mam mieszkanie do wynajęcia
osobiście radziłabym Ci:
- podpisac umowę z jedną osobą i niech ona się potem martwi o szukanie sobie współlokatorów - na konkretną kwotę za najem mieszkania, ale z zastrzeżeniem, ile osób może tam mieszać i o konieczności zgłoszenia Tobie ewentualnych zmian w składzie ( jesli ci na tym zależy
- wziąć kaucję na pokrycie ewentualnych szkód, zwykle bierze się wysokość jednego czynszu za wynajem + opłaty
- umowę podpisać na czas określony np. na rok, zastanów się co z wakacjami zrobisz, czy będą płacić,ale mniej, czy na wakacje zostajesz bez lokatorów
- zastrzeż w umowie czy w grę wchodzą ewentualne zmiany w mieszkaniu i jesli tak, to jakie - malowanie wedle własnego studentów uznania itd.
- ustal okres wypowiedzenia, najlepiej chyba miesiąc, z zastrzeżeniem, że jak nabroją, to jako wynajmujący masz prawo wypowiedzieć natychmiastowo
- w umowie możesz tez zapisać obowiązek stosowania się do regulaminu wspólnoty mieszkaniowej czy czegoś takiego ( np. cisza nocna ), chodzi mi o to, żebyś nie miała problemów z sąsiadami jak Ci zaczną imprezować, a pierwszy rok to dopiero wyrwali się z domu ,więc sama wiesz, jak jest
- zastanów się,czy zgadzasz się na zwierzaki

w sumie warto pomyśleć o wszystkim, bo prawda jest taka, że jak ktoś się uprze, to ciężko go wywalić. Wynajmując tak młodym ludziom, wzięłabym tez namiary do ich rodziców w razie czego...Jesli chcesz, mogę Ci wysłać skan jakiejś naszej umowy o wynajem ( byliśmy zawsze najemcami ), mam nawet jakąś książkę prawniczą na ten temat , ale nie wiem, czy aktualną. W sieci też na pewno znajdziesz wzory takich umów.

Gdzie się wyprowadzacie?

     

  Umowa o administrowanie


| Poszukuje pilnie wzorow umow o administrowanie i ew. serwisowanie sieci.
| Bede bardzo wdzieczny jesli ktos przesle mi cos takiego albo ew. wskaze
| gdzie moge to zdobyc. Sprawa jest dla mnie dosc pilna.
| Z gory dziekuje za odpowiedzi.

Prawdziwy Hans Kloss na pewno by cos znalazl sam ;-)
Generalnie jako kolejne punkty umowy czyli zakres
czynnosci przepisz tytuly rozdzialow z dowolnej
ksiazki o Novell'u.
W kolejnych punktach zabezpiecz siebie i zleceniodawce
dodajac punkty o zachowaniu wszelkich inf. w tajemnicy,
okresl czas zawarcia umowy i jaki jest okres wypowiedzenia,
jakie wynagrodzenie i kiedy platne itp.
Obowiazkowo dodaj ze w sprawach nieuregulowanych umowa
maja zastosowanie odpowiednie przepisy Kodeksu Cywilnego
oraz ze wszelkie zmiany wymagaja formy pisemnej w postaci
aneksu do umowy.
Zakoncz iloscia sporzadzonych egzemplarzy i podpisami.
Wszystko oczywiscie oblecz forma umowy i typowymi
zwrotami prawnymi - wzor idealny na lata ;-)



Tak, w zasadzie najwazniejsze: reakcje na awarie (czasy reakcji),
opdowiedzialnosc za utrzymanie systemu w ruchu, kary umowne,
odpowiedzialnosc za zabezpieczenie danych, warunki pracy,
tj. jak czesto mam byc, co nalezy do obowiazkow, czy ekstra wizyty sa
platne i w jaki sposob, czy awarie sa platne, czy wrecz przeciwnie
itd. itp.

Natomiast uwaga dot. Kodeksu Cywilnego i pisemnych aneksow
jako "defaultowa" w naszym prawie jest do pominiecia (choc nie wadzi).
Dodalbym tylko (jezeli w ogole) o tym czy spory ma rozpatrywac
sad wlasciwy dla umiejscowienia firmy, sieci, czy mojego adresu.
Jezdzic z Warszawy do Mlawy zeby sie sadzic, bo firma ma tam siedzibe
(siec byla np. w Legionowei, a ja mieszkam na Pradze) moze byc
upierdliwe.


  Seriale
Mafia zarabia na "M jak miłość" www.wp.pl

W "Życiu Warszawy" czytamy, że zdjęcia do serialu "M jak miłość" są kręcone w warszawskim apartamencie należącym do rodziny bossa mafii pruszkowskiej.
Gdy gazeta powiedziała o tym producentom filmu, ci zapowiedzieli, że wprowadzą stosowne zmiany do scenariusza i wypowiedzą umowę najmu.
Chodzi o mieszkanie, które było własnością Mirosława Danielaka, ps. Malizna. Jakiś czas temu szef "Pruszkowa" "podarował" je swojej córce - potwierdza informacje dziennika Jarosław S., ps. Masa, świadek koronny, dzięki któremu udało się rozbić "Pruszków". Prawdopodobnie chodziło o to, by ukryć majątek przed ścigającymi "Maliznę" prokuratorami i funkcjonariuszami skarbówki.
W wynajętym od mafii apartamencie kręcone są zdjęcia do niemal każdego odcinka "M jak miłość". Scenarzyści "zakwaterowali" w nim jednego z najważniejszych bohaterów - poruszającego się na wózku inwalidzkim Norberta Wojciechowskiego.
Na potrzeby filmowe wynajmujemy wiele obiektów i zdajemy sobie sprawę, że ludzie kierują się różnymi względami, udostępniając nam je - mówi kierownik produkcji serialu Ryszard Chutkowski. Ale nie możemy przejść obojętnie nad faktem, że wplątaliśmy się w układ z mafią. Usprawiedliwia nas to, że nikt nie ma napisanej na czole informacji, że jest z mafii - dodaje.
Informacje te - według dziennika - to kolejny dowód, że przestępcy i ich majątki, mają się w Polsce dobrze. Szef gangu pruszkowskiego nie tylko nie stracił swoich nieruchomości, ale wciąż na nich nieźle zarabia. W istocie żadnemu z bohaterów największych afer III RP niczego nie odebrano. Dlaczego? - zapytało "Życie Warszawy" współtwórcę Centralnego Biura Śledczego gen. Adama Rapackiego.
W Polsce nie ma policji skarbowej, która, na wzór amerykańskich agend rządowych, miałaby uprawnienia operacyjne i śledcze, a więc wgląd do rachunków bankowych oraz możliwość stałego monitorowania dochodów i wydatków osób podejrzanych. Aparat skarbowy w naszym kraju jest rozdrobniony i nierychliwy, zatem nieskuteczny w demaskowaniu przestępczych majątków - ocenia generał. (PAP)

  [Problem] Zawieszenie wykupu mieszkań
O umieszczeniu mieszkania w rocznym planie sprzedaży (możliwości wykupu) powinien poinformować dyrektor OR WAM, zgodnie z ROZPORZĄ DZENIEm MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 23 grudnia 2004 r. w sprawie sprzedaży lokali mieszkalnych przez Wojskową Agencję Mieszkaniową:

"§ 3. 1. Dyrektor oddziału zawiadamia pisemnie osobę uprawnioną o przeznaczeniu do sprzedaży
zajmowanego przez nią lokalu mieszkalnego, zgodnie z rocznym planem sprzedaż y lokali
mieszkalnych, o któ rym mowa w art. 57 ust. 2 ustawy."

a dalej

"§ 4. 1. Po otrzymaniu zawiadomienia, o któ rym mowa w § 3 ust. 1, osoba uprawniona może złoż yć do dyrektora oddziału wniosek o nabycie lokalu mieszkalnego, sporządzony według wzoru stanowiącego załącznik do rozporządzenia. ................."

potem wszystkie czynności związane z wykupem tj. wycena, protokół uzgodnień, termin sprzedaży u notariusza...

WAM ma co prawda możliwość odstąpienia od sprzedaży ale nie wprost bo dopiero po roku

"§ 7. 1. W razie niezawarcia umowy sprzedaż y lokalu mieszkalnego w formie aktu notarialnego z przyczyn leżących po stronie osoby uprawnionej w terminie dwunastu miesię cy od dnia sporządzenia operatu szacunkowego przez rzeczoznawcę majątkowego, przyjmuje się , ż e osoba uprawniona wycofała wniosek o nabycie lokalu mieszkalnego, chyba że rzeczoznawca majątkowy potwierdził aktualność tego operatu.

2. W razie niezawarcia umowy sprzedaż y lokalu mieszkalnego w formie aktu notarialnego z
przyczyn leżących po stronie Agencji w terminie określonym w ust. 1, przyjmuje się , ż e Agencja
odstąpiła od sprzedaż y lokalu mieszkalnego.

Ja tak to widzę, ale nie jestem prawnikiem. Może ktoś mądrzejszy w tej kwestii się wypowie?

     

  INTERNAUCI PYTAJĄ - PREZYDENT ODPOWIADA
[quote="Simmonides"]Ja może pytanie całkiem z innej beczki, bo nie dotyczące żadnych skandali ani inwestycji, ale myślę że nikt inny niż prezydent się tu może wypowiedzieć w tej sprawie, a nie ukrywam, że interesuje mnie ta sprawa od pewnego czasu. Panie Prezydencie:
Można dziś było w internecie przeczytać, że pierwsza w Polsce gmina zdecydowała się "zafundować" nastolatkom mieszkającym na jej terenie szczepionkę HPV, która chroni przed rakiem szyjki macicy. Koszty takiej szczepionki są niestety wysokie (ok. 1500zł) dlatego, wiadomo, że mało kto może sobie na coś takiego pozwolić. Do jej wprowadzenia przymierzają się już także władze Inowrocławia. Zdaję sobie sprawę, że koszt takiej szczepionki dla całego rocznika jednego jest bardzo wysoki w takim mieście jak Rybnik, jednak uważam, że przedsięwzięcie jest zdecydowanie warte świeczki - w końcu nie samymi inwestycjami człowiek żyje, a samo życie ludzkie jest od nich z pewnością ważniejsze. Byłby to także przejaw zdecydowanie troski o obywateli, który - mam taką nadzieje, bo zasługiwałoby to na taki krok - byliby władzy bardzo wdzięczni, nie co dzień władza interesuje się "zwykłymi ludźmi", przynajmniej nie tak dosłownie i nie tak zauważalnie dla wielu.A sam Pan ma córkę, i myślę, że zrobiłby Pan dla niej wiele. Warto to rozważyć.
Dlatego moje pytanie brzmi: Czy władze miasta rozważały, bądź będą rozważać np. w debacie nad przyszłorocznym budżetem środki na zapewnienie i opłacenie takich szczepionek? Może warto spróbować negocjacji z ich producentem - w końcu spore miasto, które zamówiłoby wiele setek takich szczepionek, i podpisałoby np. umowę na dostawy na kilka lat - mogłoby myślę spokojnie jakieś obniżki wynegocjować. Czy takie działanie są bądź będą w planach?[/quote]

***
Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ważny i zarazem poważny problem. Nie mogę odnieść się do ewentualnych propozycji innych miast, bo nie znam modelu ich finansowania. Tę sprawę rozeznawałem już w ministerstwie zdrowia i wiem, że szanse na realizację przedsięwzięcia w tak dużej gminie jak Rybnik, są obecnie znikome. Obserwuję jednak możliwie dostępne fundusze, które mogłyby dofinansować tego typu badania profilaktyczne. Jak tylko pojawi się taka szansa, z pewnością miasto włączy się w realizację przedsięwzięcia (wzorem np. badań mammograficznych i innych realizowanych przy wykorzystaniu gminnych oraz zewnętrznych środków).

  M jak mafia :P
PRZEGLĄD PRASY. W "Życiu Warszawy" czytamy, że zdjęcia do serialu "M, jak miłość" są kręcone w warszawskim apartamencie należącym do rodziny bossa mafii pruszkowskiej.

Gdy gazeta powiedziała o tym producentom filmu, ci zapowiedzieli, że wprowadzą stosowne zmiany do scenariusza i wypowiedzą umowę najmu.

- Chodzi o mieszkanie, które było własnością Mirosława Danielaka, ps. Malizna. Jakiś czas temu szef "Pruszkowa" "podarował" je swojej córce - potwierdza informacje dziennika Jarosław S., ps. Masa, świadek koronny, dzięki któremu udało się rozbić "Pruszków". Prawdopodobnie chodziło o to, by ukryć majątek przed ścigającymi "Maliznę" prokuratorami i funkcjonariuszami skarbówki.

W wynajętym od mafii apartamencie kręcone są zdjęcia do niemal każdego odcinka "M jak miłość". Scenarzyści "zakwaterowali" w nim jednego z najważniejszych bohaterów - poruszającego się na wózku inwalidzkim Norberta Wojciechowskiego.

"Na potrzeby filmowe wynajmujemy wiele obiektów i zdajemy sobie sprawę, że ludzie kierują się różnymi względami, udostępniając nam je" - mówi kierownik produkcji serialu Ryszard Chutkowski. "Ale nie możemy przejść obojętnie nad faktem, że wplątaliśmy się w układ z mafią. Usprawiedliwia nas to, że nikt nie ma napisanej na czole informacji, że jest z mafii" - dodaje.

Informacje te - według dziennika - to kolejny dowód, że przestępcy i ich majątki, mają się w Polsce dobrze. Szef gangu pruszkowskiego nie tylko nie stracił swoich nieruchomości, ale wciąż na nich nieźle zarabia. W istocie żadnemu z bohaterów największych afer III RP niczego nie odebrano. Dlaczego? - zapytało "Życie Warszawy" współtwórcę Centralnego Biura Śledczego gen. Adama Rapackiego.

"W Polsce nie ma policji skarbowej, która, na wzór amerykańskich agend rządowych, miałaby uprawnienia operacyjne i śledcze, a więc wgląd do rachunków bankowych oraz możliwość stałego monitorowania dochodów i wydatków osób podejrzanych. Aparat skarbowy w naszym kraju jest rozdrobniony i nierychliwy, zatem nieskuteczny w demaskowaniu przestępczych majątków" - ocenia generał.


Pewnie wszystko zostanie wyjaśnione 1 słowem: NIEDOPATRZENIE

  wzór wypowiedzenia umowy
potrzebuje jakis wzór wypowiedzenia umowy o wynajem mieszkania w jezyku angielskim. z gory dziekuje. kcupak@interia.pl

  Pracuję w domu
Jeszcze nie tak dawno praca w domu kojarzyła się przede wszystkim z mozolnym składaniem długopisów i adresowaniem kopert. Jednak w przeciągu ostatnich kilku lat przeświadczenie to uległo zasadniczej zmianie. W domu pracują bowiem dziennikarze, tłumacze, księgowe, graficy komputerowi i programiści.

Efekty swojej pracy wysyłają przez Internet. Nikt nie stoi im nad głową i nie mówi: „teraz zrób to a potem tamto”. Nikt też nie siedzi naprzeciwko i nie opowiada o najnowszych podbojach miłosnych i problemach sercowych. Dla jednych praca w domu jest spełnieniem marzeń, dla innych – przekleństwem.

Luksusem pracy w domu jest przede wszystkim nie wychodzenie do... pracy. Obudzić możemy się o której tylko chcemy (co jest szczególnie ważne dla tych, którzy lubią sobie długo pospać) a przed komputerem nie musimy siedzieć w garniturze (majteczki, dresy, wyciągnięte koszulki i bluzy – zakładamy to, co lubimy, albo to co mamy akurat pod ręką).

Pomiędzy tłumaczeniami tekstu zrobimy ulubioną zupę pomidorową a w przerwach w projektowaniu stron internetowych posprzątamy łazienkę. Do kosmetyczki bez problemu możemy umówić się na 13.00 a na zakupy wybrać się w czasie, kiedy w centrach handlowych jest pusto, bo wszyscy pracują. Cóż więcej potrzeba do szczęścia?

To, co dla jednych jest zaletą pracy w domu– dla innych jest po prostu nie do przyjęcia. Przeciwnicy uważają, że luksus „nie wychodzenia z mieszkania” jest złudzeniem i fikcją. Tak naprawdę pracując w domu - nigdy nie wychodzi się z pracy. Obowiązek napisania tekstu – jeśli co chwilę będzie nas coś odciągać - wisieć nam będzie nad głową nawet wieczorem i w nocy. Poza tym w mieszkaniu – w przeciwieństwie do biura – jesteśmy sami, nie możemy niczego skonsultować lub choćby zwyczajnie z kimś porozmawiać.

Taka samotnia według psychologów może nawet doprowadzić do depresji. Na szczęście z pomocą w takiej sytuacji wychodzą powstające w ostatnim czasie pomieszczenia na wzór biur, do których wszyscy pracujący w domu (określani ostatnio mianem: „freelance”) mogą przyjść. Nie ma tam określonych godzin. W takim miejscu spotkać się można z innymi ludźmi, którzy pracują tak jak my, a więc doświadczają tych samych radości i borykają się z podobnymi problemami.

W domu pracujemy najczęściej na umowę o dzieło lub na umowę-zlecenie. Niestety o etacie zwykle nie ma co marzyć. Dlatego też nie dostaniemy płatnego urlopu (a przecież cudownie leży się na plaży wiedząc, że w tym czasie na nasze konto wpływają pieniążki od pracodawcy) a lata pracy nie będą nam się liczyć do emerytury. Choć zarobki kuszą - warto jednak pomyśleć o przyszłości (nie zawsze będziemy przecież piękni, młodzi i zdrowi). Na szczęście jest na to sposób. Wiele „wolnych strzelców” pracuje na przykład na pół etatu w „normalnej” pracy a w domu po prostu dorabia. Niekiedy jednak to dorabianie jest nawet dwa razy lepiej opłacane. W ten sposób mamy i pieniądze i opłacone wszystkie składki ZUS. Poza tym nie stresujemy się tak bardzo, że któregoś dnia dostaniemy niespodziewane wypowiedzenie z pracy (bo szef ma akurat zły humor) i – wbrew pozorom – pracujemy przez to dużo lepiej i wydajniej.

Praca w biurze to nie tylko poranne wstawanie, stres i wiecznie niezadowolony szef. To także codzienne radości, znajomości i przyjaźnie. Jeśli pracujemy w domu – nikt nie zaprosi nas na imprezę firmową ani nie wyjdziemy na piwo ze znajomymi z biura. W pracy nie poznamy też żadnych nowych ludzi, z nikim się nie zaprzyjaźnimy, z nikim nie pokłócimy. Jak to sobie wynagrodzić?
Najlepiej wychodzić z laptopem do kawiarni, barów i pubów. Będziemy tam wśród innych ludzi a jednocześnie pozostaniemy niezależni.

Pracować w domu czy wychodzić rano do pracy? Zakładać dres czy garnitur? Na te pytania każdy z nas ma inną odpowiedź. Wszystko zależeć będzie bowiem od tego jakimi jesteśmy ludźmi, jakie mamy charaktery, temperamenty i osobowości. Każdy typ pracy ma swoje plusy i minusy. Pamiętajmy jednak, że to co dla jednych jest plusem – dla innych może być minusem.

Źródło: kobieta.wp.pl

  Zmiana Zarządcy
Witam serdecznie.
Rozumiemy ze mieli Panstwo prawo sie zdenerwowac ze nie zostali poinformowani o zmiania Administratora, jednak Zarzad mial ku temu powody, ktore przedstawiam ponizej.

1. Powody dlaczego temat zmiany Administratora nie zostal poruszony na forum/przeprowadzony poprzez ankiete.
a) Zarzad 11a chcial uniknac sytuacji ze Jamroz po dowiedzeniu sie o tym ze chcemy zmienic Administratora zacznie "robic przeszkody". Wiekszosc Administatorow tak robi, sadzimy ze i w tym wypadku bylaby podobna sytuacja. Byl to glowny powod. Sytuacje mozna porownac ze skladaniem wypowiedzenia o prace, gdzie nie informuje sie calej firmy o tym fakcie, lecz robi sie to w okreslonym terminie (wypowiedzenie).
b) Tak naprawde to Zarzad wspolpracowal z Administratorem i mysle ze jest najbardziej zorientowany w kwestii czy dany Administrator realizowal swoje obowiazki. Jesli ktos faktycznie kontaktowal sie z Administratorem i probowal jakas sprawe zalatwic moze sie wypowiadac w kwestii czy Administrator dobrze zarzadzal nasza Wspolnota. My ze swej strony napotkalismy "duzy opor materii" - szczegoly przedstawiam ponizej w pkt 2.

2. Powody dlaczego Zarzad zmienil Administratora.
a) Jednym z najwazniejszych powodow jest niemozliwosc uzyskania od Jamroza rozliczenia finansowego. Tak naprawde nie jestesmy w stanie dowiedziec sie na co sa wydawane nasze wspolne pieniadze. Juz na samym poczatku chcielismy od Administratora dokladnego rozliczenia za rok 2007, jednak uzyskalismy jedynie ogolne informacje: na sprzatanie zostalo wydane XYZ, na media XYZ .. . . Oczywiscie samemu Administratorowi jest to na reke, nie pokazywanie szczegolowego rozliczenia. Nie wiem jak Panstwo, ale ja chcialbym wiedziec na co sa wydawane moje pieniadze.
* co zrobil Zarzad:
- w tej kwesti pisalismy e-maile do Jamroza
- pojechalismy na rozmowe do firmy Jamroz - w celu uzyskania informacji, uzyskalismy pobierzne informacje, szczegoly mialy byc dostarczone, jednak nie zostaly
- przypominalismy Administratorowi ze chcemy uzyskac szczegolowe rozliczenie - w formie rozmow telefonicznych

b) W celu mozliwosci kontrolowania przeplywu srodkow naszej Wspolnoty chcielismy aby Administrator zalozyl konto dla naszej Wspolnoty, uzyskalismy informacje zwrotna ze nie moze zalozyc konta gdyz nie mamy podpisanej umowy.

c) Uzyskalismy od Jamroza wzor umowy - umowa Jamroza stanowila, iz Administator ma administrowac, a Wspolnota placic - brakowalo w niej praw i obowiazkow obu stron. Stworzylismy wlasna, taka ktora pozwala Zarzadowi kontrolowac wydatki Administratora, naklada na Administatora pewne obowiazki (odsniezanie, dbanie o czystosc itd.) - zostala wyslana w lutym do Jamroza, nie zostala jednak ona zaakceptowana przez Jamroza. Po wielokrotnych apelacjach uzyskalismy info zwrotne - ze nalezy wniesc poprawki ktore niezwlocznie wnieslismy. Kolejne apelacje nic nie daly. Do wrzesnia 2008r nie uzyskalismy akceptacji ze strony Jamroza. Niestety, ale nie jestesmy w stanie kogos zmusic do podpisania umowy, jesli komus aktualny stan rzeczy jak najbardziej odpowiada. W pazdzierniku obie Wspolnoty doszly do wniosku ze nalezy zmienic Administatora.
Na pierwszym spotkaniu Wspolnoty, Wspolnota upowaznila Zarzad do podpisania umowy z Jamrozem - upowaznila, czyli nie zostala podjeta uchwala ze Zarzad ma podpisac umowe.

d) przyklady zlego administrowania Jamroza:
* umowa na przesyl wody i sciekow - przez dluzszy okres czasu nasza Wspolnota placila za przesyl wody i sciekow na zasadach jakich podpisal Krakoin z Wodociagami - mozna to okreslic jako przesyl dla develoerow, co oznaczalo duzy wyzsza stawke niz dla bloku mieszkalnego
* drobne poprawki, typu odpadnieta plytka, nie zostana naprawione przez Administatora, chyba ze wykona sie 10 telefonow i wysle 5 maili
* smieci - zaistnial problem ze smieciami, nie udalo sie jednak nam uzyskac informacji ile aktualnie placimy za wywoz smieci, ile bedzie kosztowac opcja zwiekszenia czestotliwosci wywozu a ile zwiekszenia ilosci kontenerow

Ogolnie, uwazamy ze Administrator powinien dbac o Wspolnote, a nie isc po lini najmniejszego oporu. Zalatwienie kazdej pojedynczej (nawet niby prostej) sprawy wiazalo sie z kilkoma telefonami / e-mailami. Zarzad poswieca swoj prywatny czas, i uwazamy ze wspolpraca ta powinna wygladac inaczej.

Sama zmiana Administratora to nie tylko zasniesienie pisma do Jamroza. Nasze Zarzady zebraly propozycje administrowania od innych Administatorow, nastepnie z kazdym spotkalismy sie conajmniej dwa razy, a nastepnie zdecydowalismy ktora opcja jest najlepsza i finalnie spotkalismy sie z Administratorem. Trwalo to od pazdziernika do grudnia 2008r.

W kestii samego Zarzadu - jest on wybierany przez czlonkow Wspolnoty - i rowniez przez sama Wspolnote moze zostac odwolany. Proponuje jednak wczesniej zastanowic sie kto chcialby byl w Zarzadzie, kto ma czas aby poswiecic sie na spelnianie takiej funkcji.
Proponuje rowniez, aby wszelka krytyka byla konstuktywna - nie podoba mi sie XYZ, powinno byc zrobione w XYZ sposob.
Informuje jednoczesnie, ze na posty nie podpisane (czyli w ktorych nie ma informacji o nr mieszkania) nie beda udzielane odpowiedzi.

pozdrawiam serdecznie
czlonek Zarzadu Reduta 11a

  Korespondencja Borowinowej z TBS"em
Ostatnie korespondencja z TBS Południe:
20.06.2006
odp na pismo Stowarzyszenia -
----- Original Message -----
From: Mirosław Baran
To: STOWARZYSZENIE
Sent: Tuesday, June 20, 2006 10:12 AM
Subject: wymiana informacji + dostawa co,cw

Szanowni Państwo
Umówiliśmy się na bieżącą korespondencję jednak nie na indywidualne rozmowy.Reprezentujecie Państwo społeczność i z Wami jako Stowarzyszeniem prowadzę rozmowy.Odpisywanie na indywidualne wiadomości z uwagi naz ich liczbę z pewnością nie jest możliwe dlatego zachowajmy formę jaką ustaliliśmy na naszym wspólnym spotkaniu.
Na tym samym spotkaniu przekazałem Państwu informację, że czekam na potwierdzenie ze strony firmy MPEC, projekt umowy od innego dostawcy zatem skoro TBS Południe jest uzależniony od tych decyzji to nie ma możliwości aby dostarczyć ciepło "już" bo to z uwagi na formalności prawne nie jest możliwe do zastosowania zwłaszcza, że obowiązek dostarczania ciepła nie spoczywa na naszej spółce i ponownie to podkreślam . Jedyna możliwość "natychmiastowego" wznowienia dostawy to Polskie Ciepło i takie spotkanie proponuję jeśli chcecie Państwo faktycznie zabezpieczyć choćby doraźnie dostawę ciepłej wody to proszę jedynie o podanie ewentualnego terminu spotkania i natychmiast zajmę się jego zorganizowaniem! Przypominam Państwu, że stronami umów jesteście Państwo i Polskie Ciepło tak więc macie bezpośredni wpływ na wznowienie dostawy!!!
Stawka czynszowa a w zasadzie brak ciepłej wody i związane z tym utrudnienie wynikają tylko i wyłącznie z braku realizacji wspólnych zobowiązań pomiedzy indywidualnym odbiorcą ciepła i firmą, która go dostarcza tak więc nie będzie żadnych zmian w tym temacie.
Pozostaję w sciłym kontakcie Mirosław Baran
TBS Południe
ps w ramach prac nad natychmiastowym wznowieniem dostawy oczekuję na informację o terminie spotkania Stowarzyszenia i TBSu Południe z Polskim Ciepłem.

NASZA ODPOWIEDŹ 21.06.2006

Witam serdecznie,
dziękujemy za odpowiedź na naszego maila, niestety zaniepokojenie nasze wzbudził "ton" w jakim został napisany. Odnieśliśmy wrażenie, że "stosunek" TBS Południe Sp. z o.o. do Stowarzyszenia (czytaj najemcy) jest nadal niezmienny - siedźcie cicho My to wybudowaliśmy (za partycypacje i kredyt który teraz płaćcie) i cieszcie się że macie dach nad głową.
Panie Prezesie - nie tędy droga !!!
Prosimy o przeanalizowanie stosownych aktów prawnych dotyczących - Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, TBS, O Ochronie Praw Lokatorów i w kontekście Pana zapisu "z uwagi na formalności prawne nie jest możliwe do zastosowania zwłaszcza, że obowiązek dostarczania ciepła nie spoczywa na naszej spółce i ponownie to podkreślam . Jedyna możliwość "natychmiastowego" wznowienia dostawy to Polskie Ciepło i takie spotkanie proponuję jeśli chcecie Państwo faktycznie zabezpieczyć choćby doraźnie dostawę" przypuszczenia nasze o "stosunku" TBS do Najemców jest słuszne. Natomiast z aktów prawnych jasno wynika, że to Państwo są odpowiedzialni za dostawę ciepła dla budynków, które wybudowaliście - w sposób bezpośredni lub przez pośrednika. We wniosku o kredyt musieli Państwo wskazać sposób dostawy ciepła do bloków i jakie będą to koszty, przecież główną doktryną TBS - "mieszkania dla średnio zamożnych", doktryna ta została przez wybranego przez Państwa dostawcę złamana. Mimo zapisu w umowie dzierżawy lokalu na kotłownie pomiędzy TBS a PC - "że cena nie będzie przekraczać średniej w Krakowie - nie chcecie Państwo wypowiedzieć tej umowy ze skutkiem natychmiastowym ( mając orzeczenia urzędów i biegłych), nie wspomnę już, że został złamany podstawowy paragraf - dostawa ciepła. Dlatego proponowanie Nam zorganizowania spotkania z PC jest niepoważne - odbieramy to jako spychotechnikę - nie będziemy spotykać się z ludźmi którzy sprzeniewierzyli nasze pieniądze - woda do podgrzania i gaz - proponujemy by Pan zaprosił PC na spotkanie z Najemcami, które zorganizowałby TBS np w piątek 19:30 w garażu na osiedlu Babiego Lata, by każdy mógł zadać pytanie Panu Kotarbie.
Jeśli chodzi o czynsz to Państwo go naliczają i Państwo mogą dochodzić praw od PC my obliczymy o ile % pomniejszyć stawkę (wzór mieszkań komunalnych), będziemy o tyle płacić mniej. Oczywiście powiadomimy zainteresowane tym instytucje i urzędy.

Z poważaniem
Stowarzyszenie Mieszkańców
Osiedla Babiego Lata

  [pr] Nowe busy i zmiana cen biletów
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4659856.html

Minibusy marki Solina i midibusy Jelcze, które zaczną jeździć wąskimi ulicami pozbawionymi dziś komunikacji, zaprezentowała w piątek przed ratuszem Hanna Gronkiewicz-Waltz. I pierwszy raz oficjalnie zapowiedziała, że w przyszłym roku pasażerów czekają podwyżki cen biletów przy okazji zmiany systemu taryfowego

Pierwszy z nich już w najbliższych dniach wyruszy na ul. Dudziarską za Olszynką Grochowską. Mieszkają tu niezamożni ludzie, którzy od lat nie mogli się doprosić komunikacji miejskiej. Do najbliższego przystanka muszą chodzić kilometr na przełaj przez tory kolejowe. Teraz Zarząd Transportu Miejskiego chce tam puścić nową linię 137. Krótki autobus najpierw będzie kursować na Gocławek lub do ronda przy Korkowej, a kiedy do Warszawy dotrą kolejne, ich trasa wydłuży się do Wiatracznej.

W piątek szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta podpisał umowę z firmą Mobilis, która wiosną sprowadzi 30 dziewięciometrowych Jelczy (dla 60 pasażerów) i 20 Solin z silnikiem mercedesa i 45 miejscami. Pierwsze nie mają schodów w obu drzwiach, drugie - tylko w tylnych. - Ale mam sterownik do obniżania podłogi, ręcznie mogę też wysunąć rampę, żeby można było wjechać do środka wózkiem - pokazywał Wiesław Rachwalski, kierowca, który przyjechał z fabryki w Sanoku na piątkową prezentację przed ratuszem. Obie marki są też wyposażone w klimatyzację, kamery dla bezpieczeństwa pasażerów, ekologiczne silniki i głosowe zapowiadanie przystanków.

- To niewielkie autobusy, ale skierujemy je tam, gdzie jeździ niewielu pasażerów. Zależy nam, by rozszerzyć zasięg komunikacji o osiedla, które jej nie mają. Mam nadzieję, że dzięki temu ich mieszkańcy zrezygnują z jeżdżenia samochodami - mówiła prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i wymieniła ulice, które obejmie komunikacja minibusowa. Oprócz Dudziarskiej będą to: • Włodarzewska na Ochocie • Kwitnąca i Księżycowa na Chomiczówce • Osmańczyka, Obrońców Tobruku i Księcia Bolesława na Bemowie • Szeligowska do granicy miasta na Jelonkach • Baletowa i Krasnopolska w zielonej części Ursynowa • Sprawna i Aluzyjna między Nowodworami a Dąbrówką Wiślaną • Cieślewskich na Białołęce • Izbicka i Zagórzańska w Radości • Borków i Juhasów w Wawrze • połączenie Kępy Zawadowskiej na Wilanowie z Kępą Okrzeską w Konstancinie-Jeziornej.

ZTM skieruje na te ulice nowe linie, ale małe autobusy puści też na trasy obecnych mało wykorzystywanych np. 196, 198 i 305. W jakiej kolejności? - To zależy od urzędów dzielnic, które muszą przygotować przystanki i zdjąć z niektórych ulic garby - mówi Andrzej Franków odpowiedzialny w ZTM za układanie tras.

Za każdy kilometr przejechany przez soliny ZTM zapłaci Mobilisowi 3,61 zł, a przez jelcze - 3,82 zł. Dla porównania stawka Miejskich Zakładów Autobusowych wynosi ok. 6,5 zł.

Dziś w godzinach szczytu kursuje niespełna 1400 autobusów. Miasto chce, żeby ta liczba stopniowo rosła. "Gazeta" spytała, skąd ratusz weźmie na to pieniądze. I Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz pierwszy oficjalnie potwierdziła, że szykowana jest zmiana cen biletów. - Nie chcę jednak mówić o podwyżce. Być może będzie ona dla tych, którzy przyjeżdżają do Warszawy i kupują bilety jednorazowe. Mieszkańców dojeżdżających codziennie do szkoły i pracy będziemy się starali przed podwyżką chronić. Chcemy uprościć i zreformować system biletowy według najlepszych wzorów. Planujemy np. bilety czasowe. Przypominam, że ceny biletów nie zmieniały się od 2001 r. Warszawa od dłuższego czasu dopłaca do nich najwięcej ze wszystkich polskich miast - powiedziała pani prezydent.



Ktoś zna jakieś szczegóły o reformie systemu biletowego? Czy w końcu bilety czasowe wejdą do powszechnego użycia, bo wypowiedź "planujemy np. bilety czasowe" w sytuacji, w której od X lat teoretycznie dostępne są w Warszawie bilety 60, 90 i 120-minutowe świadczy albo o braku jakichkolwiek planów i zorientowaniu w sytuacji, o co bym raczej aktualnego zespołu ZTM nie posądzał, albo o bardzo nieprecyzyjnej wypowiedzi, którą można różnorako interpretować.

Pozdrawiam,
Maciek

  Poparcie Papieża.
mirro wyskrobał(a):

Ja glosowalem na NIE i co? ma jechac do Korei Pn? Czy to co mowisz to
oznaka nowej "tolerancji europejskiej": przeciwnicy UE to: oszolomy,
idioci, prymitywy?  Niestety kiedy sie zastanowisz, to moze dojdziesz do
wniosku, ze nasze wejscie do UE to nie do konca dobry pomysl. Dla Ciebie
UE to: mozliwosc wyjazdu do pracy (jako kto: pomywacz, zbieracz
truskawek...)



Lepsza taka praca niż żadna. Zaoferuj możliwość takiej pracy przy zbiorze
czegokolwiek albo zmywaniu w Niemczech ludziom, którzy przychodzą szukać
ofert do Urządu Pracy na 3-go Maja w Gdańsku. Założę się, że wezmą od razu.
Domyślam się, że byś chciał od razu dostać pracę na stanowisku co najmniej
managera w międzynarodowej firmie... Życzę powodzenia!

mozliwosc studiowania (a skad pieniadze na szkole,
mieszkanie i jedzenie?),



A skąd pieniądze teraz mają mieć Ci, którzy są np. z Krakowa i studiują w
Gdańsku? Z tych samych źródeł zapewne... Nie wspominając o tym, że są
stypendia naukowe i socjalne.

jezdzenie bez paszportow (i co z tego? czy teraz
to wielki problem miec paszport?).



Generalnie żaden, tylko na tej grupie co jakiś czas pojawiają się
dramatyczne pytania w jaki sposób wyrobić paszport np. w tydzień.
Formalności i chodzenia, a potem czekania jest z tym od groma. A można by
przecież bez, prawda?
Tak samo na granicy. Co z tego, że po męczącej podróży do granicy masz
jeszcze czasami kilka godzin w plecy bo musisz czekać aż celinicy wszystkich
przetrzepią? Może Ty jesteś fanem formalności i oczekiwania, ale większość
ludzi nie. Po co komplikować sobie życie?

Jak Polska ma konkurowac z firmami z
UE? Pomoc UE to w wielu przypadkach pomoc iluzoryczna - zeby ja otrzymac
trzeba wlozyc wlasne pieniadze i pieniadze z kredytow bankowych.



Nie iluzoryczna, tylko faktyczna. Jak chcesz kupić samochód za 50.000,
kupujesz go, a ja Ci potem oddaję 30.000 to to jest pomoc iluzoryczna???
Jeżeli odejmiesz te dwie liczby, to wyjdzie Ci na to, że zapłaciłeś
faktycznie jedynie 20.000. I co? To nazywasz brakiem pomocy? Też bym chciał,
żeby mi tak nie pomagano.

Ktore w
Polsce gminy i miasta sa niezadluzone? Ktore male firmy (takze srednie i
duze) maja szanse na otrzymanie kredytow na warunkach konkurencyjnych do
tych, ktore maja firmy w UE???.



Teraz - praktycznie żadne. Ale od 1 maja polskie firmy będą mogły starać się
o kredyt w bankach francuskich, niemieckich i holenderskich, czyli w tych
samych, w których dostają kredyty firmy z UE. Dlatego jak wejdziemy do UE,
to będzie tym firmom lepiej.

Dlaczego nasi rolnicy maja otrzymac 25%
(pomijam to co obiecal rzad, bo pewnie nie bedzie pieniedzy dla rolnikow)
a nie 100%??? Gdzie tutaj rowna i sprawiedliwa konkurencja????



Gdzie tu myślenie??? Chciałbyś bez niczego dostawać np. 10.000 złotych
miesięcznie? Za sam fakt posiadania ziemi i jej uprawiania, czyli tego co
normalnie robisz od lat? Ja bym chciał i to bardzo, gdybym był rolnikiem. I
mało by mnie obchodziło, że jakiś tam Hans ma więcej. Ważne, że ja będę miał
10.000, których mi nikt nie zabierze.
Jak się w polskim rolnictwie zrobi porządek i doprowadzi liczbę chłopów z
poziomu gospodarki feudalnej do poziomu jaki powinien być w gospodarce XXI
wieku, to pogadamy o dopłatach 100%. W Niemczech z rolnictwa żyje nie więcej
niż 5% społeczeństwa. U nas - koło 40%. Porównaj te liczby i spróbuj znaleźć
pieniądze na te faktyczne 100% dopłat dla naszych chłopów. Przecież Unia by
zbankrutowała!

Sadze, ze Polska mogla wywalczyc lepsze warunki. Tym bardziej, ze traktat
podpisywali ludzie z SLD myslacy tylko o cieplych posadkach w UE z
pieniedzmi 3-15 razy wiekszymi niz w Polsce majacy gdzies Polske i jej
problemy. Nie tak dawno SLD bylo przeciwko wejsciu do UE. Kiedys byli
slugusami ZSRR, teraz UE



Na pewno mają gdzieś Polskę. Na pewno mają gdzieś kraj, w którym żyją i
gówno ich obchodzi co tutaj będzie. Wszyscy i tak się przeniosą do Brukseli
i zasilą tamtejszą Polonię. Na pewno. Cała Warszawa pojedzie do Brukseli.
Kwaśniewski z Millerem już pakują walizy. Historia będzie nazywać tę falę
wyjazdów "emigracją poakcesyjną" na wzór "emigracji polistopadowej" w XIX
wieku.

Strasznie mnie dziwilo, ze do Polski przyjezdzaja wladcy panstw UE i
strasznie nas zachecali do glosowania. A po ogloszeniu wyniku, jak podaja
srodki masowego przekazu biurokraci z Brukseli odetchneli z ulga. Ciekawe
dlaczego? Przeciez to widac, ze wejscie Polski do UE to szansa przede
wszystkim Niemiec wyjscia z dolku.



TAK! Już wiemy, że najbliższy Nobel z ekonomii przypadnie jednemu z
czytelników grupy pl.regionalne.trojmiasto! Przyjęcie Polski do UE
wydźwignie Niemcy z dołka ekonomicznego, absolutnie! Polska gospodarka, w
końcu jedna z najlepiej rozwiniętych gospodarek świata (i tylko sprawy
formalne stoją na przeszkodzie, że Kwachu nie jeździ jeszcze na spotkania
G-8) niczym Ursus wyciągnie niemiecką Ligię z kryzysku ekonomicznego. Co to
dla nas! Po Niemcach wyciągniemy cały świat z marazmu ekonomicznego i razem
wkroczymy na świetlistą drogę finasnowej prosperity!

I tak swoja droga to ciekawe, dlaczego
mozna opuscic UE dopiero po 5 latach?



Ty te brednie sam wymyślasz, czy skądś przepisujesz??? Jak zapewne nie
wiesz, traktat o naszym wejściu do UE jest umową międzynarodową. Umową
międzynarodową jest też np. jakaś konwencja o ochronie mniejszości
narodowych albo umowa o handlu bezcłowym. Umowy międzynarodowe mają to do
siebie, że można je jednostronnie wypowiedzieć praktycznie w każdym
momencie. Jeżeli Polska tak zadecyduje, to może wypowiedzieć jakąś umowę
międzynarodową i np. przestać szczególnie chronić mniejszości albo ponownie
wprowadzić cła w handlu z jakimś krajem. Może również wystąpić z UE. I nie
strasz 5 latami... A dlaczego 5 lat, a nie 10 na przykład? Albo lepiej - 666
miesięcy, żeby podkreślić nieczysty charakter tej całej ateistycznej Europy
:)


  Z (ciężkiego) życia (byłych) polityk ów - odc. 1 [bynajmniej nie OT]

Interpelacja nr 6857
do ministra łączności
   1. Czy pan minister jest świadom tego,
iż proponowana przez pana resort
nowelizacja ustawy - Prawo telekomunikacyjne
wprowadzająca możliwość żądania
przez operatora świadczącego usługi telekomunikacyjne
od przyszłego abonenta
informacji m.in. o jego zadłużeniu, miejscu zatrudnienia,
jego wizerunku,
numerze konta bankowego czy karty płatniczej
oraz wzoru podpisu, od których
operator mógłby uzależnić zawarcie umowy do
 usankcjonowania kserowania
dokumentów osobistych abonentów?



Nie wiem, jak Ty Telesforze, nie wiem, co reszta grupy, ale dla mnie to
nie jest kompletne pytanie lub jest pytaniem źle postawionym.
Minister ma zdawać sobie sprawę, że ustawa bla, bla bla, to wszystko nie
odpowiada na pytanie "Czy Pan Minister jest świadom tego, iż ... . No
właśnie, iż co?

Ciąg gramatyczno-logiczny jest tu zaburzony, mniemam więc, iż pytanie
miało w skrócie brzmieć:

"Czy Pan minister jest świadom, iż przyszły abonent odmawiający podania
informacji o swym zatrudnieniu, kartach płatniczych, numerze konta może
spotkać się z odmową podpisania umowy ze strony operatora na świadczenie
usług przez tego operatora?

IMO błąd leży w tym, iż zamiast słowa "wprowadzająca" winno być
"wprowadza".
Pkt 1  czwarta linijka.
Wówczas trzyma się to jako tako kupy.

   2. Czy pan minister zdaje sobie sprawę,
 iż wprowadzenie pomysłu
Ministerstwa Łączności w ww. kwestii
naruszy przepisy ustawy o ochronie
danych osobowych?



Nie, zapewne nie zdaje sobie sprawy.
Wiesz Telesforze, dam Ci pewien przykład z mojego życia, z ostatnich
miesięcy:

Chciałem się zameldować w nowym mieszkaniu, więc wziąłem z ratusza
(urzędu gminy) formularze, które wypełniwszy (sprawdzian z życiorysu)
zaniosłem w celu dokoania meldunku.

Babka odmówiła, gdyż nie mam zgody spółdzieli na to, aby mieszkał w tym
lokalu.
Ja pokazuję :
1) wpisanie mnie na listę członków sp-ni
2) przydział lokalu
3) akt notarialny
4) dowód założenia księgi wieczystej,
5) wypis z w/w
6) akt notarialny automatycznie kończy moje członkostwo w sp-ni i od tej
pory stwierdza sie odrębność lokalu oraz jego własność. Jest już "tak w
100%" mój, a nie spółdzielczo-własnościowy.

Baba w urzędzie idzie w zaparte, że ma być pieczątka sp-ni, pieczątka
prezesa i podpis, bo ja muszę przynieść zgodę jego, że mam prawo
mieszkać we własnym mieszkaniu, które kupiłem, do ktorego założyłem
księgę wieczystą i posiadam akt.

Taka to właśnie jest znajomość prawa państwowo-samorządowych urzędasów
podparta wielką chęcią pokazywania na każdym kroku, że "mnie to Pan nie
przeskoczy!"

Niedługo będziesz musiał mieć zgodę naczelnika wydziału komunikacji, iż
wolno Ci jeździć swoim własnym samochodem, oraz zgodę małżonki, iż
możesz zabrać do samochodu własne dziecko.....

Odpowiedź podsekretarza stanu
w Ministerstwie Gospodarki - z upoważnienia
ministra -



(...)

Zamiast urzędowego potwierdzenia danych użytkownik
może za zgodą operatora dostarczyć zaświadczenie,



O rżesz kuźwa jego mać!
Ludzie, Wy to czytajcie!!!!!
To nie operator za naszą zgodą gromadzi nasze dane osobowe, lecz my ZA
ZGODĄ OPERATORA możemy je mu dostarczyć, czyt. MUSIMY dostarczyć, jeśli
chcemy mieć telefon.

To, to, to nawet nie jest śmieszne, to porażające....

Proszę o zwrócenie uwagi na okoliczność,
iż głównym celem ustawy Prawo
telekomunikacyjne jest stworzenie
optymalnych warunków dla



...dla handlu danymi oraz prób szantażu, że "Pan jest na wypowiedzeniu,
więc my Panu nie założymi SDi, póty się Pan na etat nie zatrudnisz w
inne firmie".

Przyjęte w ustawie rozwiązania
określają zasady działania zgodnego z prawem,



?!?!?!?!?   Chyba Ludowej Republiki Korei?

ale umożliwiające
zidentyfikowanie abonenta, osoby fizycznej
będącej stroną umowy o
świadczenie usług telekomunikacyjnych.



Czy ja mam rozumieć, iż od tej pory do "identyfikacji abonenta" nie
wystarczy jego numer, dowód osobisty, ale potrzebne będzie prawo jazdy,
numer karty płatnicznej, n-r konta, miejsce pracy, zaświadczenie o
zarobkach i zdjęcie z lewym uchem?

Jeśli tak, to ja dobrowolnie autorowi tego pisma wyślę wynik badania
swego kału, aby zobaczył, w której części ciała mam jego skromną osobę.
Oczywiście xero wyniku a/a operatora, który zechce mnie tak dogłębnie
lustrować.

Mając powyższe na uwadze, mam nadzieję,
iż zaprezentowane wyjaśnienia w
sposób wyczerpujący omawiają
zgłoszony przez panią poseł problem.



1) nie wiem, cóż to za nowa forma pism ministerialnych, gdzie używa się
sformułowań "mając na uwadze powyższe" i nie precyzyje się co.
Po prostu niedokształcona swołocz zasiada w tym ministerstwie.
2) wyjaśnienia zostały opisane, nie zaprezentowane.
Autorzyna nie rozumie chyba znaczenia pojęcia "prezentacja".
3) wyjaśnienia ni jak nie wyczerpują problemu, wręcz przeciwnie,
nasuwają kolejne pytania.
4) nie panią poseł, lecz Panią Posłankę, ośle, matole.

interpelacji (nr.6857) Pani Posłanka podnosi.

6) nie mam słów na tępotę autora tego textu.

Dziękuję Telsforze za te cenne świadectwo intelektu i obycia naszych
elyt.

Rico.


  !!!!!BON -czyli biuro obsługi nieruchomości częsci wspolnych
Witam, wszystkich sąsiadów.
Mieszkam na Dzięcielskiego od samego początku ”prawie” i wpadam na to forum od czasu do czasu zobaczyć co się dzieje na osiedlu nigdy nie miałem zamiaru cokolwiek tu wpisywać ale co tam jeden raz sobie pozwolę.
W związku z tym, że byłem kiedyś niecały rok w zarządzie wspólnoty w Gdańsku i do tego zmieniałem kilkakrotnie mieszkanie jakieś tam pojęcie mam.
Formułowane są tu przeróżne zarzuty pod adresem zarządu, administratora, developera no i oczywiście sąsiedzkie dlatego pozwolę sobie udzielić kilka cennych rad, tak ogólnie z wszystkich wpisów jakie pamiętam.
1. cieknące zawory- Panie szanowny co mu ciekną, musisz napisać pismo do developera wysłać poleconym albo złożyć w jego kancelarii za potwierdzeniem odbioru zawiadomić go w treści że zawory są niesprawne, postawić mu termin na usunięcie awarii „7 lub 14dni” a w piśmie powołać się na przysługującą Panu rękojmię. Proszę pamiętać, że należy zgłoszenia dokonać w terminie do miesiąca od ujawnienia usterki lub wady. Jeśli developer nie usunie wady pozostaje Panu SĄD. To wszystko co może Pan zrobić. Wskazywanie zarządu lub administratora jako odpowiedzialnych za brak działania jest bezpodstawne w tym przypadku ponieważ w sporach o wady budowlane stronami są developer i kupiec mieszkania (akt notarialny). Nawet jeśli wspólnota (zarząd) zrobi to za Pana i wystąpi do sądu przeciw developerowi to sąd odrzuci pozew. W necie można znaleźć przykładowe wzory pism tego typu a i o wadach budowlanych jest na pewno wiele napisane. Powodzenia!
2. ogrzewanie w mieszkaniu- „Bon nie odpowiada”- sprawa jest bardzo prosta, wszyscy Państwo którzy mają z tym problem powinniście udać się do siedziby administratora (macie prawo do wglądu i kontroli wszystkiego co tyczy się wspólnoty a administrator ma obowiązek jej udzielić) poprosić o umowę o zarządzanie lub poprosić o skopiowanie jej i poczytać, jeśli punk umowy mówi, że administrator zajmuje się tylko instalacją do zaworu lokalowego „tzw. Część wspólna” to niestety klapa i nie ma co szabelką tu machać że zarząd to zarząd tamto albo na BONie wieszać psy. Jeśli awarie są częste to reklamować u developera albo zwrócić się do zarządu z problemem, zarząd może ocenić sytuacje i zwrócić się do właścicieli (projekt uchwały) z propozycją ponoszenia kosztów konserwacji całej instalacji. Jak uchwała przejdzie to zarząd leci do administratora i proponuje aneks do umowy albo BON zgadza się na zmianę w umowie bez podniesienia swojego wynagrodzenia (marne szanse, duże koszty) albo za zmianą swojego wynagrodzenia. No może odmówić zarówno w 1 i 2 przypadku w takiej sytuacji zarząd powinien znaleźć administratora który podoła wyzwaniu a BONowi napisać wypowiedzenie, czyli dowidzenia. Na koniec proszę pamiętać, że nie wszystkim właścicielom może przypaść do gustu pomysł ponoszenia w wydatkach wspólnych kosztu naprawy ogrzewania w mieszkaniach.
3. zarząd – najczęściej wypowiedzi na forum są negatywne, no ale tak szczerze to kontekst jest taki jak gdyby oponenci byli w jednej mgle a zarząd w drugiej, a co za tym idzie nie występują żadne skutki przyczynowe.
Ja znalazłem w mojej skrzynce pocztowej jakiś czas temu uchwałę w sprawie wybrania nowego zarządu, są tam wymienieni ludzie z imienia i nazwiska ich adresy. Zamiast formułować to na forum zarzuty może warto po prostu zapukać do drzwi któregoś z nich, pogadać, ochrzanić, przedstawić problem itp.. bycie członkiem zarządu to przechlapane zajęcie, trzeba zajmować się wieloma sprawami co gorsza dla pojedynczego mieszkańca są one po prostu niezauważalne, trzeba poświęcać prywatny czas i pieniądze, wiecznie trzeba gdzieś dzwonić i wiecznie gdzieś jeździć, jedna pani żąda malowania klatki bo syf a drugi pan żąda aby pani od malowania oddała swoje koty do schroniska bo zaczyna walić w całej klatce, pani od malowania i kotów lata po mieszkaniach sąsiadów i buntuje wszystkich przeciw wszystkim, ja na zebraniu stawiam wniosek tej pani aby dla świętego spokoju pomalować klatkę a prezes wyciąga listę zalegających z płatnościami i co pani od kotów zalega 11tyś. zł.. Po prostu cyrk.
A u nas?
Moja teoria jest taka: zarząd jest i całe szczęście, mogliśmy być zarządzani przez obcą osobę(i byliśmy) a to źle. można komuś zarząd powierzyć albo wspólnota się sama zarządza, wiadomo że samemu jest lepiej obcy zarządca patrzy tylko na swój zysk a zarząd z mieszkańców to jak by się nie doczepić jest najlepszy. Czy zarząd jest ok., nie wiem nie sprawdzałem ale jak będzie coś na rzeczy nie omieszkam się do nich udać. Jest na osiedlu trochę do zrobienia, fatalne te nasze śmietniki, nie ma oznaczeń miejsc parkingowych, trochę bym jeszcze dołożył problematyki z tematu infrastruktury i kosztów ale sobie podaruje. Może zarząd ma problemy, może sami ze sobą może z administratorem może nie ma kasy na zrobienie porządnych śmietników, może wszystko razem. Ciekawe jak ludzie stoją z opłatami, coś mi się wydaje, że nie najlepiej. Poza tym składka na fundusz remontowy jest moim zdaniem za niska. Kolega mieszka na osiedlu z drugiej strony ulicy, tam po zmianie firmy administrującej okazało się że poprzedni administrator nie pilnował płynności finansowej i mają 60000zł. manka w kasie wspólnoty. Kto tam był poprzednim administratorem? Wiadomo. Prawda jest taka, że każdy administrator ma obowiązek pilnować finansów wspólnoty i odpowiednio reagować.
Co do wykończenia mieszkań i osiedla. Ja nosząc się z zamiarem zakupienia tu mieszkania sprawdziłem na jaki poziom wykończenia mieszkania mogę liczyć, wiedziałem, że developer nie zrobi porządnej drogi dojazdowej bo nie zrobił nigdzie. I tak chyba jak wszyscy słyszę sąsiadów za ścianą, słyszę sąsiadów przez wentylację w salonie i w łazience. Może warto powalczyć o swoje ale to trudne i kosztowne. Developerzy to wiedzą i łatwo nie będzie zmusić naszego do usunięcia wad. Tu się pojawia na forum, że zarząd, bon i niewiadomo jeszcze kto nic nie robi w tym względzie a prawda jest taka że te czasy dawno minęły „czy się stoi czy leży dwieście złoty się należy” teraz jest demokracja i wolno Tomku w swoim domku, kupiłeś sobie mieszkanko, nie zadbałeś o odpowiednie zapisy w akcie notarialnym, nie odebrałeś skrupulatnie mieszkania w czasie przekazania. No to masz swój bigos. Teraz są takie czasy, że trzeba znać dobrze prawo i się pilnować. Nie ma co teraz wykrzykiwać, że tu jest tak źle a tym bardziej obarczać odpowiedzialnością za swoje błędy osoby trzecie.
Na koniec. Mam nadzieje, że nikogo tu nie uraziłem, jeśli ktoś mnie tak odebrał to od razu przepraszam.
Pozdrawiam.
Wesołych i spokojnych świąt!!!

  Mieszkania zakładowe w Lasach Państwowych .
Szanowni Państwo !

List otwarty

Pragnę zwrócić uwagę na problem mieszkań zakładowych w Lasach Państwowych .

cyt. Ustawa o lasach z dnia 28 września 1991 r.
ęArt. 40a. 1. Lasy Państwowe mogą sprzedawać nieruchomości zabudowane budynkami mieszkalnymi i samodzielne lokale mieszkalne, zwane dalej "lokalami", oraz grunty z budynkami mieszkalnymi w budowie, nieprzydatne Lasom Państwowym.
2. Ustalenie ceny nieruchomości przy sprzedaży, o której mowa w ust. 1, następuje na zasadach określonych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.
3. Łącznie z lokalami sprzedaje się grunty wraz z przynależnościami, niezbędne do korzystania z lokali. Grunty pod budynkami oraz grunty z budynkami związane, będące przedmiotem sprzedaży, uważa się za grunty wyłączone z produkcji rolnej i leśnej w rozumieniu przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Grunty te podlegają z urzędu ujawnieniu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz ewidencji gruntów i budynków jako grunty zabudowane.
4. Pracownicy i byli pracownicy Lasów Państwowych mający co najmniej trzyletni okres zatrudnienia w Lasach Państwowych, z wyjątkiem osób, z którymi stosunek pracy rozwiązany został bez wypowiedzenia z winy pracownika, posiadają pierwszeństwo nabycia lokali, których są najemcami i w których mieszkają. Cena sprzedaży lokalu podlega łącznemu obniżeniu o 6 % za każdy rok zatrudnienia w jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych i o 3 % za każdy rok najmu tego lokalu, nie więcej jednak niż o 95 %, a spłata należności może zostać rozłożona na 60 rat miesięcznych, przy czym oprocentowanie nie może przekraczać w stosunku rocznym stopy referencyjnej, określającej minimalne oprocentowanie podstawowych operacji otwartego rynku prowadzonych przez Narodowy Bank Polski, powiększonej o 2 punkty procentowe. Jeżeli osobą uprawnioną jest emeryt lub rencista, cena nabycia lokalu ustalona jest na 5 % jego wartości.
5. Przepis ust. 4 stosuje się również do osób bliskich, pozostałych po pracownikach, które w dniu ich śmierci zamieszkiwały razem z nimi. Przez osoby bliskie rozumie się małżonków oraz wstępnych i zstępnych, a także osoby przysposobione. W razie zbiegu uprawnień do obniżenia należności osób prowadzących wspólne gospodarstwo domowe, okresy zatrudnienia tych osób mogą być sumowane, przy czym łączna obniżka nie może przekraczać 95 % ceny sprzedaży lokalu. Uprawnienie to przysługuje tylko przy nabyciu jednego lokalu.
5a. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 5, przysługuje osobom bliskim również w stosunku do lokalu, którego prawo najmu osoby te uzyskały w zamian za lokal dotychczas zajmowany w dniu śmierci pracownika lub byłego pracownika Lasów Państwowych. Uprawnienie to przysługuje tylko jednej osobie bliskiej i tylko przy nabyciu jednego lokalu.
5b. Lasy Państwowe żądają zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli nabywca lokalu, o którym mowa w ust. 4, 5 i 5a, przed upływem 5 lat od dnia jego nabycia zbył ten lokal lub wykorzystał na inne cele niż mieszkalne. Nie dotyczy to zbycia na rzecz osoby bliskiej.
5c. Waloryzacji, o której mowa w ust. 5b, dokonuje się według zasad określonych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.
6. Przepisy ust. 4-5b stosuje się odpowiednio do osób, które są lub były zatrudnione w szkołach leśnych, zakładowych przychodniach i poradniach lekarskich oraz innych jednostkach organizacyjnych leśnictwa.
7. Najemcy nieposiadający uprawnień, o których mowa w ust. 4, 5 i 6, mogą nabywać przeznaczone do sprzedaży lokale, które zajmują co najmniej od trzech lat, na podstawie umowy najmu, zawartej na czas nieoznaczony, za cenę obniżoną za każdy rok najmu o 3 %, nie więcej jednak niż o 45 %. Wymogu zajmowania lokalu przez okres co najmniej trzech lat nie stosuje się do najemców będących organizacjami pozarządowymi, które uzyskały status organizacji pożytku publicznego i prowadzą działalność zgodnie z ustawą z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. Nr 96, poz. 873, z późn. zm.).
8. Wykazy lokali oraz gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie przeznaczonych do sprzedaży sporządzają dyrektorzy regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. Wykazy są przedmiotem opinii związków zawodowych. Sprzedaż może być dokonana po zatwierdzeniu wykazu przez Dyrektora Generalnego i ogłoszeniu wykazu w Biuletynie Informacyjnym Lasów Państwowych oraz w prasie. Ogłoszeniu w prasie nie podlega wykaz lokali zasiedlonych. O przeznaczeniu do sprzedaży lokali oraz o terminie do skorzystania z pierwszeństwa nabycia zawiadamia się najemców, o których mowa w ust. 4-5a, 6 i 7.
9. Pracownicy i byli pracownicy Lasów Państwowych niebędący najemcami lokali przeznaczonych do sprzedaży, pozostających w zarządzie Lasów Państwowych, mają pierwszeństwo nabycia lokali wolnych (pustostanów) lub gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie na warunkach określonych w ust. 4.
10. Jeżeli osoby wymienione w ust. 4-7 nie skorzystają z prawa do nabycia lokalu, w którym mieszkają, w terminie sześciu miesięcy od daty ogłoszenia oferty sprzedaży lokalu w sposób określony w ust. 8, lokal można przekazać nieodpłatnie gminie, łącznie z gruntami i przynależnościami niezbędnymi do korzystania z lokalu, na zasadach określonych w przepisach o przekazywaniu zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe.
11. Jeżeli ofertę kupna lokalu wolnego (pustostanu) lub gruntu z budynkiem mieszkalnym w budowie zgłosi więcej niż jedna osoba, sprzedaż następuje w drodze przetargu ograniczonego, w którym uczestniczyć mogą jedynie osoby uprawnione na podstawie ust. 9. Przy zapłacie ceny ustalonej w przetargu ograniczonym ust. 4 stosuje się odpowiednio.
12. Minister właściwy do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady i tryb sprzedaży lokali i gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie oraz kryteria kwalifikowania ich jako nieprzydatne Lasom Państwowym, a także tryb przeprowadzania przetargu ograniczonego.
Art. 41. 1. Dyrektor Generalny, dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych oraz nadleśniczy mogą, w imieniu Skarbu Państwa, zaciągać kredyty bankowe lub pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
2. Suma zaciągniętych przez Dyrektora Generalnego, dyrektorów regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych i nadleśniczych kredytów na dany rok nie może przekraczać 30 % wartości sprzedaży Lasów Państwowych roku poprzedniego.
Art. 42. 1. Dyrektor Generalny może, w imieniu Skarbu Państwa, tworzyć jednoosobowe spółki Skarbu Państwa bądź przystępować do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółek akcyjnych.
2. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa znajdujące się w zarządzie Lasów Państwowych nie mogą stanowić przedmiotu wkładu niepieniężnego do spółek, o których mowa w ust. 1.
3. Dyrektor Generalny wykonuje uprawnienia wynikające z praw majątkowych Skarbu Państwa w zakresie posiadanych przez Lasy Państwowe akcji i udziałów w spółkach.
Art. 43. Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, regionalne dyrekcje Lasów Państwowych i nadleśnictwa używają pieczęci okrągłej z wizerunkiem orła, ustalonym dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, oraz nazwy "LASY PAŃSTWOWE" i nazwy jednostki organizacyjnej w otoku.
Art. 44. Minister właściwy do spraw środowiska, w drodze zarządzenia, nadaje statut Lasom Państwowym, określając w nim w szczególności zasady i tryb działania oraz organy wewnętrzne, mając na uwadze stworzenie optymalnych warunków organizacyjnych do prawidłowej realizacji zadań przez Lasy Państwowe.

Na podstawie w/w przepisu zostały sprzedane mieszkania zbędne i jednocześnie zostały wykluczone ze sprzedaży mieszkania niezbędne dla Lasów Państwowych .Pracownicy LP i inne osoby zmieszkujące mieszaknia zakładowe zostali podzieleni na tych ktorzy mogą skorzystać z przepisu ustawy i na tych którzy zostali wykluczeni z możliwości skorzystania z w/w przepisu . Do wykluczonych należy Służba Leśna zamieszkująca mieszkania zakładowe uznane za niezbędne ktorym przysluguje mieszkanie bezpłatne . Nie zaproponowano tej grupie zawodowej żadnej rekompensaty w zamian .
Dotychczas zostały sprzedane mieszkania zakladowe zajmowane przez :
- pracowników Lasów Państwowych nie należących do Służby Leśnej i dla tych praconików SL którym nie przysluguje mieszkanie bezpłatne . W tej drugiej grupie znależli się między innymi wszyscy pracownicy Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych i Dyrekcji Generalnej Lasow Państwowych .
- byłi pracownicy LP
-osoby obce zamieszkujące mieszkania zakładowe LP
Wartość rynkowa kupionych nieruchomości , to niejednokrotnie kilaset tys.zł.

cytat
W Zarządzeniu Ministra Ochrony Srodowiska , Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 marca 1995 r.
w sprawie stanowisk Służby Leśnej , na ktorych zatrudnionym pracownikom przysługuje bezplatne mieszkanie , oraz szczegółowych zasad i trybu przyznawania i zwalniania tych mieszkań :
cyt. $ 1. Pracownikom Lasów Państwowych , zaliczonym do Służby Leśnej , zatrudnionym w nadleśictwach na stanowiskach : nadleśniczego, zastępcy nadleśniczego , głównego księgowego, inżyniera nadzoru , leśniczego , podleśniczeo , strażnika leśnego i gajowego , przysługuje bezpłatne mieszkanie w miejscu wykonywania pracy
$6.2. Jeżeli ustanie stosunku pracy jest związane z przejściem pracownika na zaopatrzenie emerytalne lub rentowe , pracownik jest obowiązany opróznić lokal i wyprowadzić się do lokalu zamiennego , wskazanego przez nadleśnictwo . Koszty przeprowadzki pokrywa nadleśnictwo .

Podpisał Minister Stanislaw Żelichowski

Przepis do czasu sprzedaży mieszkań mógł być stosowany ponieważ nadleśnictwa dysponowały mieszkaniami zamiennymi . Obecnie większość pustostanów została sprzedana nie rezerwując mieszkań na mieszkania zamienne .
Więc Mister Srodowiska Jan Szyszko wydał nowe rozporządzenie w powyższej sprawie :

cytat
. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 marca 2007 r. w sprawie określenia stanowisk w Służbie Leśnej , na których zatrudnionym pracownikom przysługuje bezpłatne mieszkanie albo rownoważnik pieniężny , oraz sposobu i trybu przyznawania i zwalniania tych mieszkań , a także ustalania i wypłaty równoważnika pieniężnego

$1. Bezplatne mieszkanie , o którym mowa w art.46 ust.1 pkt.2 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach , zwane dalej bezpłatnym mieszakaniem , albo rownoważnik pieniężny , o ktorym mowa w art.46 ust.3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach , zwany dalej rownoważnikiem pieniężnym , przysluguje pracownikowi Lasów Państwowych zaliczanemu do Slużby Leśnej , zatrudnionemu na stanowisku nadleśniczego , zastępcy nadleśniczego , inżyniera nadzoru w nadleśnictwie , leśniczego ,strażnika leśnego , podleśniczego albo gajowego , zwanemu dalej pracownikiem .
$8. 1. W przypadku ustania zatrudnienia na stanowisku , na ktorym przysluguje bezplatne mieszkanie , pracownik zwalnia bezpłane mieszkanie w terminie 3 miesięcy od dnia ustania zatrudnienia .
2.Pracownik , którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na emeryturę lub rentę , zwalnia bezpłatne mieszkanie w terminie 6 miesięcy od dnia ustania zatrudnienia .

W stosunku do zarządzenia Ministra Żelicowskiego , Minister Szyszko pozbawił leśników ze Slużby Leśnej mieszkania zamiennego i wylączył z mieszkań bezpłatnych i jednocześnie niezbędnych dla LP mieszkania Głównych Księsowych .

W tej chwili mieszkający na jednej klatce schodowej strażnik leśny i glówny księgowy , jeden może kupić zajmowane mieszkanie drugi musi gdzieś się wyprowadzić . Dotknęło to szczgólnie pracowników tuż przed emeryturą nie mających wlasnych mieszkań . Ci ludzie pracujący na stanowikach podleśniczych , strażników , gajowych zarabiający niejednokrotnie na czysto niewiele ponad 1000 zł są w sytuacji bez wyjścia .
Nie rozumiem według jakiego klucza , jakie były intencje ministra ,że mieszkanie strażnika leśnego , gajowego uznal za niezbędne dla LP , a mieszkanie glównego księgowego za zbędne tzn niekonieczne do utrzymaia w zasobach państwowych LP .
Wszyscy główni księgowi w ramach rekompensaty za utratę mieszkania bezpłatnego otrzymali po 300 zl podwyżki .

W międzyczasie w 2006 r. Minister Szyszko wydał projekt powyższego ropzporządzenia do konsultacji w którym mieszknia bezpłatne miałyby przysługiwać tylko leśniczemu , strażnikowi leśnemu , podleśniczemu i gajowemu . Wyłączył z bezpłatnych mieszkania nadleśniczych , zastępców nadleśniczych, głównych księgowych , inżynierow nadzoru - mieszkania te mogłyby być sprzedane . Projekt nie przeszedł w konsultacjach , dlatego drugie rozporządzenie nie było konsultowane .

Wg dziwnego klucza ustala się listę mieszkań niezbędnych do funkcjonowania LP .Dla menadżerów tj dyrektorów RDLP mieszkania slużbowe nie są niezbędne , a dla podleśniczych są niezbędne , dla Inspektorów DGLP nie są niezbędne , a dla Inżyniera Nadzoru w nadleśnictwie jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania LP itd .

Chciałbym zwrócić uwagę na nierówne traktowanie wobec prawa obywateli tego kraju i na brak jakiejkolwiek strategii działania LP w kwestii utrzymania mieszkań zakładowych.
Utrzymania mieszkań zakladowych jest bardzo kosztowne dla LP .Można rozważyć pozbycie się w 100% mieszkań zakladowych , ale w tym temacie mogę się wypowiedzieć w ramach póżniejszej dyskusji .

Powinna zostać opracowana strategia dzialania LP w powyższym temacie uwzględniająca :
- równe potraktowanie wszystkich pracowników
- procedurę rekompensaty za zwalniane mieszkania , może być na wzór Wojskowej Agencji Mieszkaniowej
- ponowne ustalenie listy niezbędnych mieszkań dla funkcjonowania LP
Problem dotyczy około 30 000 pracowników , byłych pracowników LP i ich rodzin.
Zasygnalizowałem problem dla leśników bardzo istotny , nieraz fundamentalny dla noralnego funkcjonowania rodzin leśników .Będę wdzięczny za zainteresowanie tematem i dalszą dyskusję prowadzącą do rozwiązania problemu .

Lastel
PS. Podaję adres internetowy . Dla bliżej zainteresowanych mogę podać mój kontakt bezpośredni .

Na początku umieściłem list w którym są obecne uregulowania prawne .
Proponuję przygotować dla nowych kilka wariantów alternatywnych rozwiązania powyższego tematu .
Na początek może rozważymy propozycję wieczystej dzierżawy gruntów LP z przeznaczeniem na dzialki budowlane dla leśników . To mógłby być pierwszy etap rozwiązania problemu mieszkań dla pracowników Służby Leśnej .

  Kampania Szyszki w lesie
co w tym liście jest?
_________________



Szanowni Państwo !

List otwarty

Pragnę zwrócić uwagę na problem mieszkań zakładowych w Lasach Państwowych .

cyt. Ustawa o lasach z dnia 28 września 1991 r.
ęArt. 40a. 1. Lasy Państwowe mogą sprzedawać nieruchomości zabudowane budynkami mieszkalnymi i samodzielne lokale mieszkalne, zwane dalej "lokalami", oraz grunty z budynkami mieszkalnymi w budowie, nieprzydatne Lasom Państwowym.
2. Ustalenie ceny nieruchomości przy sprzedaży, o której mowa w ust. 1, następuje na zasadach określonych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.
3. Łącznie z lokalami sprzedaje się grunty wraz z przynależnościami, niezbędne do korzystania z lokali. Grunty pod budynkami oraz grunty z budynkami związane, będące przedmiotem sprzedaży, uważa się za grunty wyłączone z produkcji rolnej i leśnej w rozumieniu przepisów o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Grunty te podlegają z urzędu ujawnieniu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz ewidencji gruntów i budynków jako grunty zabudowane.
4. Pracownicy i byli pracownicy Lasów Państwowych mający co najmniej trzyletni okres zatrudnienia w Lasach Państwowych, z wyjątkiem osób, z którymi stosunek pracy rozwiązany został bez wypowiedzenia z winy pracownika, posiadają pierwszeństwo nabycia lokali, których są najemcami i w których mieszkają. Cena sprzedaży lokalu podlega łącznemu obniżeniu o 6 % za każdy rok zatrudnienia w jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych i o 3 % za każdy rok najmu tego lokalu, nie więcej jednak niż o 95 %, a spłata należności może zostać rozłożona na 60 rat miesięcznych, przy czym oprocentowanie nie może przekraczać w stosunku rocznym stopy referencyjnej, określającej minimalne oprocentowanie podstawowych operacji otwartego rynku prowadzonych przez Narodowy Bank Polski, powiększonej o 2 punkty procentowe. Jeżeli osobą uprawnioną jest emeryt lub rencista, cena nabycia lokalu ustalona jest na 5 % jego wartości.
5. Przepis ust. 4 stosuje się również do osób bliskich, pozostałych po pracownikach, które w dniu ich śmierci zamieszkiwały razem z nimi. Przez osoby bliskie rozumie się małżonków oraz wstępnych i zstępnych, a także osoby przysposobione. W razie zbiegu uprawnień do obniżenia należności osób prowadzących wspólne gospodarstwo domowe, okresy zatrudnienia tych osób mogą być sumowane, przy czym łączna obniżka nie może przekraczać 95 % ceny sprzedaży lokalu. Uprawnienie to przysługuje tylko przy nabyciu jednego lokalu.
5a. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 5, przysługuje osobom bliskim również w stosunku do lokalu, którego prawo najmu osoby te uzyskały w zamian za lokal dotychczas zajmowany w dniu śmierci pracownika lub byłego pracownika Lasów Państwowych. Uprawnienie to przysługuje tylko jednej osobie bliskiej i tylko przy nabyciu jednego lokalu.
5b. Lasy Państwowe żądają zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli nabywca lokalu, o którym mowa w ust. 4, 5 i 5a, przed upływem 5 lat od dnia jego nabycia zbył ten lokal lub wykorzystał na inne cele niż mieszkalne. Nie dotyczy to zbycia na rzecz osoby bliskiej.
5c. Waloryzacji, o której mowa w ust. 5b, dokonuje się według zasad określonych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.
6. Przepisy ust. 4-5b stosuje się odpowiednio do osób, które są lub były zatrudnione w szkołach leśnych, zakładowych przychodniach i poradniach lekarskich oraz innych jednostkach organizacyjnych leśnictwa.
7. Najemcy nieposiadający uprawnień, o których mowa w ust. 4, 5 i 6, mogą nabywać przeznaczone do sprzedaży lokale, które zajmują co najmniej od trzech lat, na podstawie umowy najmu, zawartej na czas nieoznaczony, za cenę obniżoną za każdy rok najmu o 3 %, nie więcej jednak niż o 45 %. Wymogu zajmowania lokalu przez okres co najmniej trzech lat nie stosuje się do najemców będących organizacjami pozarządowymi, które uzyskały status organizacji pożytku publicznego i prowadzą działalność zgodnie z ustawą z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. Nr 96, poz. 873, z późn. zm.).
8. Wykazy lokali oraz gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie przeznaczonych do sprzedaży sporządzają dyrektorzy regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych. Wykazy są przedmiotem opinii związków zawodowych. Sprzedaż może być dokonana po zatwierdzeniu wykazu przez Dyrektora Generalnego i ogłoszeniu wykazu w Biuletynie Informacyjnym Lasów Państwowych oraz w prasie. Ogłoszeniu w prasie nie podlega wykaz lokali zasiedlonych. O przeznaczeniu do sprzedaży lokali oraz o terminie do skorzystania z pierwszeństwa nabycia zawiadamia się najemców, o których mowa w ust. 4-5a, 6 i 7.
9. Pracownicy i byli pracownicy Lasów Państwowych niebędący najemcami lokali przeznaczonych do sprzedaży, pozostających w zarządzie Lasów Państwowych, mają pierwszeństwo nabycia lokali wolnych (pustostanów) lub gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie na warunkach określonych w ust. 4.
10. Jeżeli osoby wymienione w ust. 4-7 nie skorzystają z prawa do nabycia lokalu, w którym mieszkają, w terminie sześciu miesięcy od daty ogłoszenia oferty sprzedaży lokalu w sposób określony w ust. 8, lokal można przekazać nieodpłatnie gminie, łącznie z gruntami i przynależnościami niezbędnymi do korzystania z lokalu, na zasadach określonych w przepisach o przekazywaniu zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe.
11. Jeżeli ofertę kupna lokalu wolnego (pustostanu) lub gruntu z budynkiem mieszkalnym w budowie zgłosi więcej niż jedna osoba, sprzedaż następuje w drodze przetargu ograniczonego, w którym uczestniczyć mogą jedynie osoby uprawnione na podstawie ust. 9. Przy zapłacie ceny ustalonej w przetargu ograniczonym ust. 4 stosuje się odpowiednio.
12. Minister właściwy do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady i tryb sprzedaży lokali i gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie oraz kryteria kwalifikowania ich jako nieprzydatne Lasom Państwowym, a także tryb przeprowadzania przetargu ograniczonego.
Art. 41. 1. Dyrektor Generalny, dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych oraz nadleśniczy mogą, w imieniu Skarbu Państwa, zaciągać kredyty bankowe lub pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
2. Suma zaciągniętych przez Dyrektora Generalnego, dyrektorów regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych i nadleśniczych kredytów na dany rok nie może przekraczać 30 % wartości sprzedaży Lasów Państwowych roku poprzedniego.
Art. 42. 1. Dyrektor Generalny może, w imieniu Skarbu Państwa, tworzyć jednoosobowe spółki Skarbu Państwa bądź przystępować do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółek akcyjnych.
2. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa znajdujące się w zarządzie Lasów Państwowych nie mogą stanowić przedmiotu wkładu niepieniężnego do spółek, o których mowa w ust. 1.
3. Dyrektor Generalny wykonuje uprawnienia wynikające z praw majątkowych Skarbu Państwa w zakresie posiadanych przez Lasy Państwowe akcji i udziałów w spółkach.
Art. 43. Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, regionalne dyrekcje Lasów Państwowych i nadleśnictwa używają pieczęci okrągłej z wizerunkiem orła, ustalonym dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, oraz nazwy "LASY PAŃSTWOWE" i nazwy jednostki organizacyjnej w otoku.
Art. 44. Minister właściwy do spraw środowiska, w drodze zarządzenia, nadaje statut Lasom Państwowym, określając w nim w szczególności zasady i tryb działania oraz organy wewnętrzne, mając na uwadze stworzenie optymalnych warunków organizacyjnych do prawidłowej realizacji zadań przez Lasy Państwowe.

Na podstawie w/w przepisu zostały sprzedane mieszkania zbędne i jednocześnie zostały wykluczone ze sprzedaży mieszkania niezbędne dla Lasów Państwowych .Pracownicy LP i inne osoby zmieszkujące mieszaknia zakładowe zostali podzieleni na tych ktorzy mogą skorzystać z przepisu ustawy i na tych którzy zostali wykluczeni z możliwości skorzystania z w/w przepisu . Do wykluczonych należy Służba Leśna zamieszkująca mieszkania zakładowe uznane za niezbędne ktorym przysluguje mieszkanie bezpłatne . Nie zaproponowano tej grupie zawodowej żadnej rekompensaty w zamian .
Dotychczas zostały sprzedane mieszkania zakladowe zajmowane przez :
- pracowników Lasów Państwowych nie należących do Służby Leśnej i dla tych praconików SL którym nie przysluguje mieszkanie bezpłatne . W tej drugiej grupie znależli się między innymi wszyscy pracownicy Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych i Dyrekcji Generalnej Lasow Państwowych .
- byłi pracownicy LP
-osoby obce zamieszkujące mieszkania zakładowe LP
Wartość rynkowa kupionych nieruchomości , to niejednokrotnie kilaset tys.zł.

cytat
W Zarządzeniu Ministra Ochrony Srodowiska , Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 marca 1995 r.
w sprawie stanowisk Służby Leśnej , na ktorych zatrudnionym pracownikom przysługuje bezplatne mieszkanie , oraz szczegółowych zasad i trybu przyznawania i zwalniania tych mieszkań :
cyt. $ 1. Pracownikom Lasów Państwowych , zaliczonym do Służby Leśnej , zatrudnionym w nadleśictwach na stanowiskach : nadleśniczego, zastępcy nadleśniczego , głównego księgowego, inżyniera nadzoru , leśniczego , podleśniczeo , strażnika leśnego i gajowego , przysługuje bezpłatne mieszkanie w miejscu wykonywania pracy
$6.2. Jeżeli ustanie stosunku pracy jest związane z przejściem pracownika na zaopatrzenie emerytalne lub rentowe , pracownik jest obowiązany opróznić lokal i wyprowadzić się do lokalu zamiennego , wskazanego przez nadleśnictwo . Koszty przeprowadzki pokrywa nadleśnictwo .

Podpisał Minister Stanislaw Żelichowski

Przepis do czasu sprzedaży mieszkań mógł być stosowany ponieważ nadleśnictwa dysponowały mieszkaniami zamiennymi . Obecnie większość pustostanów została sprzedana nie rezerwując mieszkań na mieszkania zamienne .
Więc Mister Srodowiska Jan Szyszko wydał nowe rozporządzenie w powyższej sprawie :

cytat
. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 marca 2007 r. w sprawie określenia stanowisk w Służbie Leśnej , na których zatrudnionym pracownikom przysługuje bezpłatne mieszkanie albo rownoważnik pieniężny , oraz sposobu i trybu przyznawania i zwalniania tych mieszkań , a także ustalania i wypłaty równoważnika pieniężnego

$1. Bezplatne mieszkanie , o którym mowa w art.46 ust.1 pkt.2 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach , zwane dalej bezpłatnym mieszakaniem , albo rownoważnik pieniężny , o ktorym mowa w art.46 ust.3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach , zwany dalej rownoważnikiem pieniężnym , przysluguje pracownikowi Lasów Państwowych zaliczanemu do Slużby Leśnej , zatrudnionemu na stanowisku nadleśniczego , zastępcy nadleśniczego , inżyniera nadzoru w nadleśnictwie , leśniczego ,strażnika leśnego , podleśniczego albo gajowego , zwanemu dalej pracownikiem .
$8. 1. W przypadku ustania zatrudnienia na stanowisku , na ktorym przysluguje bezplatne mieszkanie , pracownik zwalnia bezpłane mieszkanie w terminie 3 miesięcy od dnia ustania zatrudnienia .
2.Pracownik , którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na emeryturę lub rentę , zwalnia bezpłatne mieszkanie w terminie 6 miesięcy od dnia ustania zatrudnienia .

W stosunku do zarządzenia Ministra Żelicowskiego , Minister Szyszko pozbawił leśników ze Slużby Leśnej mieszkania zamiennego i wylączył z mieszkań bezpłatnych i jednocześnie niezbędnych dla LP mieszkania Głównych Księsowych .

W tej chwili mieszkający na jednej klatce schodowej strażnik leśny i glówny księgowy , jeden może kupić zajmowane mieszkanie drugi musi gdzieś się wyprowadzić . Dotknęło to szczgólnie pracowników tuż przed emeryturą nie mających wlasnych mieszkań . Ci ludzie pracujący na stanowikach podleśniczych , strażników , gajowych zarabiający niejednokrotnie na czysto niewiele ponad 1000 zł są w sytuacji bez wyjścia .
Nie rozumiem według jakiego klucza , jakie były intencje ministra ,że mieszkanie strażnika leśnego , gajowego uznal za niezbędne dla LP , a mieszkanie glównego księgowego za zbędne tzn niekonieczne do utrzymaia w zasobach państwowych LP .
Wszyscy główni księgowi w ramach rekompensaty za utratę mieszkania bezpłatnego otrzymali po 300 zl podwyżki .

W międzyczasie w 2006 r. Minister Szyszko wydał projekt powyższego ropzporządzenia do konsultacji w którym mieszknia bezpłatne miałyby przysługiwać tylko leśniczemu , strażnikowi leśnemu , podleśniczemu i gajowemu . Wyłączył z bezpłatnych mieszkania nadleśniczych , zastępców nadleśniczych, głównych księgowych , inżynierow nadzoru - mieszkania te mogłyby być sprzedane . Projekt nie przeszedł w konsultacjach , dlatego drugie rozporządzenie nie było konsultowane .

Wg dziwnego klucza ustala się listę mieszkań niezbędnych do funkcjonowania LP .Dla menadżerów tj dyrektorów RDLP mieszkania slużbowe nie są niezbędne , a dla podleśniczych są niezbędne , dla Inspektorów DGLP nie są niezbędne , a dla Inżyniera Nadzoru w nadleśnictwie jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania LP itd .

Chciałbym zwrócić uwagę na nierówne traktowanie wobec prawa obywateli tego kraju i na brak jakiejkolwiek strategii działania LP w kwestii utrzymania mieszkań zakładowych.
Utrzymania mieszkań zakladowych jest bardzo kosztowne dla LP .Można rozważyć pozbycie się w 100% mieszkań zakladowych , ale w tym temacie mogę się wypowiedzieć w ramach póżniejszej dyskusji .

Powinna zostać opracowana strategia dzialania LP w powyższym temacie uwzględniająca :
- równe potraktowanie wszystkich pracowników
- procedurę rekompensaty za zwalniane mieszkania , może być na wzór Wojskowej Agencji Mieszkaniowej
- ponowne ustalenie listy niezbędnych mieszkań dla funkcjonowania LP
Problem dotyczy około 30 000 pracowników , byłych pracowników LP i ich rodzin.
Zasygnalizowałem problem dla leśników bardzo istotny , nieraz fundamentalny dla noralnego funkcjonowania rodzin leśników .Będę wdzięczny za zainteresowanie tematem i dalszą dyskusję prowadzącą do rozwiązania problemu .

Lastel
PS. Podaję adres internetowy . Dla bliżej zainteresowanych mogę podać mój kontakt bezpośredni .