys zawodowy

  spółka cywilna




[...]

+ pl.soc.prawo podpisane MG:
+
+ Ludzie - no co Wy! SC nie ma żadnych zysków ani strat



 Ano.
[...]

+ I właśnie z tego powodu a nie z żądzy krwi USu każdy wspólnik musi
+ indywidualnie dokonywać poszczególnych czynności.



 Ujmę to tak: ująłeś to fatalnie :]
 Spora część czynności wykonywana jest *wspólnie* a odpowiedzialność
jest *solidarna* - z tytułu udziału we współwłasności właśnie...

+ Bredzisz. W US SC występuje jako jeden podmiot.
+ Prowadzone są jedne ewidencje VAT,



...i tylko w zakresie VAT jest "osobnym" podatnikiem.
 Nie jest "podmiotem" podatku dochodowego, PCC, od darowizn
czy czego tam jeszcze zapragniesz. To iż czasem się mówi
że "spółka zapłaciła PCC" jest uproszczeniem: każdy ze wspólników
płaci *własny udział* - jeśli zapłata ma miejsce "z kasy S.C."
to ponieważ udział w owej "kasie" każdy ma taki jaki ma w spółce :)
efektywnie daje to ten sam skutek.
 Ale PRAWNIE - to ty płacisz swoją cześć i wspólnik też płaci.
 Nawet widać to na umowie - tam gdzie zapisana jest firma :)

+ jednak PKPiR (lub inna forma).



 Ależ to nie ma nic do rzeczy !
 Tak jest z *każdą* współwłasnością: jak będziesz miał na spółę
(ale "osobiście") z kimś samochód i go sprzedasz z zyskiem - to
również musisz wykazać przychód ze sprzedaży (łączny !) i podzielić
"wg proporcji udziałów" wykazane (poniesione) koszty (w tym zakupu)
oraz dochodu - i z wyniku każdy *osobno* dodaje swoją część
dochodu i kosztu do PIT.
[...]

+ Bo tylko wspólnicy są
+ podmiotami tego tworu któery powstaje w wyniku zawiązania umowy spółki
+ cywilnej.
+
+ Owszem, ale w obliczu US występują jako jedność.



 Ależ nieprawda. Oni "tylko" odpowiadają solidarnie za zobowiązania
ze współwłasności. Równie dobrze - będziesz miał "na spółę" z kimś
budynek i z niego spadnie grupowiczowi na głowę dachówka, to odpowiesz
solidarnie, czyli przyjdziemy do ciebie i od ciebie zażądamy
odszkodowania :) - a ze współwłaścicielami sądź się sam :]

pozdrowienia, Gotfryd


     

  czy istenieje cena maksymalna?

bylem swiadkiem takiego zdarzenia,
kobieta przedemna w kolejce do kiosku kupowala
fajki, sobieskie, facet zazadal 5,50zl, kobieta

i nie widzi powodu dla ktorego mialaby placic
wiecej, facet powiedzial cos w stylu, ze poniewaz
odprowadza do urzedu skarbowego akcyze od roznicy
w cenie na pudelku i ceny po jakiej oferuje fajki,
wolno mu sprzedawac wlasnie za 5,50zl...

kto mial racje i jak to sie ma do Dz.U.95.64.328
(w sprawie szczegółowych warunków zawierania i
wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych
z udziałem konsumentów.) i Rdz. 2. § 8. Sprzedaż
towaru nie może następować po cenie wyższej
od uwidocznionej na towarze...



-------------
Naturalnie rację miała kobieta, która nie chciała płacić więcej niż się
należało. Przepisy tzw. rozporządzenia o sprzedaży konsumenckiej są
bezwzględnie obowiązujące, czyli jak wiadomo, wola stron nie może ich
zmienić (ściślej: są semiimperatywne- można zmienić tylko na korzyść
klienta).
Sprzedawca chyba coś pokręcił, podatnikiem akcyzy jest producent i importer,
on chyba raczej płaci VAT (no chyba, że sam jest producentem Sobieskich, ale
wtedy chyba nie sprzedawałby w kiosku ;-). Jeśli płaci VAT, to do ceny za
którą sam nabył produkt dolicza sobie wartość dodaną (czyli swój zysk +
koszty), od tej ceny oblicza VAT wg stawki, odejmuje podatek naliczony i
wychodzi mu podatek do zapłaty (czy jakoś tak?). Ostateczna cena, za którą
finalny odbiorca kupuje produkt obejmuje więc cenę + VAT płacony w kolejnych
fazach obrotu. I tak sprytnie, ostateczny ciężar podatkowy spada na nas,
konsumentów :-[[[.
Z przepisów podatkowych faktycznie więc wynika sposób ustalenia ceny dla
potrzeb sprzedawcy. Ale żyjemy w wolnym kraju (?), każdy może ustalać sobie
cenę wg własnej fantazji. W naszym (konsumentów) interesie ustalono
obowiązek sprzedawcy wskazania na produkcie ceny i zakaz żądania ceny
wyższej niż na ta wskazana. W interesie sprzedawcy leży więc dokładne
sprawdzenie, czy na produktach widnieje cena, która mu odpowiada. Przepis
rozporządzenia to czysto techniczna sprawa- "leży w sklepie batonik, to ty
sprzedawco miły, chwyć batonika i potraktuj go tym, no, pistoletem do cen
(czy jak to się nazywa?), i to co na batoniku zostało, to dla ciebie
świętość, a dla klienta uprawnienie" -powiedział prawodawca. A dziwne
tłumaczenia sprzedawcy to tylko kolejny przykład, że poziom prawnej

Swoją drogą, komu chce się kłócić o głupie 5 groszy (a może by tak pokazowy
procesik ;-]]]), toteż sprzedawcy grają nam na nosie.

Ale może ja nie mam racji? Chętnie podyskutuję


  czy istenieje cena maksymalna?
Naturalnie rację miała kobieta, która nie chciała płacić więcej niż się
należało. Przepisy tzw. rozporządzenia o sprzedaży konsumenckiej są
bezwzględnie obowiązujące, czyli jak wiadomo, wola stron nie może ich
zmienić (ściślej: są semiimperatywne- można zmienić tylko na korzyść
klienta).
Sprzedawca chyba coś pokręcił, podatnikiem akcyzy jest producent i importer,
on chyba raczej płaci VAT (no chyba, że sam jest producentem Sobieskich, ale
wtedy chyba nie sprzedawałby w kiosku ;-). Jeśli płaci VAT, to do ceny za
którą sam nabył produkt dolicza sobie wartość dodaną (czyli swój zysk +
koszty), od tej ceny oblicza VAT wg stawki, odejmuje podatek naliczony i
wychodzi mu podatek do zapłaty (czy jakoś tak?). Ostateczna cena, za którą
finalny odbiorca kupuje produkt obejmuje więc cenę + VAT płacony w kolejnych
fazach obrotu. I tak sprytnie, ostateczny ciężar podatkowy spada na nas,
konsumentów :-[[[.
Z przepisów podatkowych faktycznie więc wynika sposób ustalenia ceny dla
potrzeb sprzedawcy. Ale żyjemy w wolnym kraju (?), każdy może ustalać sobie
cenę wg własnej fantazji. W naszym (konsumentów) interesie ustalono
obowiązek sprzedawcy wskazania na produkcie ceny i zakaz żądania ceny
wyższej niż na ta wskazana. W interesie sprzedawcy leży więc dokładne
sprawdzenie, czy na produktach widnieje cena, która mu odpowiada. Przepis
rozporządzenia to czysto techniczna sprawa- "leży w sklepie batonik, to ty
sprzedawco miły, chwyć batonika i potraktuj go tym, no, pistoletem do cen
(czy jak to się nazywa?), i to co na batoniku zostało, to dla ciebie
świętość, a dla klienta uprawnienie" -powiedział prawodawca. A dziwne
tłumaczenia sprzedawcy to tylko kolejny przykład, że poziom prawnej

Swoją drogą, komu chce się kłócić o głupie 5 groszy (a może by tak pokazowy
procesik ;-]]]), toteż sprzedawcy grają nam na nosie.

Ale może ja nie mam racji? Chętnie podyskutuję

bylem swiadkiem takiego zdarzenia,
kobieta przedemna w kolejce do kiosku kupowala
fajki, sobieskie, facet zazadal 5,50zl, kobieta

i nie widzi powodu dla ktorego mialaby placic
wiecej, facet powiedzial cos w stylu, ze poniewaz
odprowadza do urzedu skarbowego akcyze od roznicy
w cenie na pudelku i ceny po jakiej oferuje fajki,
wolno mu sprzedawac wlasnie za 5,50zl...

kto mial racje i jak to sie ma do Dz.U.95.64.328
(w sprawie szczegółowych warunków zawierania i
wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych
z udziałem konsumentów.) i Rdz. 2. § 8. Sprzedaż
towaru nie może następować po cenie wyższej
od uwidocznionej na towarze...




  Czy zyski z TFI mozna laczyc ze stratami z akcji / futuresow ?

| Czy zyski z TFI mozna laczyc ze stratami z akcji / futuresow ?

| Chodzi oczywiscie o podatek...

Z jakiej racji? A czy VAT mozna laczyc z podatkiem od dochodow
kapitalowych (rachunek ROR)?



To był zły przykład, bardzo zły...
Bo VAT a PIT to dwie różne sprawy, o kolega pytał się o połączenie PIT-PIT.
Mało tego. Chodziło o połączenie podatku od zysków kapitałowych z podatkiem od
zysków kapitałowych. Więc miał prawo sądzić, że można je łączyć, tak jak łączy
się np. dochody z umowy o pracę z dochodami z działalności gospodarczej.

Niestety, w przypadku podatku od zysków kapitałowych, ustawodawca zrobił
wyjątek i zysków z FI nie można łączyć z zyskami z giełdy. Zauważ, że podatek
 od zysków z FI pobierany jest przez TFI od razu po transakcji sprzedaży
jednostek, a zyski z giełdy rozliczasz rocznie.

O podatku od FI mówi art. 30a ust. 1, p. 5 UPDOF:
"Od uzyskanych dochodów (przychodów) pobiera się 19% zryczałtowany podatek
dochodowy (...) od dochodu z tytułu udziału w funduszach kapitałowych oraz
zagranicznych funduszach kapitałowych."

Kluczowy jest ust.5 tego artykułu:
"5. Dochodu, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, nie pomniejsza się o straty z
tytułu udziału w funduszach kapitałowych, zagranicznych funduszach
kapitałowych oraz inne straty z kapitałów pieniężnych i praw majątkowych,
poniesione w roku podatkowym oraz w latach poprzednich."

Czyli dochodu z FI nie możesz pomniejszyć nawet o straty z FI poniesione w tym
samym roku (ani w latach poprzednich).

O podatku od zysków z giełdy traktuje inny artykuł:
"Art. 30b. 1. Od dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia papierów
wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych, i z realizacji praw z
nich wynikających oraz z odpłatnego zbycia udziałów w spółkach mających
osobowość prawną oraz z tytułu objęcia udziałów (akcji) w spółkach mających
osobowość prawną albo wkładów w spółdzielniach w zamian za wkład niepieniężny
w postaci innej niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część, podatek
dochodowy wynosi 19% uzyskanego dochodu."


  Sprawa Realu w Opolu

Witam
Otoz mam kilka spraw dotyczacych nowopowstalego w opolu hipermarketu Real.



...ciach..
, intryguje mnie o wiele gorsza sprawa.

Otoz wiem ze pracownicy pewnych instytucji budzetowych (szpital , szkola
itd
.. ) normalnie otrzymujacy tzw trzynastke w postaci gotowki , w tym roku
otrzymali bony o wartosci 250 zl do Reala.
...ciach...
No i wlasnie szukam jakiegos paragrafu wedlog ktorego postepowanie takie
okazalo by sie niezgodne z prawami wolnego rynku.
Z nadzieja odpowiedzi pozdrawiam     MasB



Mysle ze napewno nie chodzi tu o trzynastkę a wlasnie o swiadczenie z
funduszu swiadczen socjalnych (ma obowiazek go zalozyc i wplacac srodki
prawie kazda firma). Srodki z tego funduszu w zasadzie nie sa wyplacane
pracownikom w postaci gotowki (czasem jakies dofinansowania, w kazdym razie
to sie nie oplaca - podatki) Moga byc natomiast przekazane w postaci
rzeczowej (np. bilety do kina, paczki na Mikolaja lub BONY DO REALA). To w
jakiej formie sa wyplacone, zalezy od pracodawcy w porozumieniu z
przedstawicielami zalogi. Mozesz dowiedziec sie u pracodawcy kto zadecydowal
o zakupie bonow w realu i kto z zalogi to zaakceptowal.
 Takze to nie jest sprawa reala.

Inna sprawa ktora mnie irytuje, to koniecznosc placenia za opakowania (takie
siateczki z napisem "real") Jest to poprostu lamanie prawa. Kazdy
profesjonalny sprzedawca (rowniez swiadomy konsument) powinien znac Rozp.
Rady Min. z dn 30.05.95. "W sprawie szczegolnych warunkow zawierania i
wykonywania umow sprzedazy rzeczy ruchomych z udzialem konsumenta", jest tam
Rozdz. 3, Par. 3, pkt 3 "Przy sprzedazy SAMOOBSLOGOWEJ nalezy nieodplatnie
udostepnic klientowi materialy ODPOWIEDNIE do zapakowania towaru". Sa przy
kasach bezplatne torebeczki do ktorych zmiesci  sie guma do zucia i batonik.
Jednak na moje pytanie jak mam wpakowac zakupionego arbuza do takiej "tytki"
kasjerka cos zabelkotala i wezwala pania w garniturku ktora to powiedziala
ze moze mi go... przekroic!?:) Usmialem sie.
Spytalem sie czy wisi tu gdzies w/w rozporzadzenie. Nie wisialo, choc
powinno (Rozdz. 5 par. 26 pkt 1 "Sprzedawca powinien udostepnic tekst

swobodnie dla niego dostepnym").
Nie wiem co na to działy marketingu tych "profesjonalnych" firm i czy te
zakupy sa rzeczywiscie takie "cudowne"


  Pilne! - zakonczenie działalności w spółce cywilnej
Jednym z praw wspólnika spółki w przypadku jeżeli spółkę zawarto na czas nieokreślony jest prawo wypowiedzenia umowy spółki na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego. Wypowiedzenia dokonuje się w formie pisemnego oświadczenia, które należy złożyć pozostałym wspólnikom albo wspólnikowi uprawnionemu do reprezentowania spółki - art. 61 § 1 i 3 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. nr 94, poz. 1037 ze zm.). W przypadku wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej ma on prawo do wypłaty w pieniądzu sumy stanowiącej jego udział kapitałowy. Rzeczy wniesione do spółki przez wspólnika tylko do używania zwraca się w naturze (art. 65 § 3 K.s.h.).

Udział kapitałowy to określona wartość księgowa wyrażona w pieniądzu i zapisana na koncie wspólnika w księgach handlowych, która odpowiada wartości rzeczywiście wniesionego wkładu. Udział kapitałowy oznacza się na podstawie osobnego bilansu, uwzględniającego wartość zbywczą majątku spółki (art. 65 § 1 K.s.h.). Jest to bilans odrębnie na ten cel sporządzony, w którym uwzględnia się jaką wartość przedstawia majątek spółki dla przedsiębiorstwa.

Jako dzień bilansowy przyjąć należy:

1) w przypadku wypowiedzenia - ostatni dzień roku obrotowego, w którym upłynął termin wypowiedzenia,
2) w przypadku śmierci wspólnika lub ogłoszenia upadłości - dzień śmierci albo dzień ogłoszenia upadłości,

3) w przypadku wyłączenia wspólnika na mocy prawomocnego orzeczenia sądu - dzień wniesienia pozwu (art. 65 § 2 K.s.h.).

Jeżeli udział kapitałowy wspólnika występującego wspólnika przy rozliczeniu wykazuje wartość ujemną, jest on obowiązany wyrównać spółce przypadającą na niego brakującą wartość przez dopłatę albo dostarczenie składników majątkowych o brakującej wartości (art. 65 § 4 K.s.h.), chyba że mocą umowy spółki jest zwolniony z obowiązku pokrywania strat spółki.

W takim przypadku wspólnik nie otrzyma wartości wkładu kapitałowego. W przedstawionym stanie faktycznym wartość udziału kapitałowego występującego wspólnika jest właśnie ujemna. Nie ma on zatem wierzytelności względem spółki, a skoro brak prawa majątkowego, to trudno mówić o jego sprzedaży, gdyż rzeczy i prawa nie istniejące nie mogą być przedmiotem obrotu, zatem nie powstanie obowiązek podatkowy w podatku od czynności cywilnoprawnych.

Gdyby udział kapitałowy nie był ujemny wówczas jego sprzedaż byłaby możliwa i obciążałby ją podatek od czynności cywilnoprawnych. Podstawą opodatkowania praw jest ich wartość rynkowa, którą określa się na podstawie przeciętnych cen stosowanych w danej miejscowości w obrocie prawami tego samego rodzaju, z dnia dokonania tej czynności, bez odliczenia długów i ciężarów.

  cicho


udostępnia
| oprogramowanie za darmo jak podpiszesz z nim umowę. Najprościej można
| skorzystac podpisując umowę na eMaklera w mBanku, tez za darmo. Wtedy
masz
| trzy opcje do wyboru: część kapitału na eMax Plus (oprocentowanie jak
| lokata), część na funduszach inwetycyjnych i część na eMaklerze do
| spekulacji na akcjach. To najbezpieczniejsza konfiguracja, ale trzeba by
na
| to w sumie po 5000 czyli razem około 15000zł. Idąc na ryzyko czyli tylko
| eMakler i akcje na giełdzie to można zaczać od 1500 zł, ale to bardzo
| niewiele i praktycznie bez możliwości manewru. Jako tako jest gdy
zaczynasz
| od 6000 zł.

A możesz przybliżyć ?. Znaczy się noga jestem w temacie. Znaczy też czy
dwa
pierwsze sposoby są wymagane czy raczej jest to bezpieczna lokata ?.



Oczywiście nie jest to wymagane. To jest tzw najbezpieczniejszy system -
część pieniedzy na lokacie bankowej (bez ryzyka ale zysk niewielki), część
na funduszach inwestycyjnych (większe ryzyko, ale i zysk większy), część na
akcjach bezpośrenio (największe ryzyko i najwiekszy zysk). Po prostu
odpowiedź na pytanie: Co będzie jak będzie krach na giełdzie??? Taki
potrójny system pozwala spać spokojnie i nie bać się krachu.
Ale można być optymistą, można przewidzieć ten krach, no i w najgorszym
przypadku sprzedać akcje ze stratą 20% (ale to i tak jest znacznie mniej niż
straty w Lotto).

Rozumiem
że ten trzeci sposób to rodzaj gry. Czy można uczestniczyć tylko w części
związanej z ryzykiem, grą co z racji naszych zainteresowań jest na
miejscu. W
tym temacie (giełdy) też nie zabardzo jestem więc może garść informacji
byś mógł
przytoczyć. Co mnie interesuje czy w tej częśći zdajesz się na maklera czy
podejmujesz własne decyzje ?. I jak to fizycznie się odbywa, telefon,
internet
itd itd.



Oczywiście możesz tylko grać na giełdzie.
Fizycznie najprościej np. na eMaklerze (to jest nazwa programu - właściwie
procedur w aplikacji mBanku) ktory masz za darmo jezeli masz eKonto w mBanku
(otwierasz przez Internet www.mbank.com.pl). Dalej wygląda to tak że
typujesz sobie spółki których akcje chcesz kupić. To typowanie odbywa sie na
podstawie informacji o każdej spółce (z internetu) tzw fundamenty, czyli
sprawozdania finansowe czy spółka nie bankrutuje, czy przynosi zyski itp.
jakie są komunikaty tych spółek o ich kondycji itp. Drugie to anliza
techniczna czyli wykres notowań i wskaźniki techniczne (to wszystko też za
darmo na stronie www). No a jak się już zdecydujesz to kilkasz kilka razy w
eMaklerze i kupujesz akcje tych spółek (zazwyczaj akcje jednej spółki za
ponad 1200 zł ) poprzez złożenie internetowego zlecenia.. Teraz śledzisz
notowania tych spółek i innych którymi jesteś zainteresowany (aplikacja za
darmo) na bieżąco, patrzysz w ekran i widzisz jaki jest aktualny kurs ile
jest ofert kupna i sprzedaży. Jeżeli spółka osiągnie kurs z którego jesteś
zadowolony to składasz zlecenie sprzedaży i po sprzedaniu możesz policzyc
zysk. Niestety nie jest on pełny bo biuro maklerskie pobiera prowizję 0,39%
nie mniej niż 5 zł (stąd te ponad 1200 zł), a i od tego zysku trzeba jeszcze
zaplacić podatek dochodowy (tzw belkowe) 19%.
Jak widzisz wszystko odbywa się przez internet, bez żadnego udziału osób
trzecich (np jakiegś maklera) - to już nie te czasy. Decyzje o zakupie i
sprzedaży podejmujesz sam, sam składasz zlecenie przez internet, sam widzisz
stan swojego konta - czyli ile i jakich spółek akcje masz, po ile je kupiłeś
i jaka jest ich aktualna wartość.
No ale nie ma róży bez kolców, kursy akcji mogą nie tylko rosną, ale też i
spadać. Obowiązuje mądra zasada że jak kurs spadnie poniżej 8-10% ceny
nabycia to sprzedaje się te akcje ze stratą. Zdarza sie to nawet najbardziej
doświadczonym graczom i o wyniku końcowym decyduje różnica pomiędzy zyskami
i stratami.
He.he... ludzie przyzwyczajeni do strat w Lotto znacznie łatwiej przełykają
również cząstkowe straty w grze na giełdzie, to taka psychika. Można sobie
również trochę pomóc różnymi programikami komputerowymi żeby straty były
mniejsze.
No i oczywiście trzeba zapłacić tzw frycowe czyli nic nie ma za darmo, nauka
też kosztuje:)))))))))))))))))))))))))

Ja osobiście uważam ze decyzja wejścia w fundusze inwestycyjne i akcje byla
jedną z najlepszych decyzji jakie podjęłem w swoim życiu. Zrobiłem to w
sierpniu zeszłego roku, więc jako inwestor giełdowy mam staż aż pół roku....
czyli ciągle jestem nowicjuszem, ale uczę sie sprawnie i z tygodnia na
tydzień wiem coraz wiecej i coraz łatwiej mi to przychodzi. Po tym pół roku
mam o 12% kapitału więcej niż na starcie, a zdarzyły mi się kilka razy
przykre wpadki... jak to nowicjuszowi normalka (i nie wstydzę sie do tego
przyznać - geniuszem nie jestem).

Pozdrawiam
Janek


  jak założyć firmę w Czechach

Ktoś może wie jak założyć firmę w Czechac, jakie składki się tam płaci? Bo
mieszkam 60km od granicy i chcę rozpocząć DG tylko jak widzę ile muszę
oddać
złodzieją z polski to tak myślę czy w Czechach podatki i wszelkie składki
nie są mniejsze. Szukam wszelkich informacji gdzie można się czegoś
dowiedzieć na ten temat.

pozdro

Łukasz



Witam wszystkich, którzy byli zainteresowani ew. otworzeniem firmy na
Litwie.
Postaram się ogólnie wyjaśnić o procedurach otworzenia firmy, podatkach itp.

Kurs 1 lit to około 1,30 PLN
Podatki: Vat na większość produktów 18 % lecz jeżeli sprzedaż odbywa się nie
w Litwie to stawka podatku 0 % a VAT płaci się w tym kraju w którym jest
sprzedaż. Obecnie nie będzie procedur celnych co obniża koszty ale trzeba
będzie potwierdzać dokumentami transportowymi że towar, usługa była wykonana
w innym kraju na bazie czego została zastosowana stawka 0 na Litwie.

Podatek od firm o osobowości prawnej wynosi: stawka podstawowa 15 % ( przy
czym podatki generalnie będą obniżane nawet do 0 % podatek dochodowy od
firm ), 13 % podatek jeżeli firma ma do 10 osób i obrót nie większy niż 500
tys. litów.
Możliwe dość łatwo obniżenie podatku do 0 % nawet dziś, lub jego
zmniejszenie.
VATowskie rozliczenia miesięcznie a pozostałe do końca maja następnego roku
często przedłużane nawet do jesieni. ( czyli bilans itp. zanosi się kiedy
zakończy się rok podatkowy i przechodzi przynajmniej kilka miesięcy )

Najlepszą formą działalności jest firma nazywana UAB w tłumaczeniu Zamknięta
Spółka Akcyjna. Jest to forma pośrednia między Polską sp. z o.o. a S.A.
Kapitał zakładowy 10 tys.lt i po zarejestrowaniu odrazu do dyspozycji tylko
niestety od 1 stycznia zmieniły się procedury rejestracyjne i jak wcześniej
zajmowało to do tygodnia i w banku pieniądze wystarczało by były 3 dni to
teraz procedura zajmuje do miesiąca i w banku trochę dużej muszą leżeć
pieniądze ( na razie nie muszą do miesiąca ).
Koszt założenia plus pieczęcie itp. około 1000 litów ( przy czym wnosi się
to w koszty ).
Koszty utrzymania to może być obsługa księgowa od 100 lt w miesiąc
Wynajęcie pomieszczeń jest bardzo zróżnicowane od 20 lt za kwadrat do ....
Jeżeli jednak korzystało by się okazjonalnie z biura to oferował bym swoje
pomieszczenia w zależności od formy współpracy.
Moje wynagrodzenie. Jeżeli tylko zarejestrowanie firmy to nie wielka kwota.
Jeżeli nadzór i załatwianie spraw urzędowych to do uzgodnienia, najchętniej
udziałem w firmie a nie konkretnym zarobkiem.

Na dzisiejszy dzień na razie jeszcze jest nie do końca rozwiązana sprawa z
fakturami na Litwie. Miały być zniesione od 1 maja ( chodzi o faktury o
pełniej ewidencji kupowane w urzędzie podatkowym i poddawane ścisłemu
rozliczeniu ). Przyjęto już ustawę która to zmieniała, potem ją zmieniono i
w  przyszłym tygodniu ma to być znów rozpatrywane. Opcje są takie że albo od
1 maja albo 2-3 miesiące później będą zlikwidowane.
http://www.plig.org.pl/ tutaj można poczytać ogólnie o tych rzeczach choć
niestety informacje nie są do końca aktualne, na przykład o podatkach ale
dają ogólną informację. Można poczytać też po angielsku na stronie
www.lrs.lt akty prawne.

Pozdrawiam
dr Andrzej Zagórowski
tel. 0037068702887
      0037052437796
fax 0037052433904

Jeżeli jesteście bliżej zainteresowani to możemy szczegółowiej
przeanalizować waszą działalność.
A tak w ogóle to są również miejsca gdzie można otwierać również produkcje
ze względu na tanią siłę roboczą, dotację itp. Koszty telefoniczne dużo
niższe niż w Polsce. Nawet rozmowy z telefonów na karty prepaidowe nie
wynoszą więcej niż 70 groszy ( 0,50 lt ). Oczywiście miejscowe. Za granice
( Polska ) możliwe po podpisaniu umowy od 15 marca nawet za 0,69 lt ( około
złotówki ). Drogi super, w niektórych kierunkach mieszkania, budynki bardzo
tanie i to nawet nie bardzo daleko od Wilna ( zaczynając od 30 km ).


  Rejestracja firmy w obwodzie kalinigradzkim lub ...
Witam wszystkich, którzy byli zainteresowani ew. otworzeniem firmy na
Litwie.
Postaram się ogólnie wyjaśnić o procedurach otworzenia firmy, podatkach itp.

Kurs 1 lit to około 1,30 PLN
Podatki: Vat na większość produktów 18 % lecz jeżeli sprzedaż odbywa się nie
w Litwie to stawka podatku 0 % a VAT płaci się w tym kraju w którym jest
sprzedaż. Obecnie nie będzie procedur celnych co obniża koszty ale trzeba
będzie potwierdzać dokumentami transportowymi że towar, usługa była wykonana
w innym kraju na bazie czego została zastosowana stawka 0 na Litwie.

Podatek od firm o osobowości prawnej wynosi: stawka podstawowa 15 % ( przy
czym podatki generalnie będą obniżane nawet do 0 % podatek dochodowy od
firm ), 13 % podatek jeżeli firma ma do 10 osób i obrót nie większy niż 500
tys. litów.
Możliwe dość łatwo obniżenie podatku do 0 % nawet dziś, lub jego
zmniejszenie.
VATowskie rozliczenia miesięcznie a pozostałe do końca maja następnego roku
często przedłużane nawet do jesieni. ( czyli bilans itp. zanosi się kiedy
zakończy się rok podatkowy i przechodzi przynajmniej kilka miesięcy )

Najlepszą formą działalności jest firma nazywana UAB w tłumaczeniu Zamknięta
Spółka Akcyjna. Jest to forma pośrednia między Polską sp. z o.o. a S.A.
Kapitał zakładowy 10 tys.lt i po zarejestrowaniu odrazu do dyspozycji tylko
niestety od 1 stycznia zmieniły się procedury rejestracyjne i jak wcześniej
zajmowało to do tygodnia i w banku pieniądze wystarczało by były 3 dni to
teraz procedura zajmuje do miesiąca i w banku trochę dużej muszą leżeć
pieniądze ( na razie nie muszą do miesiąca ).
Koszt założenia plus pieczęcie itp. około 1000 litów ( przy czym wnosi się
to w koszty ).
Koszty utrzymania to może być obsługa księgowa od 100 lt w miesiąc
Wynajęcie pomieszczeń jest bardzo zróżnicowane od 20 lt za kwadrat do ....
Jeżeli jednak korzystało by się okazjonalnie z biura to oferował bym swoje
pomieszczenia w zależności od formy współpracy.
Moje wynagrodzenie. Jeżeli tylko zarejestrowanie firmy to nie wielka kwota.

Jeżeli nadzór i załatwianie spraw urzędowych to do uzgodnienia, najchętniej
udziałem w firmie a nie konkretnym zarobkiem.

Na dzisiejszy dzień na razie jeszcze jest nie do końca rozwiązana sprawa z
fakturami na Litwie. Miały być zniesione od 1 maja ( chodzi o faktury o
pełniej ewidencji kupowane w urzędzie podatkowym i poddawane ścisłemu
rozliczeniu ). Przyjęto już ustawę która to zmieniała, potem ją zmieniono i
w  przyszłym tygodniu ma to być znów rozpatrywane. Opcje są takie że albo od
1 maja albo 2-3 miesiące później będą zlikwidowane.
http://www.plig.org.pl/ tutaj można poczytać ogólnie o tych rzeczach choć
niestety informacje nie są do końca aktualne, na przykład o podatkach ale
dają ogólną informację. Można poczytać też po angielsku na stronie
www.lrs.lt akty prawne.

Pozdrawiam
dr Andrzej Zagórowski
tel. 0037068702887
      0037052437796
fax 0037052433904

Jeżeli jesteście bliżej zainteresowani to możemy szczegółowiej
przeanalizować waszą działalność.
A tak w ogóle to są również miejsca gdzie można otwierać również produkcje
ze względu na tanią siłę roboczą, dotację itp. Koszty telefoniczne dużo
niższe niż w Polsce. Nawet rozmowy z telefonów na karty prepaidowe nie
wynoszą więcej niż 70 groszy ( 0,50 lt ). Oczywiście miejscowe. Za granice
( Polska ) możliwe po podpisaniu umowy od 15 marca nawet za 0,69 lt ( około
złotówki ). Drogi super, w niektórych kierunkach mieszkania, budynki bardzo
tanie i to nawet nie bardzo daleko od Wilna ( zaczynając od 30 km ).

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z rejestracją firmy w obwodzie
kalinigradzkim lub Białorusi, ewentualnie innym ciekawym miejscu poza UE ?
ale jak najbliżej Polski.

Jakie formalności ?

Pozdrawiam
kw




  Wykup lokatorskiego prawa do lokalu

| W tej chwili jest lokatorskie prawo do lokalu -- chodzi o wykup na
| własnościowe.



Nic nie kupujesz tylko przekształcasz, a to jest spora róznica.

no to odpowiadajac na pytanie, pewnie ze sie oplaca interesowac, a jesli
20 czy 30% rynkowej ceny to dla ciebie drogo, to sorry, ale bez przesady

biorac pod uwage obecne ceny mieszkan i to jak te ceny rosna, to brac i

nie mozez go sprzedac



Słuszna uwaga. A sprzedać moze nawet następnego dnia. Nie zwraca też
bonifikaty ustawowej.

i byc moze masz 2 mozliwosci wykupu, jako spoldzielczo-wlasnosciowe i
wlasnosciowe, to pierwsze jest bez prawa do ziemi, to drugie ze wszystkim,
przy pierwszym zdaje sie ze musisz byc czlonkiem spoldzielni, przy drugim
nie, na oba typy mozesz wziac kredyt hipoteczny do rynkowej ceny
mieszkania jesli zdolnosc ci na to pozwala



Tutaj mylisz się. Formalnie w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa
do lokalu włascicielem całej nieruchomości, czyli i budynku (i wszystkich
mieszkań) i gruntu jest spółdzielnia. Tak więc nie możesz przekształcić na
coś co formalnie nie istnieje, bo nie ma znaczenia czy z prawem do gruntu
czy nie. Nie możesz posiadac lokalu bez gruntu, ale możesz posiadać
ograniczone prawo jakim jest spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
mieszkalnego.
Druga możliwoscia jest ustanowienie odrebnej własnosci lokalu wraz z
udziałem w gruncie. Tylko jest pewnien haczyk - grunt pod budynkiem musi
mieć uregulowany stan prawny, a spółdzielnia przygotowana do ustanowienia
odrębnej własności (m.in. okreslone współudziały w częsciahc wspólnych
budynku i w gruncie).

i jeszcze jedna wazna kwestia, czy to wykup czy przeksztalcenie, jesli
moze to byc przeksztalcenie prawa spoldzielczo lokatorskiego, na
spoldzielczo wlasnosciowe to wogole rewelacja, bo wtedy nie musisz placic
podatku do us



I tutaj znowu sie mylisz. Potocznie ludzie nazywają to wykup, ale tak
naprawdę to niczego nie kupują - jest to przekształcenie prawa. W przypadku
ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest zawierana
umowa ze spółdzielnią. Taka umowa to zwykle 2-3 kartki maszynopisu podpisane
przez obydwie strony. Nie ma mowy o jakiejkolwiek sprzedaży. No i brak jest
jakichkolwiek kosztów, żadnych opłat, żadnych podatków.
W przypadku ustanowienia odrębnej własności konieczny jest akt notarialny.
Wyodrębniona nieruchomośc jest przekazywana na własność dotychczasowemu
właścicielowi prawa lokatorskiego. Zresztą tak samo przekształca się
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Do tego dochodzą
koszty aktu notarialnego, ale zdaje się, że koszt ten jest obniżony z tego
tytułu. Ale nie jestem tego pewny.


  DEFINICJA WARTOŚCI RYNKOWEJ

Witam.



Witam rowniez.

| Faktycznie nie dostrzegam. A jaka jest
| roznica miedzy cena a wartoscia?

Różnica w kontekście prawnym w tym przypadku sprowadza się do tego, że

cena nieruchomości jest suma pieniędzy uzgodniona między stronami umowy
sprzedaży i nie zawsze odpowiada
wartości nieruchomości jaką ma ona na rynku.
Odnieś sobie tą sytuację do zwrot, że "ktoś ci zapłacił za coś mniej niż to
jest warte"

Podatek od czynności cywilnoprawnych płaci się nie od ceny tylko od wartości
nieruchomości.
Jeżeli cena = wartość rynkowa sprawa jest prosta
problem pojawia się kiedy cena <wartości

Jaśniej się już nie da.



I tu jest problem.
Problem definicji "wartosci rynkowej". Dla mnie wartosc rynkowa
to nic innego jak cena ostatniej transakcji (cena taka jest
wynikiem walki sil popytu i podazy - czyli rynku).
A jak Ty definiujesz wartosc rynkowa? Zauwaz, ze nazwa tego
pojecia "wartosc rynkowa" sugeruje, kto ustale te cene (rynek).

Wiem, ze sa rozne metody wyceny nieruchomosci, firm, sprzetu itp
Jednak zadna z tych metod nie zasluguje na miano rynkowej.
Tu warto podac pare kwiatkow zwiazanych z wycena.

W pierwszej polowie lat 90-tych roilo sie od firm konsultingowych.
Podobno kuriozalne zdarzenia dzialy sie z udzialem
owczesnych rzadow polskich. Otoz rzad zlecal wycene
firmy panstwowej. Nastepnie otrzymywal stosowny raport
i placil procent od ... wycenionej wartosci. Nic
dziwnego, ze tego typu wyceny byly "sobie a muzom".
Jaki byl sens takiej wyceny skoro i tak firmy
szly po cenach rynkowych (ustalonych przez popyt-podaz)
a nie wg jakis fantastyczno-naukowych raportow.
Oczywiscie zbadanie powiazan miedzy tymi firmami a rzadami,
to juz sprawa dla prokuratora...

Inny przyklad z polskiej gieldy. Co jakis czas
firmy maklerskie wyceniaja spolki gieldowe.
Bywa, ze jakies biuro maklerskie wycenia spolke X
na 50 zlotych za akcje, podczas gdy aktualny kurs
wynosi np. 25 zlotych. (zeby nie byc goloslownym,
to zdaje sie ze Stomil Olsztyn byl w 2000 roku
wyceniony na ok 75 zlotych przy kursie owczesnym ok. 30 zlotych.
Ponadto polecam wycene spolek przy koncu hossy
- czysta fantazja).
A co w tym dziwnego? Ano to, ze wyceniajacy nie
wykupuja tak tanich (w stosunku do wyceny) spolek.
Przeciez jesli jakas spolka na wartosc 50 zlotych,
a obecnie akcja kosztuje 25 zlotych, to trzeba
kupowac (oglosic wezwanie) za 40 zlotych (60%
powyzej aktualnego kursu) bo i tak sie oplaci.
Sprzedaz po 50 zlotych i tak da 25% zysku.
Jest tylko jeden warunek: trzeba najpierw samemu
uwierzyc we wlasna wycene. No i zeby jeszcze
rynek tez zgodzil sie na taka wycene.

Krotko mowiac: wszelkie sztuczne wyceny maja
jedna wade - zawieraja bledna wycene (jesli
rozni sie ona od ceny rynkowej). Rynek po
prostu wszystko zweryfikuje.
No i oczywiscie nie moga byc wycenami rynkowymi,
jesli rynek ich nie ustala.

Pozdrawiam
Paweł



--
 Pozdrawiam
 WOJSAL (Wojciech Sałata)
 Strona domowa: http://www.wojsal.prv.pl/


  Koniec jedynego Kina Dworcowego

Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3922903.html

Marta Czyż, komentarz: Adam Domagała
starsze we Wrocławiu - i prawdopodobnie jedyne tego typu kino w Europie -
zostało zamknięte. Definitywnie
Zobacz powiekszenie
Fot. Łukasz Giza / AG
Kino Dworcowe nie wyświetli już żadnego filmu
Dworcowe to legenda Wrocławia. Na początku w niewielkiej salce wynajmowanej od
PKP, w zimie ogrzewanej węglową kozą, wyświetlano filmy instruktażowe. Później
przyszła pora na filmy dokumentalne, aż wreszcie, pod koniec lat
sześćdziesiątych - na fabularne. Widzom nie przeszkadzały nawet dobiegające z
holu zapowiedzi o nadjeżdżających pociągach.

Stanisław Dzierniejko, wieloletni szef kina, opowiada: - Jako dziecko
przybiegałem tutaj na wagary. Na filmy chadzała tu cała wrocławska bohema:
reżyserzy, aktorzy, ludzie z teatru Grotowskiego. Zbyszek Cybulski zwykle
siadał w fotelu numer dwa w czwartym rzędzie.

Jeszcze z w latach osiemdziesiątych na każdy z dziesięciu seansów na dobę
przychodziło ponad stu widzów. W sumie przez kino przewinęło się - jak
wyliczył Stanisław Dzierniejko - siedem milionów widzów.

Stanisław Lenartowicz, reżyser filmowy, twórca m.in. komedii "Giuseppe w
Warszawie": - To było świetne miejsce dla kinomana, bo często grali tu tytuły,
których nie można było zobaczyć w innych kinach we Wrocławiu. Dworcowe miało
swój klimat. Pamiętam, że kiedy musiałem coś załatwić w mieście i nagle
okazywało się, że muszę czekać godzinę lub dwie, to po prostu szedłem na film.
Ciągnął mnie tam również mój sentyment do kolejarzy - mój ojciec był kolejarzem.

Przez ostatnie lata kino balansowało na granicy bankructwa.

Dzierniejko: - Nie wyświetlałem premier, bo zagraniczni dystrybutorzy filmów
pozawierali umowy z multipleksami. Sala świeciła pustkami.

Żeby zarobić na czynsz, Dzierniejko zaczął wyświetlać filmy pornograficzne.
Ale "Erotyka konesera" - choć wzbudziła chwilowe zainteresowanie mediów - nie
okazała się żyłą złota.

Gwoździem do trumny okazała się nowa ustawa o kinematografii, która na
właścicieli kin nałożyła obowiązek odprowadzania 2,1 proc. od zysku ze
sprzedaży biletów na Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Dzierniejko: - Część tego podatku przeznacza się na finansowanie produkcji
dodatkowych kopii filmowych. Czyli na coś, czego i tak nie mogliśmy dostać!

Ostatnią nadzieją miał być repertuar spoza głównego nurtu produkcji filmowej.
Zmieniła się nazwa kina (z Dworcowego na Dworcoffe) i przez krótki czas
wyświetlane tu były dzieła młodych twórców z łódzkiej Filmówki i Mistrzowskiej
Szkoły Andrzeja Wajdy. Ale i ten pomysł nie sprawdził się. W końcu Dzierniejko
zrezygnował z prowadzenia kina i przekazał je niezależnej grupie teatralnej
Scena Witkacego.

Sebastian Majewski, szef Sceny Witkacego: - Zaproponowaliśmy dyrekcji dworca
takie same warunki, na jakich kino dzierżawił pan Dzierniejko, czyli 1,2 tys.
zł miesięcznie. Zarząd nie zgodził się na nie i zaproponował stawkę
trzykrotnie wyższą. Nie stać nas na płacenie prawie czterech tysięcy złotych
czynszu, więc wynieśliśmy swoje rzeczy z kina. Od dwóch tygodni jest zamknięte.

- Jeszcze nie wiemy, jak wykorzystamy lokal, ale z całą pewnością dworzec nie
jest dobrym miejscem do prowadzenia kina - twierdzi Marek Sieczkowski z biura
prasowego PKP SA w Warszawie. - Ma służyć podróżnym i zapewniać im komfort, a
nikt mi nie wmówi, że seans w takim kinie, w którym słychać hałas i zapowiedzi
pociągów, jest komfortowy. Poza tym dalsze prowadzenie kina nie miało
uzasadnienia ekonomicznego. PKP nie jest instytucją charytatywną, więc nie
możemy się zgodzić, by kino nadal płaciło grosze za dzierżawę.

Jarosław Broda, dyrektor wydziału kultury urzędu miejskiego: - Zaskoczyła mnie
ta decyzja dyrekcji dworca. Jestem gotowy wziąć udział w rozmowach z zarządem
PKP. Może jeszcze uda nam się dojść do porozumienia, bo pomysł, by teraz
działała tam Scena Witkacego, uważam za świetny.

Komentarz - Co było, to było

Wrocławskie kino Dworcowe to już tylko miłe wspomnienie. Świat idzie naprzód i
oferuje publiczności kinowej nowe możliwości. Dworcowe dogorywało przez lata -
jak inne małe kina we Wrocławiu: Ognisko, Pionier, Polonia, Klub Dziennikarza,
Pałacyk czy Oskar - i chyba nie ma sensu dłużej go reanimować. Niech więc
zostanie wspomnieniem, a fotele w nim już niech nie pokrywają się jeszcze
grubszą warstwą brudu. Niewiele rzeczy bardziej dołuje, niż zapleśniała legenda.


  Czesi podziekowali Boeingowi ( link , pol )

| Rzad czeski znowu cos "postanowil"...

 za to nasz rzad , nawet zebysmy musieli do offsetu sami doplacac to nic
podobnego nie postanowi



Michal obydwoje chyba rozumiemy ze rzad nie moze czegos "postanawiac" na
widzimisie.. Jurczyk, prezydent Gdanska bodaj tez tak postanowil i
odszkodowanie wynioslo 10 mln zlotych... wyplacone stratnej firmie.
Jesli jednak ktokolwiek do czegokolwiek sie zoobowiazuje to trzeba to
respektowac. Jesli LM nie wywiarze sie z zapisow umowy (a ani ja ani ty nie
mamy pojecia co tam zapisano..) to trzeba go ukarac.. Nie lubie jednak
mowienia czy LM sie z offsetu wywiazuje czy nie jesli nie wiemy co to znaczy
"wywiazac sie" zgodnie z zapisami umowy.
Osobiscie od zawsze bylem przeciwnikiem offsetu, poniewaz uwazam to za
wymysl glupich politykow, ktorzy probuja wmowic ze mozna cos miec nic za to
nie placac (no bo my placimy za samoloty, a oni nam tyle samo oddaja w
offsecie). Pamietam jak dawnymi czasy sie oto kilka osob w tym ja na pmm
klucilo.. Ja bylem za tym, zeby w ogole offsetu bylo 0% a za to nizsza cena
samolotu... opel produkcje do gliwic i tak by przeniosl a tak dostal od LM
pewnie kilka milionow zielonych zato zeby podlaczyc to przeniesienie do
offsetu.. a ze LM nie ma fabryki pieniedzy i ktos musi za to zaplacic, wiec
LM dokladnie o taka sama sume podniosl cene za F16. Czyli za cos co i tak by
sie stalo (przeniesienie produkcji do najbardziej efektywnej fabryki opla w
europie) dodatkowo doplacil polski rzady czyli i ty i ja z naszych podatkow.
Idiotyzm na pelna skale.
Ale cuz mamy takie prawo jakie mamy. Offset jest wiec LM sie musi z niego
rozliczyc. Podejscie Czechow do problemu jest smieszne.. Sprzedali AERO z
obietnica zakupu 72 ALCA dla Czech.. kazali nowemu wlascicielowi stworzyc
praktycznie samolot od poczatku (wszystko nowe, silnik, czesci platowca
calutka awionika) Boeing glupi sie na to zgodzil. Zoobowiazal sie do POMOCY
w sprzedazy ALCA zagranice (i duzej pomocy udzielil.. np. ALCA mozna kupic w
ramach systemow Foreign Military Sales od Departamentu Obrony USA; ALCA
traktowany jest jako sprzet amerykanski i taki izrael moze ten samolot kupic
z finansowania USA, przeznaczonego na zakupy sprzetu amerykanskiego)...
latali z ALCA po wszystkich targach ale o kant tylka rozbic. Warto
przypomniec ze nie bylo ostatnio otwartego przetargu na samolot w ktorym
L159 mogl wziac udzial.. Sytuacja w UK jest znana (Hawk jest konstrukcja
brytyjska...), w Indiach (negocjacje od bodaj 12 i decyzja zakupu
Hawkow...).. Pozatym na niektorych rynkach (np. Egipt) natrafil na
konkurencje w postaci hinskiego K-8 ktory jest nieporownalnie tanszy.. w
efekcie L159 jest za drogi na tani samolot (taki jak K-8) a za slaby dla
profesjonalnych sil powietrznych np. UAE (ci juz patrza na T-50 i MAKO).
Gwozdz do trumny to oczywiscie decyzja ze Czechy obcinaja wlasne potrzeby o
polowe i zbedne L159 sprzedadza wlasnym sumptem. W tej sytuacji AERO
musialby konkurowac z wlasnym rzadem oferujac takie same L159.. nie trudno
zgadnac kto bylby lepszy. Nie ma realnie mowiac klienta na L159.. i taka
jest prawda.
Boeing zrobil glupio bo dal sie wpuscic w maliny.. wzial firme "polityczna"
i nie mial mozliwosci zamkniecia programu ALCA i przekonwertowania AERO na
produkcje oplacalna.. np. komponentow lotniczych dla wlasnych fabryk. BAE
Systems tej sytuacji nie poprawi, szczegolnie ze im zalezy na jeszcze
szybszym zamknieciu na klodke L159.. w koncu to o jednego konkurenta mniej
dla Hawka (T-45 Goshawk Boeing'a choc jest kopia Hawka to tak naprawde nie
jest konkurencja dla L159..).. Z Gripenem wychodza po woli jaja bo np.
okazuje sie ze Czesi musza sobie kupic cala amunicje (o bajerach typu JDAM,
JSOW, Sniper XR moga zapomniec..) Jak sie policzy koszty, to nasze 48 F16C
wcale nie wyszly drogo...

ps. polecam teksty w najnowszym raporcie o iraku i ostrowskim , tak na
marginesie :-)



nie czytalem bo nie mam czasu isc i kupic o czytaniu nie wspomne hehe te
posty pisze w przerwie obiadowej.. widzisz jak sie poswiecam :))
pozdrowka
lekomin inc


  [pr] [1/2OT] Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie
http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3922903.html

http://miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=3922840

Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie

Marta Czyż, komentarz: Adam Domagała2007-02-15, ostatnia aktualizacja
2007-02-15 20:23

Zamiast obchodzić jubileusz sześćdziesięciolecia działalności, najstarsze we
Wrocławiu - i prawdopodobnie jedyne tego typu kino w Europie - zostało
zamknięte. Definitywnie

Dworcowe to legenda Wrocławia. Na początku w niewielkiej salce wynajmowanej
od PKP, w zimie ogrzewanej węglową kozą, wyświetlano filmy instruktażowe.
Później przyszła pora na filmy dokumentalne, aż wreszcie, pod koniec lat
sześćdziesiątych - na fabularne. Widzom nie przeszkadzały nawet dobiegające
z holu zapowiedzi o nadjeżdżających pociągach.

Stanisław Dzierniejko, wieloletni szef kina, opowiada: - Jako dziecko
przybiegałem tutaj na wagary. Na filmy chadzała tu cała wrocławska bohema:
reżyserzy, aktorzy, ludzie z teatru Grotowskiego. Zbyszek Cybulski zwykle
siadał w fotelu numer dwa w czwartym rzędzie.

Jeszcze z w latach osiemdziesiątych na każdy z dziesięciu seansów na dobę
przychodziło ponad stu widzów. W sumie przez kino przewinęło się - jak
wyliczył Stanisław Dzierniejko - siedem milionów widzów.

Stanisław Lenartowicz, reżyser filmowy, twórca m.in. komedii "Giuseppe w
Warszawie": - To było świetne miejsce dla kinomana, bo często grali tu
tytuły, których nie można było zobaczyć w innych kinach we Wrocławiu.
Dworcowe miało swój klimat. Pamiętam, że kiedy musiałem coś załatwić w
mieście i nagle okazywało się, że muszę czekać godzinę lub dwie, to po
prostu szedłem na film. Ciągnął mnie tam również mój sentyment do
kolejarzy - mój ojciec był kolejarzem.

Przez ostatnie lata kino balansowało na granicy bankructwa.

Dzierniejko: - Nie wyświetlałem premier, bo zagraniczni dystrybutorzy filmów
pozawierali umowy z multipleksami. Sala świeciła pustkami.

Żeby zarobić na czynsz, Dzierniejko zaczął wyświetlać filmy pornograficzne.
Ale "Erotyka konesera" - choć wzbudziła chwilowe zainteresowanie mediów -
nie okazała się żyłą złota.

Gwoździem do trumny okazała się nowa ustawa o kinematografii, która na
właścicieli kin nałożyła obowiązek odprowadzania 2,1 proc. od zysku ze
sprzedaży biletów na Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Dzierniejko: - Część tego podatku przeznacza się na finansowanie produkcji
dodatkowych kopii filmowych. Czyli na coś, czego i tak nie mogliśmy dostać!

Ostatnią nadzieją miał być repertuar spoza głównego nurtu produkcji
filmowej. Zmieniła się nazwa kina (z Dworcowego na Dworcoffe) i przez krótki
czas wyświetlane tu były dzieła młodych twórców z łódzkiej Filmówki i
Mistrzowskiej Szkoły Andrzeja Wajdy. Ale i ten pomysł nie sprawdził się. W
końcu Dzierniejko zrezygnował z prowadzenia kina i przekazał je niezależnej
grupie teatralnej Scena Witkacego.

Sebastian Majewski, szef Sceny Witkacego: - Zaproponowaliśmy dyrekcji dworca
takie same warunki, na jakich kino dzierżawił pan Dzierniejko, czyli 1,2
tys. zł miesięcznie. Zarząd nie zgodził się na nie i zaproponował stawkę
trzykrotnie wyższą. Nie stać nas na płacenie prawie czterech tysięcy złotych
czynszu, więc wynieśliśmy swoje rzeczy z kina. Od dwóch tygodni jest
zamknięte.

- Jeszcze nie wiemy, jak wykorzystamy lokal, ale z całą pewnością dworzec
nie jest dobrym miejscem do prowadzenia kina - twierdzi Marek Sieczkowski z
biura prasowego PKP SA w Warszawie. - Ma służyć podróżnym i zapewniać im
komfort, a nikt mi nie wmówi, że seans w takim kinie, w którym słychać hałas
i zapowiedzi pociągów, jest komfortowy. Poza tym dalsze prowadzenie kina nie
miało uzasadnienia ekonomicznego. PKP nie jest instytucją charytatywną, więc
nie możemy się zgodzić, by kino nadal płaciło grosze za dzierżawę.

Jarosław Broda, dyrektor wydziału kultury urzędu miejskiego: - Zaskoczyła
mnie ta decyzja dyrekcji dworca. Jestem gotowy wziąć udział w rozmowach z
zarządem PKP. Może jeszcze uda nam się dojść do porozumienia, bo pomysł, by
teraz działała tam Scena Witkacego, uważam za świetny.

Komentarz - Co było, to było

Wrocławskie kino Dworcowe to już tylko miłe wspomnienie. Świat idzie naprzód
i oferuje publiczności kinowej nowe możliwości. Dworcowe dogorywało przez
lata - jak inne małe kina we Wrocławiu: Ognisko, Pionier, Polonia, Klub
Dziennikarza, Pałacyk czy Oskar - i chyba nie ma sensu dłużej go reanimować.
Niech więc zostanie wspomnieniem, a fotele w nim już niech nie pokrywają się
jeszcze grubszą warstwą brudu. Niewiele rzeczy bardziej dołuje, niż
zapleśniała legenda.


  Podatek a koszty

Należy zwrócić uwagę, że do kosztów uzyskania przychodu zalicza się
jedynie
wydatki na "objęcie lub nabycie". Niestety nie ma mowy o wydatkach
związanych ze zbyciem, co potwierdzałoby tezę, iż prowizja zapłacona od
transakcji sprzedaży nie będzie kosztem uzyskania przychodu."



Na szczescie tylko teze. Powyzszy tekst tez mialem okazje czytac. Co
smieszne na stronach roznych DM informacje nt. kosztow byly sprzeczne.
Dla mnie ostatecznym wyjasnieniem jest tekst z "Rzepy" 9.2.2005 pt.
"Pierwsze zeznanie roczne na PIT-38". Jesze przez kilka dni pod adresem
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_050209/dodatek1_a_1.html

wyrwane z kontekstu:
"KOSZTY ZYSKÓW GIEŁDOWYCH WEDŁUG INFORMACJI
Koszty uzyskania przychodów ma obowiązek wyliczyć i wykazać w informacji
PIT-8C dom maklerski, gdy chodzi o zyski giełdowe, spółka, która umorzyła
udziały wspólnika itp.

Liczne wskazówki dotyczące ustalania kosztów odnoszące się do zysków
giełdowych zawiera wydana na podstawie art. 14 § 1 pkt 2 ordynacji
podatkowej w brzmieniu obowiązującym w 2004 r. urzędowa interpretacja
ministra finansów z 18 marca 2004 r. w sprawie opodatkowania dochodów z
odpłatnego zbycia papierów wartościowych i pochodnych instrumentów
finansowych (sygn. PB5/RD-033-2-106/04).

Koszty można podzielić na dwie grupy: - bezpośrednio przypisane do danej
transakcji,
- poniesione przez podatnika w roku podatkowym związane z obsługą rachunku
przez biuro maklerskie w celu uzyskania przychodu.

Do tych pierwszych należy koszt nabycia sprzedawanego (odpłatnie zbywanego)
papieru wartościowego (cena jednostkowa razy ilość papierów wartościowych).
Do drugich zaliczyć trzeba koszty prowizji, w tym prowizji od kupna i
sprzedaży, poniesione w danym roku związane z prowadzeniem lub założeniem
rachunku, koszty transferu do innego biura maklerskiego, koszty zdeponowania
itp.

W wypadku transferu papierów wartościowych przekazywane są tylko informacje
dotyczące czasu i ceny nabycia papieru. Nie są ujawniane koszty prowizji i
innych opłat pobieranych od klienta. Wydatki związane z prowizją i innymi
opłatami, jakie uiszcza właściciel rachunku w domu maklerskim, stanowią
koszt uzyskania przychodu poniesiony przez podatnika, wykazany w PIT-8C
przesyłanym przez biuro maklerskie dokonujące transferu.

Niektórych informacji o kosztach uzyskania w ogóle w PIT-8C nie będzie.
Dotyczy to sytuacji, gdy np. akcje zdeponowane potem na rachunku w biurze
maklerskim zostały nabyte od poprzedniego właściciela w drodze
cywilnoprawnej umowy kupna-sprzedaży i biuro maklerskie nie ma informacji o
cenie kupna tych walorów. Wtedy w informacji PIT-8C jako cenę zakupu
przyjmie zero. Podatnik, który otrzymał tę informację, w zeznaniu na PIT-38
uwzględni znaną mu cenę wynikającą np. z aktu notarialnego kupna. Uwzględni
wówczas także koszty tej transakcji, jeśli to on je poniósł (wynagrodzenie
notariusza, podatek od czynności cywilnoprawnych).

UWAGA!

Kosztem uzyskania przychodów są m.in. koszty kredytu zaciągniętego na
nabycie akcji spółek debiutujących na giełdzie. Podatnik, który sprzedał te
akcje, ma prawo zaliczyć w ciężar kosztów uzyskania przychodu z ich
sprzedaży zarówno odsetki, jak i prowizję banku. "

pozdr dla innych podatnikow
Jarek


  pisanie w porownaniu z dystrybucja to pikus
Witam,

Pozwolę sobie zacytować pod rząd kilka wypowiedzi Pana kalipso, żeby
przkazać szanownej Grupie wrażenie jakie wspomniany na mnie wywarł:

no fakt ciezko sie kradnie sofcik za paredziesiat tysiecy coz takie czasy
[...]
masz lewy soft cwoku
[...]
no i co z tego???
[...]
no i co z tego? Licencja dla szkul to educational nie mozesz tego dawac
nawet jako freeware, zreszta skoro freeware to poco ci umowa o dzielo
zieleniaku.



Do Pana kalipso:
Szkół szkół szkół... chociaż wnioskując z ogólnego tonu wypowiedzi może Pan
nie mieć pojęcia o pisowni tego słowa. W takim wypadku polecam przed
naciśnięciem "wyślij":
http://slowniki.onet.pl/index.html?tr=pol-ort
Łatwo się kogoś publicznie nazywa ćwokiem. Trudniej przeprasza, prawda?

|  bede wtedy mogl byc jego autorem?
autorem jestes juz do konca zycia tego sie nie da sprzedac




autorem. Przy sprzedaży programu można:
- udzielić bezterminowej licencji na użytkowanie (nabywca może wówczas
używać programu, nie może go zmieniać ani odsprzedawać)
- przekazać prawa własnościowe do kodu (nabywca może modyfikować kod, nie
może go odsprzedawać z zyskiem)
- przekazać prawa majątkowe do kodu źródłowego (wówczas nabywca może
dowolnie dysponować kodem).
W myśl ustawy o prawie autorskim można też ustalić  udział autora w zysku z
każdego egzemplarza programu.

jest ewidentnie umową o dzieło, gdyż wykonywana praca ma niewątpliwie
charakter twórczy i kończy się powstaniem konkretnego tworu - programu. Jest
często mylona z umową zleceniem, która jest umową "starannego wykonywania
czynności" - typowym przykładem tego typu umowy jest np administracja siecią
czy sprzątanie. Różnice zresztą są głębsze: z umową o dzieło w
przeciwieństwie do umowy zlecenia związana jest kwestia rękojmi oraz umowa o
dzieło pozwala na wykazanie 50% kosztów wykonania, czyli efektywnie
zapłacenie od niej 10% zamiast 20% podatku.
Podobnie wygłoszenie wykładu (o ile ma on charakter autorski) jest
przedmiotem ustawy o dzieło - zaproponowane przez Pana rozwiązanie wydaje
się być niezłe. Kod źrodłowy programu jest pański - może Pan go przekazać za
darmo wraz z prawami majątkowymi (umowa darowizny). Kompilacja musi się
odbyć z użyciem legalnej kopii narzędzi. A wykład.... w zasadzie można
głosić na każdy temat :)

Kwestia legalności oprogramowania poruszana już pewnie 1500 razy jest w
miarę oczywista: kto jeśli nie programiści powinien dbać o przestrzeganie
ustawy o prawie autorskim? Bolesna rzeczywistość jest jednak taka, że
(szczególnie początkujących) programistów często nie stać na wydatek

1000USD na samym początku. Tak to jest w naszym pięknym kraju, że ceny mamy



światowe, zarobki nie bardzo. Rzecz jasna nie jest wytłumaczeniem dla
używania nielealnego oprogramowania brak środków......

powinno ci sie ... a zreszta jak uczelnia wpadnie to i tak dostaniesz w
dupe



[no comment]

Pozdrawiam,
Jacek Erd


  Wspolwlasnosc, znizki w ubezpieczeniu itd.
Witam

| 1. Czy akt darowizny dla najblizszej rodziny jeszcze obowiazuje??
| a czemu by nie
No wiesz, prawo w PL zmiennym bywa.



etam - darowiznę stosowali już starożytni, tylko w pewnym momencie ktoś trzeci postanowił na tym zarabiać

[...]

Akt Darowizny, data i innie pierdoly
ja nizej podpisany Stefan Elefant, przekazuje mojemu ojcu Zbigniewowi
Elefantowi, czesc samochodu, w wysokosci 5.000zl.



raczej użyłbym tutaj ułamków, zresztą KC mówi, cyt.:
"196. § 1. Współwłasność jest albo współwłasnością w częściach ułamkowych [...]"

Podpisy

Tak ma to wygladac, czy ma ktos lepszy pomysl, badz gotowca ?



akurat nie mam pod ręką prostego druku, ale pomocniczo bazowałbym na zwykłej umowie kupna-sprzedaży - wymieniając precyzyjnie dane osobowe darczyńcy i obdarowanego, zaznaczając przy tym jaki stosunek pokrewieństwa ich łączy; następnie dane auta - wszystkie numery itp. jak w ww. umowie - pomijamy oczywiście formułkę "że stan tech. pojazdu obdarowanemu jest znany ...itd." - bo darowanemu koniowi się [...] nie zagląda; no i najważniejsze: darczyńca daruje obdarowanemu połowe ww. auta, a obdarowany darowiznę przyjmuje itd.

[...]

| czyli ojciec nie bedzie wlascicielem polowy auta a w naszym
| przypadku jest wlascicilem 1/3.
| ojciec może klamkę tylko podarować
Nie podarowac, tylko sam zostanie ewentualnie klamka obdarowany.



no tak - trochę się pogubiłem kto komu daruje

Czy fakt obdarowania klamka wystarczy do tego aby w dowodzie pojawil sie
drugi wlasciciel ??



dosłownie to nie - miałem na myśli udział o wartości klamki - czyli jakąś tam 1/300 (?)

| Czy ubezpieczalnie (PZU) maja jakies wymogi
| odnosnie procentowego udzialu?
| nie wiem - ale co ich to obchodzi - przedstawiasz DR tam o udziałach nic
nie ma
Acha, jeszcze jedno, aby skorzystac ze znizek ojca, ojciec musi byc 1
wlascicielem, czy moze byc drugim wlascicielem a kuzyn jak dotad pierwszym ?



prawnie rzecz biorąc - nie ma czegoś takiego jak pierwszy/drugi właściciel - mamy dwóch współwłaścicieli - na równych prawach ... i ile umowa pomiędzy nimi nie stanowi inaczej - przykładowo - został wyznaczony zarządca;

jednak niektóre TU coś kombinują w tym względzie - dlatego lepiej niech w DR ten co ma większe ulgi będzie wpisany pierwszy;

[...]

| 5. Ile kosztowaloby odsprzedanie najblizszemu czlonkowi rodziny wymaganej
do
| znizek czesci auta ??
2% podatku ww. części

Tzn auto jest warte 30.000 i trzeba bedzie 300zl (2% z polowy, tj z 15.000?)



tak

zaplacic w skarbowym, gdyby sie chcialo wszystko "normalnie" przeprowadzic
??

Dziekuje za odpowiedz i prosze o nastepna :)



a w przypadku darowizny - będzie to tak:

podatek oblicza się od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę wolną od podatku (która w tym przypadku wynosi dokładnie  9.637 zł)

a dalej liczymy, wg jednego z przedziałów:

do kwoty 10.278  - 3%

od 10.278 do 20.556 - 308 zł 30 gr i 5% nadwyżki ponad 10.278 zł

od 20.556  - 822 zł 20 gr i 7% nadwyżki ponad 20.556 zł

 - w naszym przypadku pewnie podatek wyniesie jakieś 3% z ok. 5000zł - szacując dla darowizny = 1/2


  Sprawa Realu w Opolu
huh dziekuje za ainteresowanie sprawa :))
ale mam jeszcze pytanie , no bo jak widze z realem nie da sie nic zrobic no
tak to chyba normalne , no ale czy rzeczywiscie pracodawcy maja takie
bezwzgledne prawo i nie musza sie z niczyl liczyc przy rozdawaniu tych bonow
pracownikom.Przeciez preacownicy do tej pory dostawali gotowke a teraz musza
jechac do Opola (gdyz sporo tych placowek jest poza Opolem , znam
przyjaj,mniej dwie duze wsie a napewno jest ich wiecej). No i co ma zrobic
taki pracownik , jak nie ma pieniedzy i musia zrobic zakupy w Realu. A
pozatym wszystkie lokalne sklepy traca na tym gdyz , ludzie sa zmuszeni do
kupienia zakupow w Realu a wiadomo ze najwieksze zakupy robi sie walsnie na
swieta.
Dziekuje MasB


| Witam
| Otoz mam kilka spraw dotyczacych nowopowstalego w opolu hipermarketu Real.
...ciach..
, intryguje mnie o wiele gorsza sprawa.
| Otoz wiem ze pracownicy pewnych instytucji budzetowych (szpital , szkola
itd
| .. ) normalnie otrzymujacy tzw trzynastke w postaci gotowki , w tym roku
| otrzymali bony o wartosci 250 zl do Reala.
...ciach...
| No i wlasnie szukam jakiegos paragrafu wedlog ktorego postepowanie takie
| okazalo by sie niezgodne z prawami wolnego rynku.
| Z nadzieja odpowiedzi pozdrawiam     MasB

Mysle ze napewno nie chodzi tu o trzynastkę a wlasnie o swiadczenie z
funduszu swiadczen socjalnych (ma obowiazek go zalozyc i wplacac srodki
prawie kazda firma). Srodki z tego funduszu w zasadzie nie sa wyplacane
pracownikom w postaci gotowki (czasem jakies dofinansowania, w kazdym razie
to sie nie oplaca - podatki) Moga byc natomiast przekazane w postaci
rzeczowej (np. bilety do kina, paczki na Mikolaja lub BONY DO REALA). To w
jakiej formie sa wyplacone, zalezy od pracodawcy w porozumieniu z
przedstawicielami zalogi. Mozesz dowiedziec sie u pracodawcy kto
zadecydowal
o zakupie bonow w realu i kto z zalogi to zaakceptowal.
Takze to nie jest sprawa reala.

Inna sprawa ktora mnie irytuje, to koniecznosc placenia za opakowania
(takie
siateczki z napisem "real") Jest to poprostu lamanie prawa. Kazdy
profesjonalny sprzedawca (rowniez swiadomy konsument) powinien znac Rozp.
Rady Min. z dn 30.05.95. "W sprawie szczegolnych warunkow zawierania i
wykonywania umow sprzedazy rzeczy ruchomych z udzialem konsumenta", jest
tam
Rozdz. 3, Par. 3, pkt 3 "Przy sprzedazy SAMOOBSLOGOWEJ nalezy nieodplatnie
udostepnic klientowi materialy ODPOWIEDNIE do zapakowania towaru". Sa przy
kasach bezplatne torebeczki do ktorych zmiesci  sie guma do zucia i
batonik.
Jednak na moje pytanie jak mam wpakowac zakupionego arbuza do takiej
"tytki"
kasjerka cos zabelkotala i wezwala pania w garniturku ktora to powiedziala
ze moze mi go... przekroic!?:) Usmialem sie.
Spytalem sie czy wisi tu gdzies w/w rozporzadzenie. Nie wisialo, choc
powinno (Rozdz. 5 par. 26 pkt 1 "Sprzedawca powinien udostepnic tekst

swobodnie dla niego dostepnym").
Nie wiem co na to działy marketingu tych "profesjonalnych" firm i czy te
zakupy sa rzeczywiscie takie "cudowne"




  Sprawa Realu w Opolu
no wiec jak sie okazuje bony te zostaly przydzielone z funduszu socjalnego
ciekawe jak to sie stalo ze akurat sa to bony do reala prawda
w ten sposob real zgarnia kase , ludzie traca wybor :( no i sklepy w ktorych
pracownicy robia zakupy stale traca
chyba cos tu jest nie tak
moze wie ktos z kad przyznaje sie fundusz socjalny
bo nie wierze zeby kazdy zaklad osobno starakl sie o takie bony !!
pozdrawiam masb


| Witam
| Otoz mam kilka spraw dotyczacych nowopowstalego w opolu hipermarketu Real.
...ciach..
, intryguje mnie o wiele gorsza sprawa.
| Otoz wiem ze pracownicy pewnych instytucji budzetowych (szpital , szkola
itd
| .. ) normalnie otrzymujacy tzw trzynastke w postaci gotowki , w tym roku
| otrzymali bony o wartosci 250 zl do Reala.
...ciach...
| No i wlasnie szukam jakiegos paragrafu wedlog ktorego postepowanie takie
| okazalo by sie niezgodne z prawami wolnego rynku.
| Z nadzieja odpowiedzi pozdrawiam     MasB

Mysle ze napewno nie chodzi tu o trzynastkę a wlasnie o swiadczenie z
funduszu swiadczen socjalnych (ma obowiazek go zalozyc i wplacac srodki
prawie kazda firma). Srodki z tego funduszu w zasadzie nie sa wyplacane
pracownikom w postaci gotowki (czasem jakies dofinansowania, w kazdym razie
to sie nie oplaca - podatki) Moga byc natomiast przekazane w postaci
rzeczowej (np. bilety do kina, paczki na Mikolaja lub BONY DO REALA). To w
jakiej formie sa wyplacone, zalezy od pracodawcy w porozumieniu z
przedstawicielami zalogi. Mozesz dowiedziec sie u pracodawcy kto
zadecydowal
o zakupie bonow w realu i kto z zalogi to zaakceptowal.
Takze to nie jest sprawa reala.

Inna sprawa ktora mnie irytuje, to koniecznosc placenia za opakowania
(takie
siateczki z napisem "real") Jest to poprostu lamanie prawa. Kazdy
profesjonalny sprzedawca (rowniez swiadomy konsument) powinien znac Rozp.
Rady Min. z dn 30.05.95. "W sprawie szczegolnych warunkow zawierania i
wykonywania umow sprzedazy rzeczy ruchomych z udzialem konsumenta", jest
tam
Rozdz. 3, Par. 3, pkt 3 "Przy sprzedazy SAMOOBSLOGOWEJ nalezy nieodplatnie
udostepnic klientowi materialy ODPOWIEDNIE do zapakowania towaru". Sa przy
kasach bezplatne torebeczki do ktorych zmiesci  sie guma do zucia i
batonik.
Jednak na moje pytanie jak mam wpakowac zakupionego arbuza do takiej
"tytki"
kasjerka cos zabelkotala i wezwala pania w garniturku ktora to powiedziala
ze moze mi go... przekroic!?:) Usmialem sie.
Spytalem sie czy wisi tu gdzies w/w rozporzadzenie. Nie wisialo, choc
powinno (Rozdz. 5 par. 26 pkt 1 "Sprzedawca powinien udostepnic tekst

swobodnie dla niego dostepnym").
Nie wiem co na to działy marketingu tych "profesjonalnych" firm i czy te
zakupy sa rzeczywiscie takie "cudowne"




  Sprawa Realu w Opolu
no wiec jak sie okazuje bony te zostaly przydzielone z funduszu socjalnego
ciekawe jak to sie stalo ze akurat sa to bony do reala prawda
w ten sposob real zgarnia kase , ludzie traca wybor :( no i sklepy w ktorych
pracownicy robia zakupy stale traca
chyba cos tu jest nie tak
moze wie ktos z kad przyznaje sie fundusz socjalny
bo nie wierze zeby kazdy zaklad osobno starakl sie o takie bony !!
pozdrawiam masb



A macie tam jakieś związki zawodowe? chyba nie albo słabo się wywiazują
ze swoich powinności.
u nas sprawa była prosta. Zarzad zadecydował że w tym roku dadzą bony do
jakiegoś hipermarketu. A to do jakiego miały zdecydowac związki.
Więc zdecydowali sie na dwa rózne (oczywiście po  konsultacjach z
załągą) pracownicy mieli sami zdecydować do którego chcą. I tak też
zrobiono. Najpierw była lista każdy wybrał  sklep. I wszyscy są
zadowoleni.

| Witam
| Otoz mam kilka spraw dotyczacych nowopowstalego w opolu hipermarketu Real.
| ...ciach..
| , intryguje mnie o wiele gorsza sprawa.
| Otoz wiem ze pracownicy pewnych instytucji budzetowych (szpital , szkola
| itd
| .. ) normalnie otrzymujacy tzw trzynastke w postaci gotowki , w tym roku
| otrzymali bony o wartosci 250 zl do Reala.
| ...ciach...
| No i wlasnie szukam jakiegos paragrafu wedlog ktorego postepowanie takie
| okazalo by sie niezgodne z prawami wolnego rynku.
| Z nadzieja odpowiedzi pozdrawiam     MasB

| Mysle ze napewno nie chodzi tu o trzynastkę a wlasnie o swiadczenie z
| funduszu swiadczen socjalnych (ma obowiazek go zalozyc i wplacac srodki
| prawie kazda firma). Srodki z tego funduszu w zasadzie nie sa wyplacane
| pracownikom w postaci gotowki (czasem jakies dofinansowania, w kazdym razie
| to sie nie oplaca - podatki) Moga byc natomiast przekazane w postaci
| rzeczowej (np. bilety do kina, paczki na Mikolaja lub BONY DO REALA). To w
| jakiej formie sa wyplacone, zalezy od pracodawcy w porozumieniu z
| przedstawicielami zalogi. Mozesz dowiedziec sie u pracodawcy kto
zadecydowal
| o zakupie bonow w realu i kto z zalogi to zaakceptowal.
| Takze to nie jest sprawa reala.

| Inna sprawa ktora mnie irytuje, to koniecznosc placenia za opakowania
(takie
| siateczki z napisem "real") Jest to poprostu lamanie prawa. Kazdy
| profesjonalny sprzedawca (rowniez swiadomy konsument) powinien znac Rozp.
| Rady Min. z dn 30.05.95. "W sprawie szczegolnych warunkow zawierania i
| wykonywania umow sprzedazy rzeczy ruchomych z udzialem konsumenta", jest
tam
| Rozdz. 3, Par. 3, pkt 3 "Przy sprzedazy SAMOOBSLOGOWEJ nalezy nieodplatnie
| udostepnic klientowi materialy ODPOWIEDNIE do zapakowania towaru". Sa przy
| kasach bezplatne torebeczki do ktorych zmiesci  sie guma do zucia i
batonik.
| Jednak na moje pytanie jak mam wpakowac zakupionego arbuza do takiej
"tytki"
| kasjerka cos zabelkotala i wezwala pania w garniturku ktora to powiedziala
| ze moze mi go... przekroic!?:) Usmialem sie.
| Spytalem sie czy wisi tu gdzies w/w rozporzadzenie. Nie wisialo, choc
| powinno (Rozdz. 5 par. 26 pkt 1 "Sprzedawca powinien udostepnic tekst

| swobodnie dla niego dostepnym").
| Nie wiem co na to działy marketingu tych "profesjonalnych" firm i czy te
| zakupy sa rzeczywiscie takie "cudowne"




  Remanent "niedokończonych" produktów
Btw przeszukałeś sip.mf.gov.pl/sip ?



Rodzaj dokumentu informacja o zakresie stosowania przepisów prawa
podatkowego Sygnatura US.PD/415/18/2004 Data 2004.04.19
Autor Urząd Skarbowy w Tychach

Temat Podatek dochodowy od osób fizycznych
Podatek dochodowy od osób fizycznych --Koszty uzyskania przychodów

Słowa kluczowe koszty uzyskania przychodów
księga przychodów i rozchodów
remanent

Zgodnie z unormowaniem art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o
podatku dochodowym od osób fizycznych (jednolity tekst Dz. U. z 2000 r. Nr
14, poz. 176 ze zm.) kosztami uzyskania przychodów z poszczególnych źródeł
są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów
wymienionych w art. 23 tej ustawy.

Z punktu widzenia ustawy podatkowej przy ustaleniu jakie wydatki stanowią
koszty uzyskania przychodów najistotniejszą kwestią jest to, że między
ponoszonymi wydatkami a osiąganymi przychodami musi istnieć związek
przyczynowo - skutkowy wskazujący, iż między innymi właśnie dzięki
poniesieniu wspomnianego wydatku podatnik osiągnął lub mógł osiągnąć
przychód. W przypadku wykazania, że wydatek ma związek z przychodami firmy i
nie został ujęty w katalogu wydatków nie stanowiących kosztów uzyskania
przychodów, ma on możliwość odliczenia go od przychodów dla celów
podatkowych.

Opisany w Pana piśmie stan faktyczny wskazuje, że prowadzi Pan działalność
gospodarczą w zakresie usług budowlanych - budowa osiedla domów. W miesiącu
listopadzie 2003 r. został poniesiony wydatek za przyłączenie do sieci
elektroenergetycznej przedsiębiorstwa energetycznego instalacji elektrycznej
budynków a usługa przyłączenia zostanie zrealizowana zgodnie z umową do 30
listopada br. Przepisy prawa budowlanego odnoszące się do budowy i oddawania
do użytku obiektów budowlanych - art. 41 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994
r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016) wymieniają wśród prac
przygotowawczych, będących warunkiem rozpoczęcia budowy, wykonanie przyłączy
sieci infrastruktury technicznej na potrzeby budowy. Budowa tego osiedla
została niedawno rozpoczęta i przychody ze sprzedaży nastąpią w przyszłych
okresach.

Zgodnie z § 3 pkt 1 lit. e) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26
sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i
rozchodów (Dz. U. Nr 152, poz. 1475 ze zm.) produkcja niezakończona to
produkcja w toku oraz półwyroby (półfabrykaty), czyli nie gotowe jeszcze
produkty własnej produkcji, a także wykonywane roboty, usługi przed ich
ukończeniem. Budowa osiedla domów stanowi szczególny rodzaj produktu
gotowego. Zatem wybudowane domy z przeznaczeniem do sprzedaży, traktuje się
jako wyroby (produkty) gotowe, ale dopiero po zakończeniu robót związanych z
ich budową. Wydatki poniesione na ich wytworzenie traktuje się jako koszty
produkcji niezakończonej (roboty w toku).

Zgodnie z § 27 ust. 1 cytowanego rozporządzenia podatnicy są obowiązani do
sporządzenia i wpisania do księgi spisu z natury towarów handlowych,
materiałów (surowców) podstawowych i pomocniczych, półwyrobów, produkcji w
toku, wyrobów gotowych, braków i odpadów na dzień 1 stycznia, na koniec
każdego roku podatkowego, na dzień rozpoczęcia działalności w ciągu roku
podatkowego, a także w razie zmiany wspólnika, zmiany proporcji udziałów
wspólników lub likwidacji działalności.

Zgodnie z powołanymi powyżej przepisami w ramach prowadzonej działalności
gospodarczej wydatek przyłączenia do sieci elektroenergetycznej budynków
przeznaczonych do sprzedaży w przyszłych okresach należy uznać za produkcję
w toku i uwzględnić go w inwentaryzacji.

Po zakończeniu inwestycji wydatek powyższy zostanie rozliczony w końcowej
cenie przeznaczonych do sprzedaży domów.

---------------------

I wychodzi na to, ze pani z kontroli jednak się myli. Nic tylko wystąpić o
interpretację.


  Kupilim gaz
Jako, że nie ma jeszcze wątku o powyższym:


R. Gwiazdowski
GAZUUU...!!!

Z frontu walki o „bezpieczeństwo energetyczne” nadeszła ciekawa wiadomość. Do tego stopnia ciekawa, że warto ja skomentować nawet z Austrii… PGNIG SA poinformowało, że zawarło z Mobil Development Norway A/S i ExxonMobil Production Norway Inc. warunkową umowę sprzedaży 15% udziałów w licencjach PL212, PL212B i PL262 zawierających złoża Skarv i Snadd na Norweskim Szelfie Kontynentalnym za 360 milionów dolarów netto.

Wykonanie umowy uzależnione jest od uzyskania zgody Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy PGNiG (co wydaje się formalnością z uwagi na dominujący udział Skarbu Państwa w akcjonariacie spółki), uzyskania zgody norweskiego Ministerstwa ds. Węglowodorów i Energii, wydania przez norweskie Ministerstwo Finansów decyzji w sprawie podatku zgodnie z przepisami norweskiej ustawy o opodatkowaniu działalności w sektorze naftowym (co także wydaje się wielce prawdopodobne) oraz niewykonania przez uprawnionych prawa pierwokupu. W komunikacie giełdowym PGNiG nie wspomniano komu to prawo pierwokupu przysługuje, ale można się domyślać, że chodzi o British Petroleum, która to spółka jest bezpośrednim operatorem na złożach i o pozostałych wspólników, czyli Shell, Statoil i Norsk Hydro. Jeśli eksploatacja tych złóż ma być dobrym biznesem, to troszkę bym się zdziwił, gdyby nie skorzystali oni z przysługującego im prawa pierwokupu. Ale być może układ wzajemnych interesów poszczególnych partnerów jest taki, że uzgodniono nie korzystanie z tego prawa, podobnie jak to miało miejsce w przypadku gdy ORLEN kupował Unipetrol. Prawo pierwokupu może przysługiwać także rządowi norweskiemu. Wówczas skorzystanie z prawa pierwokupu byłoby mało prawdopodobne. Ale są to tylko gdybania wynikające ze skąpości komunikatu giełdowego PGNiG.

Polski rząd odtrąbił w związku z planowanym zakupem wielki sukces. Oddajmy więc cesarzowi, co cesarskie. Rzeczywiście finalizacja tej transakcji i rozpoczęcie współpracy z BP, Shell, Statoil i Norsk Hydro oznaczać będzie dla PGNiG wejście do grona elitarnego. Warto więc za powodzenie tej inwestycji trzymać kciuki.

Ale przechodząc do tego co boskie, sam fakt kupienia udziałów w jakichś złożach dla zwiększenia naszego „bezpieczeństwa energetycznego kraju” nie ma znaczenia. Gaz, bez względu na to skąd, trzeba przecież do Polski jakoś dostarczyć. W uniezależnianiu się od Rosji najważniejsza jest dziś logistyka. Dlatego Gazprom z takim uporem zdobywa sukcesywnie kontrolę nad gazociągami z poszczególnych państw dawnego ZSRR. Jakie zatem znaczenie ma ta transakcja dla „bezpieczeństwa energetycznego” Polski, że aż wymaga komentarza z Austrii… Tradycyjnie, zgodnie z zasadą Bastiata, spójrzmy nie tylko na to co widać, ale również na to, czego jeszcze nie widać. Jednak tym razem, inaczej niż w przykładzie Bastiata ze zbitą szyba, to czego nie widać może mieć konsekwencje pozytywne, a nie negatywne. Dlatego nie koncentrowałbym się na tym, że PGNiG kupiło od Amerykanów jakieś nieistotne dla nich, z ich globalnego punktu widzenia, aktywa. [Jakby były istotne, to by ich nie sprzedawali]. Ważniejsze wydaje się to, że Amerykanie wybrali akurat polską spółkę jako nabywcę. Zrobili w ten sposób miły „masaż” polskim politykom. Znając pragmatyzm Amerykanów, nie masują nikogo nie oczekując wzajemności. Miejmy więc nadzieję, że jest to tylko pewna „gra wstępna” do dalszej współpracy i to być może nie tylko na rynku gazowym, ale i naftowym. Bez Amerykanów możemy dać sobie radę z energią z węgla. I nawet możemy nich czegoś na tym polu nauczyć. Ale budowanie bez „Wuja Sama” „bezpieczeństwa energetycznego” na rynku ropy i gazu jest mrzonką. Może po PGNiG przyjdzie więc czas na ORLEN? Oby!



http://www.blog.gwiazdows...content=1&id=99

  [Dębica]To i owo z mojego miasta
Jedna z największych firm transportowych w regionie będzie wystawiona na sprzedaż. Jeśli znajdzie się kupiec, jest szansa, że przynajmniej część z ponad 600-osobowej załogi uratuje pracę.

W poniedziałek do firmy wkroczył syndyk. To skutek decyzji sądu, który ogłosił upadłość likwidacyjną spółki. Trwa inwentaryzacja majątku firmy. Kiedy zostanie zakończona, syndyk ogłosi sprzedaż.

Z 500 zostało 40 samochodów

Do końca marca pracownicy dostaną wypowiedzenia. Nie wiadomo, jaka to będzie część załogi. - Wszystko zależy od tego, czy uda się nadal świadczyć usług czy nie. Firmie zostało około 40 samochodów, są kierowcy i zapasy paliwa, więc można by w pewnym zakresie kontynuować działalność Myślę, że znajdzie się inwestor - mówi Adam Sandecki, syndyk Trans Południa.

Część załogi jest na urlopach, inni zwożą sprzęt z magazynów rozsianych po kraju. - To już koniec. W firmie nikt nic nie wie, nic nam nie mówią. Trzeba szukać innej roboty - macha ręką zrezygnowany kierowca, który w Trans Południu jeździł od trzech lat.

Trans Południe zostało założone w 1993 r. przez Marka Pijara. Rodzinny biznes rozwijał się doskonale zwłaszcza w ostatnich latach. Firma dysponowała taborem ponad 500 samochodów. - Uważam, że firma była doskonale zorganizowana. Miała świetne oprogramowanie informatyczne, wyszkoloną kadrę - mówi Sandecki.

Przyczyny upadku

Złożyło się na to kilka czynników. W okresie prosperity podjęto decyzję o dużych inwestycjach. Jedną z nich jest rozbudowa bazy w Podgrodziu za 46 mln zł. Teraz inwestycję kontynuuje wykonawca, który przejął ją za długi.

W ubr. zaczęły się kłopoty z płynnością finansową, spadły zamówienia. Trans Południe przed kilkoma miesiącami odczuwało też wysokie ceny paliwa, którego zużywało 100 ton miesięcznie. Doszły straty na opcjach walutowych, które miały zabezpieczać firmę przed niekorzystnymi kursami walut. Teraz długi firmy przekraczają 100 mln zł. - Zadłużenie wobec firm leasingowych to 95 mln zł. Kolejne 15 mln zł to opcje walutowe - mówi Sandecki.

Bankowy gwóźdź do trumny

Firma chciała się ratować upadłością z możliwością zawarcia układu. Jednak, kiedy złożyła taki wniosek do sądu, jeden z banków zablokował konta, na których było 2,5 mln zł. Potem umowy wypowiadały kolejne banki i firmy leasingowe. - Kryzys zaczęliśmy odczuwać w czwartym kwartale ub.r., ale gwoździem do trumny było zablokowanie nam konta bankowego - wyjaśnia Marek Pijar.

Upadek Trans Południa to cios dla gminy Dębica. Spółka miała inwestować w odbudowę uzdrowiska w Latoszynie. Gmina może stracić też na podatkach. W ub.r. z podatków od nieruchomości i środków transportu ponad 0,5 mln zł. Do tego dochodziły udziały w podatkach płaconych przez pracowników firmy.

Sławomir Oskarbski



nowiny24.pl

GC Nowiny: Około 3,5 mln zł ma kosztować budowa parku historycznego i drogi pamięci z Pustkowa do Blizny. Po zakończeniu inwestycji będzie można zobaczyć barak z niemieckiego obozu pracy, czy makietę rakiety.

Dwa lata temu gmina Dębica ogłosiła zamiar zbudowania muzeum i makiety fragmentu hitlerowskiego obozu pracy u stóp Góry Śmierci.

Zamiast sześciu będą dwa

Po tej informacji przez media przetoczyła się fala krytyki. Wójtowi Stanisławowi Rokoszowi zarzucano, że z miejsca kaźni chce zrobić Disneyland. Władze gminy odpierały zarzuty, wyjaśniając, że obiekt ma upamiętniać tragiczną przeszłość miejscowości.

- Wyciągnęliśmy wnioski z tamtej krytyki. Zamiast sześciu baraków, zamierzamy postawić tylko dwa. Chcemy pokazać, jak żyli więźniowie i dla kontrastu żołnierze niemieccy - mówi Rokosz.

Początek ścieżki w Kochanówce

W ramach inwestycji ma powstać muzeum z pamiątkami wojennymi i sala, w której przedstawiano by historię za pomocą urządzeń multimedialnych. Ścieżka historyczna miałaby swój początek na stacji PKP Pustków - Kochanówka. To tam dowożone były transporty więźniów, którzy potem maszerowali do obozu u stóp tzw. Góry Śmierci. Od Góry Śmierci szlak będzie wiódł przez tzw. ring do Blizny w gminie Ostrów, gdzie był poligon, na którym Niemcy testowali swoje rakiety.

Wspólny wniosek

Gminy wspólnie przygotują wniosek o dofinansowanie inwestycji. Pieniądze chcą zdobyć z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego.

Sławomir Oskarbski

Dębica: artykuły, informacje, aktualności


  prawo, prawo, prawo i czasem w lewo
30 listopada 2006
ze strony podatki.pl:

http://podatki.pl/sn_auto...2&idArtykulu=87

Koszty zakupu mieszkania
29.11.2006

Kupując mieszkanie należy liczyć się z tym, że oprócz ceny mieszkania i kosztów jego remontu, trzeba będzie ponieść także dość spore wydatki dodatkowe, związane z samą transakcją i z uruchomieniem ewentualnego kredytu. Zazwyczaj obciążają one kupującego, choć w pewnym zakresie można umówić się inaczej.

Niespodziewane koszty mogą się już pojawić przy próbie ustalenia ceny bazowej dla dalszych wyliczeń, a więc ceny samego mieszkania. Ważne jest, czy cena podana w ofercie jest ceną brutto, czy netto oraz czy wliczony do niej został przynależny do mieszkania garaż, balkon, strych czy ogródek. Przy szacowaniu kosztów wykończenia mieszkania, należy natomiast zwrócić uwagę na to, w jakim standardzie mieszkanie ma zostać oddane do użytku: czy wraz z podłogami, wykończonymi ścianami, parapetami, drzwiami wewnętrznymi...

Gdy już uda się ustalić, ile w rzeczywistości zapłacimy za mieszkanie, można przystąpić do dalszych wyliczeń.

PODATKI

Podatek od czynności cywilnoprawnych albo podatek VAT
Kupując mieszkanie na rynku wtórnym (lub od dewelopera nie będącego płatnikiem podatku VAT), uiścić trzeba podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości rynkowej nieruchomości. Podatek ten płacony jest za pośrednictwem notariusza sporządzającego umowę, który zobowiązany jest uzależnić ważność czynności od uprzedniego uregulowania podatku. Zobowiązanym do jego zapłaty są obie strony umowy solidarnie (choć można umówić się inaczej i w praktyce płaci go kupujący), jednak od 1 stycznia 2007 r. obowiązek ten ciążył będzie wyłącznie na kupującym.

Natomiast w odniesieniu do mieszkań kupowanych od deweloperów będących płatnikami VAT, od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej obowiązuje 7 % stawka tego podatku. Po 31 grudnia 2007 r. transakcja ta obciążona jednak będzie stawką 22 %.

Podatek od ustanowienia hipoteki
W razie kupowanie mieszkania na kredyt zabezpieczony hipoteką trzeba będzie ponadto uiścić podatek od ustanowienia hipoteki. W zależności od tego, czy będzie ona ustanowiona na zabezpieczenie wierzytelności istniejącej (hipoteka zwykła – np. przy kredytach złotówkowych), czy wierzytelności o wysokości jeszcze nie ustalonej (hipoteka kaucyjna – np. przy kredycie walutowym bądź dla zabezpieczenia wierzytelności o spłatę odsetek), różna może być wysokość tego podatku. W pierwszym przypadku wynosi ona 0,1 % wartości zabezpieczonej wierzytelności (kwoty kredytu), natomiast w drugim wysokość ta jest stała i równa się kwocie 19 zł.

Podatnik tego podatku (którym od 1 stycznia 2007 r. będzie składający oświadczenie woli o ustanowieniu hipoteki) zobowiązany jest do wypełnienia odpowiedniej deklaracji oraz wpłacenia kwoty podatku w ciągu 14 dni od daty złożenia wniosku o wpis hipoteki.

Podatek dochodowy od osób fizycznych
Dla strony sprzedającej istotne znaczenie ma fakt, że jeśli dokona tego przed upływem 5 lat od jego nabycia, będzie musiała zapłacić 10 % podatek od przychodu, chyba że pieniądze ze sprzedaży przeznaczy w ciągu 2 lat na inne cele mieszkaniowe. Podatek ten płatny jest bez wezwania w terminie 14 dni od dokonania sprzedaży

Jednak według uchwalonych zmian, które mają obowiązywać od 1 stycznia 2007 r., opodatkowany będzie jedynie dochód ze sprzedaży, a zatem różnica między ceną sprzedaży a ceną zakupu z uwzględnieniem kosztów uzyskania przychodu, ale za to według stawki 19 %. Nie będzie przy tym odgrywał roli okres posiadania mieszkania, z tym że wolne od podatku dochodowego będą przychody uzyskane z odpłatnego zbycia:

a) budynku mieszkalnego, jego części lub udziału w takim budynku,
b) lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość lub udziału w takim lokalu,
c) spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub udziału w takim prawie,
d) prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej lub udziału w takim prawie

- jeżeli podatnik był zameldowany w wymienionym wyżej budynku lub lokalu na pobyt stały przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy przed datą zbycia. Zwolnienie to ma zastosowanie do przychodów podatnika, który, w terminie 14 dni od dnia dokonania odpłatnego zbycia nieruchomości lub prawa majątkowego, złoży oświadczenie, że spełnia warunki do zwolnienia, w urzędzie skarbowym, którym kieruje naczelnik urzędu skarbowego właściwy według miejsca zamieszkania podatni...

  [Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2008...
Wiatraki niezgody

Firma z Płocka chce postawić w gminie Międzylesie 52 elektrownie wiatrowe
Inwestycja ma być szansą nie tylko dla gminy, ale także jej mieszkańców.
Urząd ma zarobić na podatku, a rolnicy na sprzedaży ziemi. Pojawiły się jednak protesty

Firma LewandPol z Płocka zainteresowała się wiejącymi w Międzylesiu wiatrami kilka lat temu. Najpierw dokładnie je zmierzyła, a kilka miesięcy temu zaczęła skupować ziemię, na której chce postawić mierzące blisko 100 metrów wiatraki.

Miliony do kasy
– Podpisaliśmy już wstępne umowy sprzedaży naszych gruntów – mówi z zadowoleniem Adam Nyklewicz, mieszkaniec Gajnika. W jego wsi ma stanąć sześć wiatraków. Pozostałe rozmieszczone zostaną w Domaszkowie, Lesicy i Kamieńczyku.
– To szansa dla gminy i należących do niej wsi – dodaje Marian Julek, sołtys Gajnika. – Gmina za opłaty i podatki od inwestycji dostanie grube miliony, za które będzie można wybudować nowe drogi, mosty i oświetlenie uliczne.
Rzeczywiście, pieniądze, jakie wpłyną do gminnej kasy w przypadku rozpoczęcia inwestycji, będą olbrzymie.
– Najwięcej dostalibyśmy w pierwszym roku działalności wiatraków. Z tytułu opłat początkowych i podatków wpłynęłoby do naszego budżetu prawie dziesięć milionów złotych – wylicza Tomasz Korczak, burmistrz Międzylesia.
Nie wszystkim mieszkańcom Gajnika podoba się jednak pomysł uruchomienia elektrowni wiatrowych. Przeciwnicy uważają, że zaburzą one krajobraz Kotliny Kłodzkiej. Andrzej Strycharz, mieszkaniec Gajnika, na zebraniu wiejskim zorganizowanym w tej sprawie, przedstawił niekorzystny wpływ takich urządzeń na ludzi. Chodzi o hałas i tak zwany efekt światłocienia wywołany obracającymi się łopatami wiatraka. W konsekwencji na zebraniu negatywnie oceniono pomysł budowy elektrowni wiatrowych (4 głosy za, 10 – przeciw, 7 – wstrzymało się).
– Nie będę robił nic wbrew woli ludzi – zapewnia burmistrz Korczak. – Powiem tylko jedno. Jeśli te wiatraki nie staną u nas, to bez większych problemów inwestycja zostanie zrealizowana w innej dolnośląskiej gminie lub w Czechach, gdzie firma także podpisała umowy wstępne.
Konflikt interesów
– Tu nie chodzi o żadną ekologię tylko o pieniądze – mówi wprost Dariusz Kroczak, mieszkaniec Gajnika. – Ludzie, którzy protestują przeciw postawieniu wiatraków boją się, że ich działki budowlane stracą na wartości przez taką inwestycję.
– A przecież ich lokalizacja planowana jest pół kilometra od wsi, więc o jakim hałasie i efekcie światłocienia my mówimy? To absurd – tłumaczy Adam Nyklewicz. •

Ponad 200 MegaWatów z wiatru
W Polsce zainstalowano już 142 elektrownie wiatrowe o łącznej mocy 216 MW. Największe fermy wiatrowe, bo tak się je określa, znajdują się w:
1. Tymieniuf – Zachodniopomorskie – elektrownia wiatrowa o mocy 50 MW.
2. Kisielicach – Pomorskie – elektrownia wiatrowa o mocy 40,5 MW.
3. Zagórzu – Zachodniopomorskie – elektrownia wiatrowa o mocy 30 MW.
Wiatraki produkujące prąd to jedno z kilku źródeł czystej ekologicznie energii. Polska, zgodnie z unijnymi zaleceniami, ma zwiększyć udział energii odnawialnej (np. wytwarzanej przez wiatraki i elektrownie wodne) z 5- do 10-procentowego poziomu w 2010 roku.

Piela Romuald - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://walbrzych.naszemiasto.pl/wydarzenia/815235.html

  Lądek w telewizji - sprawa kamieniczek
W części zdrojowej większość budynków nie należy do gminy, więc gmina nie może na nie składać wniosków. Wniosek na lądecką starówkę złożony został wraz z czterema innymi (CKiR, kanał podziemny w Parku Centralnym, kanalizacja na Kościuszki, remiza). Wnioski były składane na na te zadania które miały największe szanse w konkursie. Raczej słusznie to skalkulowaliśmy bo cztery z nich otrzymały dofinansowanie. Na zadania wodociągowo kanalizacyjne zostało w województwie złożonych kilkaset wniosków i w tej konkurencji byłoby bardzo trudno zdobyć pieniądze. Na rewitalizację złozono tylko 12 wniosków na całym Dolnym Śląsku, bo tylko kilka gmin było do tego przygotowanych tzn. miały aktualne strategie rozwoju, lokalne programy rewitalizacji i plany rozwoju lokalnego. Fakt, że przedmiotem prac mogły być wyłącznie dachy, elewacje i stolarka wynikał z programu ZPORR. Można było wybierać: albo nic nie robimy, albo wykorzystujemy szansę, która się pojawiła. Jeśli byśmy nic nie robili, to po kilku latach i tak trzeba byłoby się za kamieniczki zabrać, ponieważ wszyscy wiedzą, że po wojnie nie miały żadnego poważnego remontu. Drugim etapem miały być remonty części wspólnych budynków, a takie przymiarki były w RPO. Remont kamieniczek miał być kontynuacją wcześniejszych działań, jakim był remont nawierzchni Rynku (tez budził wiele emocji). Dalszym działaniem miało być przeniesienie targowiska i stworzenie przyzwoitego parkingu przy ul. Śnieżnej oraz zagospodarowanie paskudnych zakamarków na zapleczu kamieniczek (na wszystkich pierzejach). Teraz wizytówka miasta, kiedy wjeżdża się do Lądka od strony Złotego Stoku nie jest powodem do dumy. Takie były motywacje, kiedy składaliśmy wniosek i wydaje mi się, że było to postępowanie racjonalne.
Wyjscie ze skomlikowanej sytuacji z remontem kamienic wymga decyzji. Niestety przez ostatnie pół roku ich nie było. Przegapiony został moment, kiedy mieliśmy wszystkie atuty w ręku, a mianowicie koniec umowy z wykonawcą. Ten dzień minął 31 października ubiegłego roku.
A co do inwestycji w infrastrukturę turystyczną. Ladek według mnie ma trzy miejsca, które mogą być dla miasta gminy dużą szansą
- Wrzosówka, która mogła by byc atrakcyjnym, choć kameralnym miejscem sportów zimowych i ośrodkiem turystycznym. Ma bardzo dobre położenie, znajduje się blisko przejścia granicznego i stosunkowo blisko części uzdrowiskowej z bazą zabiegową. Trzy lata temu przekonałem burmistrza i radę miejską, że warto zmienić przeznaczenie tych terenów z bezwartościowych nieużytków na tereny usług sportowych i pod budowę. Kiedy po dwóch latach formalności zaczęliśmy poszukiwać inwestora, p. Burmistrz wszystko zatrzymała.
- teren przy basenie miejskim. Mozna go zagospodarować wykorzystując wody termalne i stworzyć zespół krytych basenów z atrakcjami. Byłoby to doskonałe uzupełnienie oferty sąsiedniej gminy Stronie Śl. Po nartach parę tysięcy ludzi nie ma jak zagospodarowac swojego czasu. A w takie bezśnieżne zimy byłby to samograj. Do tej inwestycji konieczny jest partner posiadający koncesję na wydobycie kopalin (wód termalnych). Jest nim uzdrowisko, które nie życzy sobie współpracy z miastem i obrało inny kierunek rozwoju. Dodam, że wszystkie badania marketingowe wskazują, ze wraz ze starzeniem się społeczeństwa i jakim-takim wzrostem zasobności, ilość potencjalnych klientów rośnie bardzo szybko. Byłby to takze sposób na wykorzystanie dużego ruchu inwestycyjnego w Stroniu z pożytkiem dla naszej gminy. Mówiąc bardziej wprost, przechwycilibyśmy część dochodów z ich klientów. W miejscowości Laa an der Taya (3500 mieszkańców) na pograniczu Austrii i Słowacji, zbudowano taki kompleks kilka lat temu. Kosztował 30 mln euro. Kompleks może jednorazowo obsłuzyć 1000 klientów i zwrócił się po... 3 latach.
- teren, który znajduje się u podnóża Dzielca i w bezposrednim sąsiedztwie obwodnicy i ul. Konopnickiej. W tej chwili jest to w planach teren przeznaczony pod zieleń parkową. Według mnie jest to doskonała lokalizacja dla dużego centrum hotelowego z zapleczem spa i rekreacyjnym. Zalety: świetne usytuowanie komunikacyjne u zbiegu dróg do osrodków narciarskich (Czarna Góra, Kamienica i kilka mniejszych wyciągów), z Kłodzka i ze Śląska (przez Czechy), położenie na południowo - zachodnim zboczu (duzo słońca), sąsiedztwo terenów z pełnym uzbrojeniem, niemal gotowe zaplecze rekreacyjne w postaci kompleksu leśnego na Dzielcu i Trojanie, dodatkowi klienci na usługi uzdrowiskowe itd. Jest możliwość, aby przy obecnej aktualizacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "wygenerować" ten teren inwestycyjny. Ten pomysł jest zupełnie realny, ponieważ mamy jeszcze jeden ważny atut - rozpoznawalną markę jaką jest nazwa miasta.
Myślę, że trzeba iść w kierunku takich strategicznych dla miasta inwestycji z udziałem zewnętrzenego finansowania. To one dadzą klientów i podatki do gminnej kasy. Zaznaczam: podatki przez wiele lat i miejsca pracy, a nie jednorazowe wpływy ze sprzedaży.
Mam jednak wrażenie, że te argumenty nie trafiają do przekonania. Myślenie według zasady "może nie jest najlepiej, ale niech tak zostanie" z kolei zupełnie nie trafia do mnie.

  ludzie co się dzieje? gdzie solidarość? Finansowe...........
TEST Z DZIENNYCH

1. Co to jest dochód osoby fizycznej:
a. przychody minus koszty ich uzyskania,
b. wynagrodzenie,

2. co będzie uwzględnione w budżecie państwa:
a. wydatki sadu administracyjnego,
b. wydatki szkoły podstawowej
c. składki na fundusz ubezpieczeń społecznych

3. otwarty fundusz emerytalny:
a. jest osoba prawna,
b. jest spółka akcyjna,
c. jest jednostką organizacyjną podległą ZUS-owi,

4. przy obliczeniu G bierze się pod uwagę;
a. wpływy z podatku rolnego,
b. dochody z nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego,
c. wpływy z podatku od towarów i usług,

5. Na dług publiczny państwa składają się:
a. zobowiązania państwowych jednostek budżetowych,
b. papiery wartościowe emitowane przez NBP,
c. papiery emitowane przez banki komercyjne,

6. podatek od nieruchomości jest:
a. paragrafem klasyfikacji dochodów,
b. częścią budżetu państwa,
c. dochodem państwa,

7. udział w podatku dochodowym od osób fizycznych jest:
a. przekazywany z centralnego rachunku budżetu państwa,
b. wynosi obecnie 16 %
c. obliczany jest na podstawie liczby osob zatrudnionych na terenie gminy,

8. co jest dochodem powiatu:
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek od nieruchomości,
c. opłata skarbowa,

9. do obliczenia G bierze się pod uwagę;
a. udział w podatku dochodowym od osob fizycznych,
b. podatek akcyzowy,
c. VAT,
d. Dochody majatkowe

10. akt nadzorczy w sprawie uchwały podatku rolnego wydaje:
a. wojewoda,
b. minister,
c. RIO

11. Dochody podatnika to:
a. wynagrodzenia,
b. przychody minus koszty uzyskania
c. ?

12. przychody samorządu terytorialnego to:
a. sprzedaż obligacji skarbowych,
b. subwencja wyrównawcza,
c. kredyt
d. dotacja

13. Kara za nieprawidłowe rozliczenie dotacji państwowej:
a. pieniężna,
b. cos innego?- ale nie to bo nie z katalogu kar z ustawy o dyscyplinie finansow publicznych,

14. dotacje celowe z budżetu państwa są udzielane:
a. ministrom,
b. otwartym funduszom emerytalnym,
c. stowarzyszeniom- na podstawie umowy

15. na dług skarbu państwa składa się:
a. orzeczenie sądu,
b. cos ale nie….

16. w budżecie państwa określone SA wydatki:
a. sądu rejonowego,

17. osobowość prawna ma:
a. samorząd powiatowy,

18. UE ma:
a. własne dochody

19. NBP:
a. udziela kredytu lombardowego

20. Wzór na subwencje wyrównawczą dla gmin z przedziału 40%- 75% Gg

21. jak obliczmy wskaźnik G- dzieli się dochody podatkowe gminy przez liczbe mieszkańców gminy

22. kto reprezentuje zakłady budżetowe gmin w stosunkach cywilno-prawnych- gmina,

23. kto pobiera podatek od nieruchomość: wójt

24. forma zamówienia publicznego- przetarg

25. subwencja dla powiatu udzielana jest na podstawie dochodow: podatek dochodowy od osób prawnych

26. kredyt refinansowy+ kredyt lombardowy,

27. orzeczenie nadzorcze odnośnie uchwal rady gminy- RIO,

28. jakie kary w ustawie o naruszeniu dyscypliny finansow publicznych,

29. podatek dochodowy oblicza się np. od- wynagrodzenia urzednika,

30. paragrafy budżetowe+ przykłady

31. czy liceum jest jednostka budzetowa

32. kto pobiera podatek rolny- wojt, burmistrz, Pr. miasta